2 GŁUPIE PSY
W świecie pełnym ekspertów i jednoznacznych opinii „2GŁUPIEPSY” proponują coś innego — niezrozumienie, zagubienie, chaos oraz masę niepoprawnych politycznie pytań i opinii. Chcą się tym z Wami podzielić.
To podcast prowadzony przez Miłosza Boryckiego i Piotra Rzepkę.
Miłosz Borycki na co dzień działa pod pseudonimem Miuosh i przez lata częściej był gościem podcastów niż ich prowadzącym. Piotr Rzepka zawodowo funkcjonuje w zupełnie innej branży. Poznali się jako ojcowie w przedszkolu swoich córek — a rozmowy przeniosły się przed mikrofony.
Nowe odcinki publikowane są regularnie w wersji wideo oraz audio.
Podcast dostępny jest również na Spotify i Apple Podcasts.
Współpraca / kontakt:
dwaglupiepsy@interia.pl
Chcesz wesprzeć nasz cel?
https://pomagam.pl/rdb6ep
2 GŁUPIE PSY
S01_E11_BRAKUJĄCY PALEC
Use Left/Right to seek, Home/End to jump to start or end. Hold shift to jump forward or backward.
W świecie pełnym ekspertów i jednoznacznych opinii „2GŁUPIEPSY” proponują coś innego — niezrozumienie, zagubienie, chaos oraz masę niepoprawnych politycznie pytań i opinii. Chcą się tym z Wami podzielić.
To podcast prowadzony przez Miłosza Boryckiego i Piotra Rzepkę.
Miłosz Borycki na co dzień działa pod pseudonimem Miuosh i przez lata częściej był gościem podcastów niż ich prowadzącym. Piotr Rzepka zawodowo funkcjonuje w zupełnie innej branży. Poznali się jako ojcowie w przedszkolu swoich córek — a rozmowy przeniosły się przed mikrofony.
Nowe odcinki publikowane są regularnie w wersji wideo oraz audio.
Podcast dostępny jest również na Spotify i Apple Podcasts.
Współpraca / kontakt:
dwaglupiepsy@interia.pl
Chcesz wesprzeć nasz cel?
https://pomagam.pl/rdb6ep
A ciebie. Raz dwa trzy, że Marta powiedział. No i wspaniale. No i co, Piotr?
SPEAKER_01Witam Państwa serdecznie. W tym komediowym odcinku. Czego? Nie wiem, no to będzie źle. Dobrze.
SPEAKER_04Zmierz naszych karier.
SPEAKER_01Już przyklałem zaś algorytm. Dobra. I tak tam.
SPEAKER_04Cześć. Mieliśmy to nagrać, ale będziemy to mówić za każdym razem. Słuchajcie, 148% z was nie subskrybuje tego kanału, a nas ogląda. Subskrybujcie go, bo się obrazimy, a za niedługo będzie trzeba nam płacić, więc przygotujcie się na to.
SPEAKER_00Klikając.
SPEAKER_04Mi bym się golić na łysos, zwłaszcza ja. Nie to przestań. Nie dziś. Dwa głupie psy, epizot 11.
SPEAKER_01Ja bym przestał to mówić, bo my to musimy potem, mieszać, cudować.
SPEAKER_04Dwa głupie psy, kolejny odcinek z nami dzisiaj wielce utęskniona, wielce wywoływana, wielce zbrudzona, brudem życia codziennego, już pokaże odwieszona. Jeszcze nie cielesny. Wyciągnięta z lodówki. Boży człowiek Marta słucz Elo.
SPEAKER_05Dzień dobry.
SPEAKER_04No i kurwa, wiadomo, że będzie. Już jest czarny. Już może być źle. Jest tak, że nie wiem, o czym będziemy rozmawiać, bo napisałem wam szczerze wczoraj, że wymyślcie coś wy, bo ja nie mam w ogóle mi się nie chce. Więc no tak, bo ostatnio dużo siedziałem nad tym podcastem. Tu edycja, tu ten, tu jakieś kolory, tu światła. Tu nie wiem, czy ludzie widzą, jak mi się rozwijamy, co się dzisiaj za tobą dzieje. Tak. Co to jest? No jest jeszcze gotowy. Co to jest za Piotrkiem to? Oprócz tego, że reszta stawki. Ale co to rośnie za nim?
SPEAKER_05Najpierw myślałam, że jest to palma Arek, ale jednak nie znam się, nie wiem.
SPEAKER_04No dobrze, no to coś rośnie. Niestety nie jest to paproć. Nie jest to paproć, ale możemy ją po prostu za taką uznać. Więc coś się dzieje, ale to jeszcze nie to, co Piotrek zamówił. Tak. Wiecie, w kraju kwitnącej wiśni. Nie z tego. Wiem, że nie, ale blisko. Ja chciałem powiedzieć, bo teraz kwitną wszystkie te takie. Wszyscy wiedzą. Słuchajcie, no i co? I ustaliliście między sobą? Kto wymyślił? No ja nie chciałem być nimi miły, ale by się też nie chciało. Aha, okej, dobrze. No czyli Marta, masz coś?
SPEAKER_01Ja mam dwa. Ale tutaj tak naprawdę to jeszcze w zasadzie myśmy mieli poruszać tematy, które ludzie tam klikają w komentarzach. I ja do tego jestem nastawiony pozytywnie. Ale przecież jakie tematy? No, tam pani na przykład. Nie wiem, czy to było w komentarzu, czy w mailu, ale pani zapytała, jak się zapatrujemy na wychowywanie dzieci w tych czasach. To jest bardzo temat, ja się chętnie wypowiem.
SPEAKER_04Ja chętnie, ja szczerze powiedział, myślałem o adopcji, ale już jest za dużo. No tak, głupio było. Nie chcę gadać o wychowywaniu dzieci w tych czasach.
unknownNie chce mi się, kurwa.
SPEAKER_04No musimy być. Tak to muszę robić. No ja wiem. Co tam kurwa? No czasy jak czas. Ja pierdolę, no a w jakich czasach było lepiej? No właśnie to chciałem powiedzieć. Jak miałe 30 lat i umierałeś kurwa, bo nie było leków, to były lepsze czasy.
SPEAKER_01Czy jak wszyscy byli, kurwa głodni. No albo w ogóle jak miałeś tak, że dziecko wychodziło i nie miałe z nim żadnego kontaktu.
SPEAKER_04I tyle po tym temacie. Dobra, Marta.
SPEAKER_05A może nas ciasteczka z wróżbą zainspirują, a może nie. A jak nie, to ja dam. Jakie ciasteczka? A, dobra.
SPEAKER_04Bo ty musisz mówić.
SPEAKER_05Przepraszam. I tak. Byłam pod nim sumy na mieście. Nie robiłam nam wszystkim. Ciasteczku z wróżbą.
SPEAKER_01No dobra, nawet nie jest. W samym kraju co ten pan.
SPEAKER_02Ja nie lubię potem tych.
SPEAKER_05To są bardzo twarde.
SPEAKER_01Nie tego na nie.
SPEAKER_05Ale zjadłeś papier?
SPEAKER_01Tak.
SPEAKER_04Proletowy. Kto czyta?
SPEAKER_01Kurwa. Takie coś nie napisali? No prawie. Ja mam. No. No nie kto to tłumaczy w ogóle. Po polsku mam napisane Sukes w pracy. Będziesz mieć? Tak. Może właśnie go zniszczyć. Może właśnie. A po angielsku to samo zdanie znaczy. A new romance is on the way.
SPEAKER_04No co? Wiesz co, może w twoim przypadku jedno i drugie się łączy. Może.
SPEAKER_05Ze mną tego nie łączcie.
SPEAKER_04A ja mam dobrze po angielsku i po polsku. Dobrze jest zobaczone. Ja mam szczęśliwy jest ten, który zapomni, że już nic więcej się nie zmieni.
SPEAKER_01Ale pierdolenie.
SPEAKER_05Nie czemu? Bo jeżeli przychodzi akceptacja, nie masz oczekiwań. Jakichś nie wiadomo nierealnych, więc jesteś w takim trybie. It's okej.
SPEAKER_01No ten tryb zawsze potem prowadzi do pierdolenia o terapiach.
SPEAKER_05Nieprawda. Ja mam słuchajcie. Wkrótce pojedziesz nad morze i to jest prawda, ponieważ 14 maja wylatuje z kraju na tydzień.
SPEAKER_01W góry. Ale tam pisze o morzu w Polsce, nikt nie mówi inaczej, może niż Polskie Morze.
SPEAKER_05Morze Śródziemne.
SPEAKER_04Jakie? Ale jakie wybrzeże? Morza Śródziemnego.
SPEAKER_05Aha, Morza Śródziemnego to afrykańskie drzerba.
SPEAKER_04O ja, czy jedziesz na seksturystykę. Ja z moim rudem. Z rudem? Żeby zaś nie musiał latać, a to nie on tym leży. A Warzina Muszrooms, ale a, to jest odcinku, który nie wszedł. Dokładnie. Nie się słuchać, nie wiedzą. Dobrze.
SPEAKER_05Opowiedzieć?
SPEAKER_04Nie. To jest jednak, nie wiem, czy ty śledzisz te odcinki, w których się nie udzielasz.
SPEAKER_05Tak, oglądam.
SPEAKER_04Na pewno. To zobaczym było ostatnio.
SPEAKER_05Czytaliście maile.
SPEAKER_01Nieprawda.
SPEAKER_05Nie czytaliście to, co było w mailach.
SPEAKER_01Nie czytaliśmy przegląd sportowy.
SPEAKER_05Nieprawda.
SPEAKER_01No tak. Ja pierdolę z teł darem na w ogóle.
SPEAKER_05Potrochę włączyłem.
SPEAKER_04Marta, Marta. Ten nasz odcinek, który tutaj nagraliśmy z tobą jako przodowniczką pracy, to po prostu. Nie, nie. Tragedia. Nie ma. Nawet Boży człowiek Szymon tak zobaczył, że nie wszedł on, tylko inny to mi napisał SMS-a. Jezu, jak dobrze, że nie weszło to gówno o podpaskach.
SPEAKER_06Ja to samo, ja odetchę. Ale to, że to będzie.
SPEAKER_04Wiesz, że to będzie. To będzie, że będzie, oczywiście, że tak. Oczywiście, że tak. Ale z twoim rym. Buziom. Oczywiście, że będzie. Oczywiście, że będzie, będzie, będzie, będzie, będzie, będzie. Będzie jako bonus. No niestety tak. Na święta to ludzie puścimy.
SPEAKER_05Alecie to jako płatne, niech już z tego będzie. No oczywiście, że tak.
SPEAKER_04Oczywiście, że tak. To musi być. Ludzie muszą mieć coś ekstra, a to jest tak ekstra gruz, że koniec świata i okolic. No i co? I tyle z dzisiejszego odcinka. Zwiewiłem ciasteczko, dziękuję serdecznie, papa. Fajnie Marta wymyśliłaś. A drugi.
SPEAKER_05Nie, to byłby prolog. Ja mam takie dwa tematy, mam powiedzieć.
SPEAKER_04A czyli jeszcze dwa mamy, tak?
SPEAKER_05No bo ja sobie wymyśliłam tak. Jedna rzecz, która mnie bardzo poruszyła, i powiem szczerze, nie tyle załamała, co trochę złamała na chwilę. I dobrze, że mieliśmy i miałam pauzę od dwóch głupich psów. Mianowicie przeczytałam jeden komentarz na swój temat pod odcinkiem. Marta czy te komentarze na swój temat. Rzucił mi się, bo jak oglądam sobie na mobilu, to po prostu ona się losowo wyświetlają po sprawy. Ale telefonie takwa takie pod filmem i akurat się trafił i brzmiał on mniej więcej tak.
SPEAKER_04My go ostatnio cytowaliśmy nawet.
SPEAKER_05Tak. Odcinek czat, ale pani Marta nie powinna się udzielać w tej inteligentnej rozmowie. Ja to przeczytałam.
SPEAKER_04A, to nie ten, tego nie czytaliśmy. Ale dobrze, że przytoczyłaś.
SPEAKER_05Ale jest jeszcze jakiś inny.
SPEAKER_04Nie, ale tam jest inteligentnej rozmowie z błędem, więc nie musisz specjalnie przyjmować tym komentarzem.
SPEAKER_05Nie, ja pamiętam, słuchajcie, ja byłam wtedy w wannie i sobie to przeczytałam i mnie zmroziło, ale centralnie. Nie chodziło mi o treść tego komentarza, ale ja nigdy nie byłam osobą w cudzysłowie, oczywiście, publiczną, czy ktoś. Ludzie nie wiedzieli o moim istnieniu. No bo skąd, prawda? Jakby to się wszystko. Tam rzadko też nagrywałam. Natomiast coś się wydarzyło w mojej głowie? W mojej głowie było takie zwarcie, że nagle istniejesz w świadomości jakichś ludzi, wiesz, już kutna, kogoś z Opola. Jakby to jest w ogóle, wiecie, to jest losowe. Bo ludzie są absolutnie z całej Polski i zaczynasz istnieć w ich świadomości, i oni sobie dają prawo i mają do tego prawo, żeby w jakiś sposób cię w jakiś sposób określić. Ocenić. Zrecenzować.
SPEAKER_01A propos komentarz zaraz do tego wrócić.
SPEAKER_05Ale poczekaj, i to nie ma znaczenia, czy jest to komentarz dobry czy.
SPEAKER_04On sobie musiała odpocząć po tym jednym komentarzu.
SPEAKER_05Nie ja zastanawiam się, czy ja się z tego nie wypiszę. Przysięgam, nie? Bo mnie to nie, dla mnie to było. Ale sam fakt, że ktoś nagle wie tak, o, jest jakaś typiara zatowic, nagrywa z Miłoszem i z Piotrem, jakaś marta.
SPEAKER_04Skąd wiesz, że Skatowic jest typiara? Tego nikt nie powiedział.
SPEAKER_01Nie, że.
SPEAKER_04Ale teraz nikt nie wiedział, że jest Katowic. Dobrze ci szło.
SPEAKER_05No to wyciszmy to. I mnie to za mało.
SPEAKER_01Ale przynajmniej nie wiedzą, że jesteś tysiące. Ale tak.
SPEAKER_04Tyle dobrze.
SPEAKER_05I tak, i miałam zjawisk.
SPEAKER_04Nie wiem, czy zauważyłeś, że zaczynam odwracać te rzeczy w podcastach. Nie ma nazwisk, nie ma nazw, tak? Ja dbamy o twoje po prostu zdrocze inkognite.
SPEAKER_05Super.
SPEAKER_04Nikt nie usłyszał, że jesteś tysiąclecia, chyba że to sobie po prostu obrócił.
SPEAKER_01Ale pan napisał, że. Pozdros paniówek. Kto? W komentarzach jakiś pan. Pozdrow paniów? Mamy tam ludzi? No, w sensie ta pani pisała z radia, że tam paniwki gdzieś tam. No ja wiem, no ale co, ale tam jest rzeczywiście. Ja mówiłem, że nie wiem, co to są paniwki. A potem mnie żona naprostowała, że jednak wiem, bo tam teściowa miała jakąś imprezę okolicznościową. I ja tam byłem. W paniówkach byłem. Także się ma do dylematów życiowych. Komentarz po prostu. No a chciałem pana docenić, bo z paniówek był.
SPEAKER_04Ja badź pana z paniówek. Dlaczego? Kurwa, i pierdolnij do niego komentarz. Teraz tu są poważne rzeczy do.
SPEAKER_01Ale ty pan z niechęciszko, ale tak kładnie napisał. Napisałem jeszcze pozdro, nie. Pozdro, ale miłosz chuj. To teraz napisać.
SPEAKER_04Mu pełne prawo do tego i Marcie będzie też lepiej. Ja wiem. Marta, ty masz naprawdę ogromną przewagę. Jezus, ale to jest aż urocze po prostu, że ciebie jakiś komentarz, bo ktoś powiedział, Marta, nie wiadomo nawet, czy masz tak naprawdę na imię gdzieś ona pomyślała, że jest w przestrzeni internetowej teraz publiczna. Nie, nie, nie. Nie, że ktoś wie o twoim istnieniu, że ty nie jesteś nikogito, to dalej jest? Nie, dalej jestem. Oczywiście, że jestem.
SPEAKER_05Ale istnieje jako jakiś byt. Że nagle.
SPEAKER_01Odbyt. Odbyt na przykład.
SPEAKER_05Jeste świadomości ludzi. Albo na przykład było coś miłego, kiedy ktoś zapytał, akurat to na. Dobra, ktoś napisał, a co to za cudowny głos owu? I ktoś napisał To Pani Marta i ja mówię, to jest straszne, to jest chore gówno, po prostu, dla mnie to jest tak dziwne.
SPEAKER_01No to ty nie wiedziałeś, że ludzi go słuchać. A ja nie potrafię tego pierdolenia przyłożyć do prawdziwego życia. A ty masz kurwa na Instagramie konto rolki nagrywasz.
SPEAKER_05Ale ja mam. Nie.
SPEAKER_04A ja chciałem porozmawiać o jednej. Mieliśmy ostatni plan na dyskusję. Dobra, ale założył. Przeprosiłaś pana?
SPEAKER_05Oskarżam o kradzie? Tak. Nie.
SPEAKER_04A czemu? A dlaczego nie? Zele ja go pokazałaś. I z imienia i nazwiska go już tykałaś. Ale to mógł być różnie dobrze właścicielego domu, który wskazałaś.
SPEAKER_01A w ogóle to ci kurwa ten Rtak z Akzona chyba pokazać, że gdzieś w Zimbabwe. Tam gdzie te, Dim sumy.
SPEAKER_05A teraz tego Artaga ma moja mama.
SPEAKER_04I co? W torbie. Że on pokazuje. Znowu tego pana.
SPEAKER_05Ale nie zwróć uwagę, że moje konto na Instagramie jest prywatne. Ja sobie bardzo selekcjonuję ludzi, których dopuszczam do swojego kontentu. Totalnie.
SPEAKER_04No czyli dziękuję, kurwa Bogu, że mogłeś oglądać.
SPEAKER_05Nie ma. Ja bym już dawno była influencerką, gdybym otworzyła, ale nie interesuje mnie to.
SPEAKER_04Przecież ty chciałaś być influencerką niedawno mi wysyłałaś jak żreź, i mówiłaś, że ty już nie masz żadnego wstydu i chcesz być influencerką.
SPEAKER_05Ale potem zaistnienił świadomości ludzi, jak obecnie się odechciało.
SPEAKER_04A ty poważnie masz z tym problem, że ktoś użył twojego nicknamu Marta w internecie i poczułaś się jakoś, nie wiem.
SPEAKER_05Dziwnie, dziwnie. Nie poczułam się dobrze ani źle. Dla mnie to było dziwne doznanie. A ty?
SPEAKER_04Ja nie mam do tego przyłożenia, jestem niestety zniszczony już w życie.
SPEAKER_01Ja miałem podobne przemyślenia tylko po tym, jak wrzuciłeś pierwszy odcinek. Mówię, kurwa, to jest dziwne, że w sumie gdzieś tam ten ręk będzie ktoś oglądał. Ale z drugiej strony, kurwa patrząc na to, to są ci sami ludzie, których mijasz na drodze. I jak pierdolisz go po ty oni to słyszą, to też to słyszą. Albo do nich. O nich, no na przykład. No i takie.
SPEAKER_04Spałowe, jak obserwuję wasze po prostu przeżycia, takie emocje związane z tym. Nie, ja tak miałem tylko przy przypadku pierwszym. No a teraz już. Ale wiecie co, na pewno jest trudniej. Na pewno jest trudniej, bo my tutaj rozmawiamy. To nie jest tak, że tworzycie coś i możecie się zasłonić jakąś maską, tylko po prostu mówimy gówna z głowy i to takie po bandzie, nie? Znaczy, po bandzie to mogą dopiero być. Ale generalnie to wiadomo, się odsłaniamy trochę, dlatego Boży ludzie są tam, wiesz, ingnito i bo my to bierzemy na klatę. Albo ewentualnie nasi goście, ale też są takich gości, których chciałbym po prostu posłać tam ikognito, żeby tylko ich głos funkcjonował, bo wiem, że mogliby narobić gnoju tam z tego tylnego siedzenia. Więc można będzie tak robić. Ale fajnie, że to przeżywacie ten raz ty dostałaś uświadomieniem, że istnieje ktoś i cię rozróżniają. Wiesz, jesteś postacią tego wszystkiego, ty jesteś taką po prostu kurde, maskotką tego podcastu.
SPEAKER_05Ale dziwnie mi.
SPEAKER_04Dziwnie ci? Co będzie teraz, kurwa, smutna? Doprowadzisz do zwolnienia, jesteś tutaj by się chciałaś pożegnać.
SPEAKER_05Nie, jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji, daję sobie czas, mówię poważnie. Nie naprawdę. Jestem tu, dlaczego tu jestem? Bo was uwielbiam, uwielbiam atmosferę, jaka jest między nami, energia i tak dalej.
SPEAKER_04No i co cię więcej powinno obchodzić na dobrze?
SPEAKER_05To, że to idzie w eter. Ja bym nie mogła będzie sobie tak z wami gadać i sprawia.
SPEAKER_04Ale dobrze, ale powiedz mi, a potem stoisz ten wczeladzi, pobułki, w sklepie i co cię ludzie zaczepiają i mówią, pani Marze, co to z tymi podpaskami? No to mnie mogą i jego też, a mnie mogą.
SPEAKER_05I też myślałam o tobie wtew momencie, gdy.
SPEAKER_04Trochę za późno.
SPEAKER_05Gdy zdałam tego doświadczenia takiej totalnej abstrakcji, w ogóle rozwaliło mi to głowę, jak ty sobie radzisz z opiniami, bo to są opinie i komentarze, ja wiem, że to nie są fakty, to są opinie. I to super jest to rozróżnić. Natomiast czy ciebie. Kiedy przestało to robić na tobie jakiekolwiek wrażenie, że ludzie komentują to, że masz te tłuste włosy, że ubierasz się jak łachmariasz myślałem o tym.
SPEAKER_01Cokolwiek na twój temat, przykład pierwszyło, bo to tak przymgnęło to 500. To bardzo mówię, ale bardzo podoba to jest najbardziej kłopliwe, ale to jest takie zawsze jako pierwsze to pokazuje też, jakby skalę albo poziom i klasy tych ludzi, którzy piszą takie rzeczy o kimkolwiek w internecie o mnie.
SPEAKER_04Nie mówię, że mnie piszecie, to jesteście chujami. Generalnie człowiek, który pisze o drugim bycie w internecie negatywne rzeczy, to jest nieważne, co bym napisał i tak jest kurwa gorszy od niego. Ja pierdolę negatywne takie potupione z palce, no to wiesz.
SPEAKER_01Ale mnie to ciekawi w ogóle, skąd się wzięło to, że ja rozumiem, tam występujesz w jakichś teledyskach, programach, tupach, nie wiadomo czym. No to masz te włosy układane, niech ryb.
SPEAKER_04Jak Dziony Debwa z Paradis, kurwa w latach 90. Skóra i komórka jeszcze w takiej.
SPEAKER_01I okej. Ale przecież chyba nikt na ulicy, jak ma dłuższe włosy, to o nich nie ma ciągle puszystych. No czy może tam nie wiem, dziewuchy, które to tam są tam powiedzmy, o to dbają. Ale koleś, jak ma dłuższe włosy, czy one muszą być puszystego pana Wodeckiego świętej pamięci, żeby były wtedy świeże. Ale pan wodecki nie okręcony to złożył. Ja rozumiem, ale one były też takie.
SPEAKER_05Miał wysoko porowate, a miłosz ma.
SPEAKER_04My naprawdę rozmawiałem o moich włosach, że to nie jest jedno tego kurwa, problemu. Problemem jest to, że problem.
SPEAKER_01Ale ja bym chciał obalić w końcu to, że one nie są tuste. Wiesz co, że pewnie czasem są, ale. Dzisiaj na przykład są tuste. To nie, to zawsze są tuste w takim razie.
SPEAKER_04To ja mają rację. Ale nie, no dzisiaj na przykład nie wiemy, że Jezus Maria, no to. I dla mnie to jest na przykład ogromny plus, że ludzie po dwóch latach obecności, kurwa na antenie najbardziej oglądalnej telewizji w Polsce obecnie jesteśmy programem rozrywkowym numer jeden, bo wyjebaliśmy nawet mam talent. Ty też ten kurwana. Więc uważam, że po dwóch latach bycia tam, to, że te osoby piszące mnie negatywne rzeczy potrafią powiedzieć tylko to, że mam tłuste włosy w kółko, to chyba jest taki sukces mój. Na pewno nie higieniczny. Ale jednak, nie narobiłem gnoju, nie skurwiłem się w żadnym pudelku, nie skurwiłem się nigdzie na ulicy. Co znaczy skurwicie w pudelku? No nie, wiesz, jakimś ściulstwem po prostu udzielając w wybrzeży. Zadne skandale, kurwa, tłumaczenie z dupy Maryny, kurwa, nie zrobiłem nikomu nic złego. Nie sprzedałem się żadnej firmy za jakieś grosze, tylko kurwa włosy złożone tak, że oni uważają, że są tuste i mnie nie cierpią za to, że tam cały czas jestem, więc piszą o tym, że mam tuste włosy dziękuję. Dziękuję. Ale ja 25 lat. Mam obycia z tym. Ja mam 40 lat teraz, a od 16, 17 roku życia potrafię znaleźć osobie codziennie coś nowego, złego, napisanego w internecie. I to na początku to było popierdolone, bo doradca, że musisz, wiesz, oczaskać. Bardzo ci dotyka, jak to jest nieprawda, a taka celowana w życie prywatne. Bo co z tego, że tam napiszą, że gruba skórwa? No to wiadomo, gruby byłem i co z tego? Ale gorzej jak pisali jakieś różne takie rzeczy, które były strasznie negatywne. Straszne. I takie wymyślone wystane z palca. To mogło boleć, no ale z tym się oczaskałem. A potem dopiero jak kaliber wyjebał w 2020 roku, taki poważny, no to wtedy tak pierwszy raz dostałem, jakby konfrontację, że trzeba było bronić rodziny przed tym wszystkim. No i też sobie badałem radę. I wiesz, koniec końców, marta to jest tak. Że ci ludzie, jest taka złota zasada, kurwa, i ona się w 100% sprawdza, kurwa. Jakby rzeczywistość związana z tym, co jest napisane, to jest nieprawdą na twój temat, albo ma cię obrażać, u mnie zawsze układała się na dwóch poziomach, jakby w dwie strony to szło. Jedna strona to była taka, że powtarzać to w Belgii w świecie rzeczywistym potrafili tylko ludzie nieco młodsi ode mnie w stanie po prostu upojenia albo naczpania. Ja bardzo szybko ich konfrontowałem z tym, co chcą powiedzieć, i się pytałem, czy są pewni tego, że chcą dalej dyskutować, bo to nie jest internet i zaraz im zajebie. I dostawali po prostu wryj, i było śmiesznie. Myślałem, że coś im chcesz zabrać. No zabrać telewizor z hotelu na przykład. I ten to było tak, często bardzo szybko przepraszali. Ale to nie było jakoś super często. To nie jest tak, że musiałem kurwa władzić i się bić z każdym. Nie poza mnie się nigdy z nikim nie robiłem. A druga sprawa, to ludzie, którzy myślą, w ogóle to jest tak, jak ktoś cię obraża, to on jak cię widzi, to on kurwa się wstydzi na Ciebie spojrzeć, bo on jakieś ma przeświadczenie, oni żyją w innym rodzaju jakby rzeczywistości. W tej rzeczywistości jemu się wydaje, że ty wiesz, że on to tobie napisał. I oni autentycznie się kurwa wstydzą. I to widzisz z daleka. Nie wiesz, co on o tobie napisał, ale wiesz, że cię kurwa jechał. I idziesz i patrzysz na typa, i ty po prostu albo dziewczyny nawet też, a ty bryniesz po prostu tak jak przecinek i widzisz, że gościu po prostu nie wie, co ma ze sobą zrobić. No i no i tyle. Dawno w Pysknik nie dostał za coś napisał w internecie, bo to już jest takie za stare na to jestem, nie? Ale za to, ale za to, co ja przeżyłem w piątek. No. Nie wiem, czy nie będę hitem internetu. Pod szkołą mojej córki. Jak ktoś to wrzuci, to niech rzuci harształ dwa głupie pse. Pod szkołem mojej córki. Tak, to by było fajne. Pod szkołą mojej córki w piątek po zajęciach przyjechałem po nią z Lala. Lala, bo miałem do ciebie po Gburego. I Lala się tam wiesz, przełaucie położyła na chodniku, dzieciaki sobie ją głaszczą, bawią się z nią i po chodniku, a mamy tutaj fana cyklizmu. Jechał pan na rowerze.
SPEAKER_01Znaczy ja są fanem pedałów. Jechał pan na rowerze, pedałowa, pochodzenie. Co tu już jest nie tak? Że jedzie po chodniku, nie wolno przepisy, go zabraniają, ale pan.
SPEAKER_04Po tym chodniku, oburzył się tym, że nie może przejechać, bo ośmioletnie dzieci bawią się z psem. I kolegę... Ja siedziałem w aucie, bo z nimi była Sandra. I kolegę mojej córki wywrócił i powiedział, odsuń się kurwa.
SPEAKER_05Nie. A ilegnął ten człowiek?
SPEAKER_0450 lat.
SPEAKER_01A wywrócił w jakiś sposób Nelsonem? Wywrócił Nelsonem, no. Zglebił w sensie. No potem chyba, nie wiem, to jest to tragedia jakaś, nie? No fatalnie. No. Zareagowałem. Ja miałem zwycie.
SPEAKER_04Ja miałem zwycień. Ja nie wiem, skąd się to w ludziach bierze. Bo ja się go potem kurwa zapytałem. Czy on wie, że gdyby tutaj był ojciec tego chłopaka, a nie ja, który tylko to widziałem i po prostu dla zasady cię tu kurwa mam teraz. To wie, że mógłby stracić życie przez to, bo rodzic może zareagować bardzo. Szczególnie, że to ten było, no. Ale ten pan był tam z osiedla obok i trochę dupę mu uratował taki pan ławkowy, który tam przybiegł i zaczął za niego przepraszać. I mówił, że on go już zostawić, bo już leży na ziemi. Ale stary, jak można.
SPEAKER_01No niestety, sytuacje są często takie, że ludzie kurwa dla swoich wymyślonych praw często błędnych przekraczają pewne granice.
SPEAKER_04A nie powiedziałem mu tego, że nie powinien jeździć i na wszystko mu powiedziałem, co oni sądzą, ale nie tego, a poza tym, kurwa.
SPEAKER_01Ja oczywiście tak, lubię rower, lubię jeździć na rowerze, i jakby utożsamiam się z kolarstwem w jakikolwiek sposób. Ale wiem, że niestety, to jest często tak, że.
SPEAKER_04Jak ty z tej rozmowy zaczniesz kurwa, gadać o rowerach, a nie o biciu dzieci obcych na ulicy, to ja tu wypieram.
SPEAKER_01Nie, nie, nie, nie, nie, nie.
SPEAKER_04Pęprotkę za temu. Nie, no ale ja bym to bardzo po prostu jestem w stanie to docenić taką.
SPEAKER_01Ja wiem, ale nie, nie, nie, nie chcę. Chcę powiedzieć, że faktycznie mnie strasznie przerażają środowiska, które się radykalizują. To znaczy, idę na rower, to idę sobie pojeździć i czerpać tego przyjemność, a nie kurwa lustrować każdy centymetr drogi i patrzeć, do czego się można przypierdolić i jaką rolkę wrzucić, że miasto zajebało, bo tu kurwa jest krawężnik krzywo. Ja nie wiem, no i to jest takie. On jeździł 10 lat temu na tym rowerze. Ale wyładować się na dziecku też, to już jest w ogóle fatalne. To jest kurwa gróz. Rower jest na tyle elastycznym środkiem transportu, że można przejechać praktycznie wszystko. Więc mógł to ominąć, mógł nie wjeżdżać w konfrontację, bo pewnie do tego zmierzał niestety, dążył. No bo wiadomo. Dzieciak, osiem lat. No ale to łatwo jest się spierdolić do dziecka i.
SPEAKER_04A to by w ogóle potem sytuacja, która bardzo szybko ewoluła, jak sobie tak spojrzałem potem na to, kurwa trochę ten. On odjebał po tole szybko zaczął przepraszam. Przepraszam, ale znowu ja akurat byłem w takim dresie, bo byłem wcześniej z psem na wybiegu w takim do upierdolenia dresie, takim szeleście mocnym. W takich butach do upierdolenia wyskoczyłem zbety na typa na rowerze. A z 20 metrów moja córka z bulterierem na sprzyczata zostawiał. To jest kurwa w zasadzie. Jakby z zewnątrz ktoś to widział, to wiesz, co by było, jaki pudel? Kłór. A ja tutaj po prostu chciałem ten straszny. Ale wizerunkował spójnie. Tak, tak, tak. Ale nie miałem lampasu wyższą z ja nie wiem po prostu skąd się tacy ludzie biorą, tak jak powiedziała Sandra po temcie. Przecież to nawet nie była patola. To był zwykły typ. Zwykły typ. Nie jakiś, wiesz, obdartów, tylko kogoś, który jechał z pracy rowerem ładnie, grzecznie, czystym rowerem, nie był pijany. Wygląda normalnie, stary być w życiu nie powiedział, że ktoś może się wywalić na ośmiolatka, wypierdolić go i powiedzieć spierdaj, kurwa.
SPEAKER_01Takiego czegoś nie broni, ale w jakiś sposób można sobie, jeżeli to był taki totalnie normalny gość, to wiadomo, że nie wiesz, co on przeżył w robocie, w domu i tak dalej. Może był nabuzowany dalej nie uważam, że powinien się wyżywać na dziecku i tak dalej, ale często ludzie też właśnie wjeżdżają w konfrontację się wyżyć. Bo głupio że trafił akurat w dzieci. Nie fajnie jakby sobie trafił w sobiksów i poskładał i chuj, wyżyłem się idę do domu.
SPEAKER_04Robert, kurz, kurwa, wystrzepał. No i co? I widzisz, Marta, są poważniejsze rzeczy niż obrazy w internecie. Są ludzie pojebani na co dzień. No maksa. No maksa. Więc ja to dlatego się od dawna już nie przejmuję tym, co piszą w internecie. Trzeba robić dobre.
SPEAKER_01Sam ludzie, którzy się cieszą, że jesteś, że masz tuste włosy i że fajnie się z tobą rozmawia. Że rozmowa z tobą jest przyjemna i tak dalej.
SPEAKER_04Żona też. Ja ich wszystkich serdecznie pozdrawiam. Ja kocham ludzi, którzy mnie nie cierpią. Kocham ich. Bo to naprawdę też mówi coś o tym, że człowiekowi krzywdy nie zrobiłeś, a on chce tobie. To znaczy, że coś się udało. No, nie ma co się nad tym skupiać. Trzeba iść do sprawy.
SPEAKER_01To nie straszne. No to jest normalne niestety.
SPEAKER_04Ale kurwa to nie jest wcale straszne. Naprawdę to nie jest straszne. Po prostu straszne by było, gdybym nad tym ubolewał, że oni takie rzeczy piszą, a nie śmiał się z idiotów. To by było straszne. Jezus, to mi było szkoda mnie. Ale teraz mi nie jest szkoda mnie, że tak piszą.
SPEAKER_02Większość ludzi generalnie zawsze jest skora do tego, żeby powiedzieć coś niemiłego.
SPEAKER_04Kiedyś mój kolega, zresztą z dobrowy górniczej, powiedział lata, lata temu, powiedział, jak się za bardzo wczuwasz w propsy na swój temat gdzieś tam pisane pod kawałkami, to też cię ten hejt będzie boleć za bardzo. Trzeba mieć dystans do wszystkiego. I do dobrych rzeczy, i do złych, i pamiętać, że to jest kurwa ekran telefonu, i że to się tam zaczyna i to się tam kończy. Pamiętaj, Marta, my nie przyjmujemy wypowiedzenia Twojego. To my cię chcemy stąd zwolić. Ludzie, kochani, wzywamy was. Pokażcie Marcie w komentarzach miłość jej pokażcie w komentarzach.
SPEAKER_01To jest kurwa, człowiek skupiony na sobie, ludzie, komentujcie to. Komentujcie to, że.
SPEAKER_05A jak nie słyszałam tego, ale naprawdę przywołaliście jakiś cytat w ostatnim odcinku. Komentarz na mój temat? Tak. Jaki ewentual był okropne.
SPEAKER_04Że mózg eksploduje jakieś kobicie, jak cię słyszy, i to co gadasz.
SPEAKER_05Tak, ale fajnie, może w końcu zacznijmy myśleć.
SPEAKER_04O, widzisz, widzisz, widzisz. Może jak zaczyna, to się.
SPEAKER_05Ale jeszcze mam takie przemyślenie, że w takich formatach właśnie jak podcast i tak dalej, wiadomo, otwieramy się. Ja absolutnie nie wycofuję się z niczego, co powiedziałam, bo to jest moje. Taka jest prawda o mnie totalnie. Ja zdania bym nie zmieniła względem tego, co mówię. Natomiast to są takie wycinki, że musielibyśmy gadać 24 czasami godziny na dobę, żeby wyczerpać jakiś temat. I tak naprawdę to są jakieś takie fragmenty o nas prawdziwe, ale to są wciąż fragmenty. Bo rozmowa się toczy format ma godzinę i to jest fragment o nas.
SPEAKER_04Barto drogę drogę.
SPEAKER_01Ludzie teraz pokażą ci miłość i dadzą ci znać. Jedna rzecz jest istotna, ta pani też ma prawo się wypowiedzieć. Może jej nie pasować. Tak samo jak ci, co piszą dobrze, ci, co piszą źle, nie każdy pisze, co chce. No pewnie. Pani też nie zrobiła nic złego. My jedziemy po ludziach.
SPEAKER_04Mam nadzieję, że przyjdzie Marta i będzie żurgnuj gówno, kurwa po prostu i powie państwa. A Marta się zamknęła w sobie przez jakiś kurwa komentarz na jej temat i to napisane z błędem o inteligentnej rozmowie. Ale tam jest błąd, tylko nie miem teraz nie przez to, że się kręcimy tymi T-Lonami, a nie stać na więcej tefelonów, to nie potrafię się odnieść, a zaraz sięgnę po kurwa laptopa i to znajdę.
SPEAKER_05Nie wiem, kim jestem, to mnie nie rusza. Jakby możecie mówić cokolwiek na mój temat.
SPEAKER_04Niezuki Marce, spokojnie, taki twist. Powiedz, że jesteś sukno i pierdolisz, kurwa. Nie będziesz już tego?
SPEAKER_05Będę sobą, ale też chyba. To mnie wszystko przerasta. Mam załamanie nerwowanie. Mas naprawdę tego PMS-u. PMS, załamanie hormony, wszystko mam.
SPEAKER_04Ale co się z toło dzieje naprawdę? Tak i coś się dzieje, że ty kurbo przeczytać komentarz i ty już nie będziesz kuchy, głupot, kurwa okropnych gadać, które. Będę. No. Nierów nas w chuja. Tak ma być. Bo inaczej opublikuję za darmo ten ostatni odcinek.
SPEAKER_05Nie ci zapłacę, ile chcesz kasy, żeby to nie ujrzało światło dziewczyno.
SPEAKER_04To ja go opublikuję. Ile tak chcesz pieniędzy? Zaczynamy rozmowę. Ludzie pokażą ci miłość w komentarzach, po prostu i będziesz miała takich war, zobaczysz, będą ci rzucać.
SPEAKER_01Ale fajne jest to, że większość komentarzy jednak jest na plus. Tam się praktycznie nic nie dzieje złego w tych komentach.
SPEAKER_04Nie mało by mnie, jakby były na.
SPEAKER_01Ale to jest po prostu miłe. Lubię sobą popierdolić. Jakąś regularność spotkań towarzyskich. Tak, ale Jezus, ale dobrze, zapraszasz do komentowania, a ci ludzie jednak komentują na plus. To jest super. Super, że jest taki. Jak chcecie na minus też komentować. No ja minus oczywiście tak zlatego ja mówię, pani, która napisała, że mózg pęka, bo Marta Gada ma pełne prawo tak napisać. Ciekawe, czemu je pęka mózg Marta Gada.
SPEAKER_04No, Jezus nie wiem. Może ona jest taka po prostu pruderyjna, ta pani, wiesz co, jak Marta tam chlasnęła. Chociaż nie wiem, bo ja po prostu wszystko, co powiedziałeś przez poprzednie dziewięć epizodów, zostało zamzane przez ten, który nie został opublikowany. Ja się boję jakichś takich callbacków dla niego z naszej strony. Bo tam są jakieś rekordy, tam są piki, nie? Chociaż.
SPEAKER_01Dobra, bo się faktycznie coś przypomnie, nieważne, każdy będzie mówi. Możemy komentarze na plus i minus mile widziane, niech sobie chcą, niech ten, tylko niech ich będzie dużo, walczymy o zasięgi.
SPEAKER_05Ja w ogóle też uważam, że słuchajcie, nie ma co czasami lawirować w tematach i udawać, że się myśli co innego niż się myśli, a skoro nasz format polega na naszej rozmowie, na rozmowie między nami, no to to, co ja myślę, to powiem. I naprawdę jest niczego.
SPEAKER_01No ale to właśnie ludzie też doceniają, że to tam nawet ktoś fajnie napisał w komentarzu, że tam się zapomina, że się coś ogląda, tylko że się jest. To było bardzo spoko, bo to fajnie trafia do ludzi w taki sposób, który chyba jest ciekawy faktycznie.
SPEAKER_05Ale rzeczywiście najpiękniejsze jest to, co ja w ogóle lubię w życiu, że każdy z nas jest inny, że kobiety mają różne podejście do różnych spraw i rzeczywiście to, co ja mówię, to czasami głowa może się lasować łeb. Totalnie. Bo ktoś może kompletnie nie rozumieć tego, jak ja postrzegam jakichś rzeczy. Tak samo o was, o nas wszystkich po prostu, nie tak samo ja nie będę rozumiała pruderyjnej kobiety, która na przykład nie jest w stanie wypowiedzieć swojego zdania na jakiś temat, bo to będzie kompletnie nie moje. Tak samo jak ja to, co mówię, nie będzie kompletnie. Znudziłam się już tym takim.
SPEAKER_04Nie, nie, nie znudziłaś, tylko po prostu mówię. Mogę mówić, no, że ja nie mogę głosu wydawać. Możesz pewnie, że możesz. Mogę? Bo to jest mój podcast. Jak kurwa wymyślimy? Ja z Piotkiem wymyśliłem to, że będziemy nagrywać nasze pierdololo i to się po prostu. Może 100 tysięcy ludzi nas nie będzie słuchać, ale ten, kto będzie zadowolony, ponieważ w samotności na codziennego nie będzie się czuć samotnie. Czemu 100 tysięcy nie? Szodzi, że 200? Myślę, że jak już powyżej tysiące, to idziemy na milion. Nie ma pójść środków. Trzeba tylko załatwić się głośnie promować.
SPEAKER_01Na 100 tysięcy, przepraszam, na tysiąc subskrybentów wymyślił gościa już w końcu. O kur, pojeba jakiegoś. Ale czemu pojeba? Co to znaczy pojeba? Kogo chce? Kogokolwiek.
SPEAKER_04No nie, kogokolwiek.
SPEAKER_01Pojeba mam na myśli, że kogoś chce się tu złodzi przyjść. Ale kogoś fajnego nie? Ale to musi być pierwnięty człowiek. Ale dlaczego? I kto by to miał być? Cudzysłowi.
SPEAKER_02Ale kto by to miał być. Nie wiem, jeszcze będę myślał. Jaki kierunek, że tak powiem? Ktoś bardzo znany.
SPEAKER_05A może właśnie to jest z ulicy? Zaproszmy kogoś.
SPEAKER_02Z ulicy jesteś ty.
SPEAKER_04Ale jak z ulicy? Wiesz co, ja nie wierzę z całym szacunkiem. Z każdego człowieka da się coś ciekawego. Tylko, że my niestety nie możemy tak po prostu wziąć kogoś z ulicy, bo go trochę przytłoczy to, jak tutaj siedzimy i jak to wszystko tutaj wygląda. No nie wiesz, kogo właśnie, nie wiesz, kogo trafić. Możesz kogoś, kto się powie, o wanialę. Albo wyciągnie faję i się zacznie bawić przy Marcie. To nie wypada kurwa.
SPEAKER_05A może jakiegoś subskrybenta?
SPEAKER_04A to też nie ufamimy. Za mało ich jest. Jak będzie ich więcej, to może. Nie, ja bym kogo? No, ale to mówmy.
SPEAKER_02Dobra, to pogadajmy kogo. No i no co? No kogo. Ja myślałem o prezydencie, ale nie wiem, czy ten. Albo papie.
SPEAKER_06Ale życie czego.
SPEAKER_01Którego? Jakiego? Ameryki. Czego?
SPEAKER_05Zimbabwe. Tam król jest?
SPEAKER_02Musisz jej zapytać kolegi z Dimsumów.
SPEAKER_04Słuchajcie. Tak. Tematu nie było, znowu gadamy o sobie. Może git. Dobrze, możemy tak zrobić. Możemy tak zrobić. Pierwszy odcinek, który nakręcimy po przekroczeniu czterocyfrowej liczby subskrybentów, użytników, będzie z gościem. Ale po prostu przegadajmy, w jaki kierunek. Bo to od razu mówię, z ulicy subskrybentów grupie, to musi być ktoś. Ktoś, kto może nie będzie chciał świecić imieniem i nazwiskiem, ale ktoś, kto jest w jakiejś dziedzinie po prostu kimś poważnym i będzie można z nim na jakiś taki temat poważny porozmawiać w nasz niepoważny sposób. Który pozwoli zadać pytania, których być może nikt mu już się właściwa.
SPEAKER_01Ja sobie wspomniałem coś, ty masz zobowiązania związane z tym pierwszym gościem. Jaką kobitę. Przypucowałeś się, że będzie podcast na jej podcaście powiedziała, że chce być pierwszym gościem. Nie wiem, co trzeba się wywiązać tej obietnicy.
SPEAKER_04No, ale dobrze, a to nie jest właśnie osoba anonimowa. W sensie, a ja bym właśnie poszedł bardziej w to, żeby nie robić tutaj medialnego szumu. Mówił Natali. I ten Wulski tak, Natalia Kukulska, też na telefon. Pozdrawiam. I Jezus jak to skrzypi. I pomyśleć o tym po prostu, co by było ciekawego. Bo to jest takie bardzo społeczne pierdolenie to nasze. Dużo się mówi o pojebanych ludziach dookoła, o zachowaniu ludzi w internecie, o nienawiści wobec mnie albo osób, które coś robią i w internecie się wylewa. Ja nie chcę też kurwa robić z tego jakiegoś takiego podcastu, gdzie ktoś będzie przychodzić i pierdolić, jak on to sobie poradził z depresją, ile lat wychodzi z alkoholizmu. Ja już to wszystko powiedziałem. Więc po prostu tutaj trzeba by było kogoś, kto mógłby się zakryć tą anonimowością, a jednocześnie miał do czynienia z wieloma pojebanymi rzeczami i mógłby o nich tak powiedzieć szczerze, a nie cyskać się, że wiesz, że powie za dużo. I to jest fajny kierunek.
SPEAKER_05Ale czy masz na myśli jakąś osobę publiczną, o której twarzenie pokażą będzie oczywiście. Nie, nie publiczna.
SPEAKER_04Możesz mówić, no po prostu specjalista w jakiejś dziedzinie.
SPEAKER_05Okej, niekoniecznie publiczny. To może być.
SPEAKER_04Dziedzina niekoniecznie publiczna.
SPEAKER_05No tak.
SPEAKER_04Co to jest na przykład dziedzina niekoniecznie publiczna. Nie, to nie osoba nie ma. Ale nie, no ja mówię na przykład, nie wiem.
SPEAKER_01Psycholog zajmujący się trudną młodzieżą. Czemu nie? Można zacząć od w sumie takich. Będziemy tutaj.
SPEAKER_04Mógł powiedzieć parę historii, bo będzie anonimowy. Będzie mógł przytoczyć jakiś ten. Nasze dzieci są przed etapem bycia młodzieżą. My jesteśmy tym etapem przerażeni. Też byliśmy kiedyś młodzieżą. Lata się zmieniły. Cały czas jesteśmy. Dobrze, cały czas jesteśmy. Lata się zmieniły i wydaje mi się, że fajnie by było po prostu przemaglować kogoś takiego w ten sposób. No, trzeba kogoś takiego znaleźć. Głupie psy to trudne psy, ale ja wiem już kto. Tak? Ja już wiem kto. Ale wycelowałeś, no, dobrze. To powiedz. Ja już wiem kto i naprawdę myślę, że może w ten sposób. Właśnie o taki specjalista, nie. No, no bo to jest coś ciekawego, coś, co może pociągnąć, a nie będziemy tutaj wiesz. To chodzi o to, żeby nie gadać o tym wszystkim, o czym po prostu, o tych takich klikbajtowych rzeczach, ucieczkach, smrocznych momentów, to już jest wszystko przegadane, to jest powiedziane, to jest tak rozpromowane, bardzo kurwa dobrze, ludzie, którym jest ciężko wiedzą, gdzie szukać pomocy. Niech Bóg ma ich swojej opiece, ja chętnie też mi zawsze pomogę, ale oczywiście chodzi o muzykę Zosi Karbowiak, tylko kurwa tam, nic więcej nie trzeba robić. Więc emoc. Więc jaka emocja, kurwa. Co marta? Słuchasz, nie? Dobrze jest. Zosi, nie słuchasz? Słuchała, to byś nie musiała na żadną terapii łazić.
SPEAKER_06Ja już skończyłem.
SPEAKER_04No ale byście mogli. Posłuchabyś teraz, to byście musieli oddać za terapię pieniądze. Wstecznie. I wiesz, i nie wiem, o czym mówiłem. No dobra.
SPEAKER_05Ja znam na przykład policjanta. Ziomka. Chciałbyś policjanta?
SPEAKER_04Mieliśmy jednego, ale.
SPEAKER_05Poszedł siedzieć.
SPEAKER_04Nie, co innego poszedł. Jak co to mam. Ale masz? Ale dobrze, no ale policjanta, przepraszam bardzo. Czym się zajmującego? Z drogówki?
unknownNie.
SPEAKER_04Nie takie zermieniłowa, nie obchodzą.
SPEAKER_05Nie był. Nie wiem, czy nie był z prewencji.
SPEAKER_04O, to jest tak. No to mam. Bloki, sąsiad, klatka.
SPEAKER_05Dokładnie.
SPEAKER_04Patola to mogłoby być też ciekawe.
SPEAKER_05Zapytam.
SPEAKER_04A zapytaj. Ale ty wiesz też już wiesz, kogo. Ja wiem kogo, no. Tylko nie wiem czy się zgodzi, ale jak myślę, że tak. Super. Tym bardziej fajnie. I więc klikajcie. Kascie rodzinie klikać też. Będzie tysiąc, będzie gruz. No, dlaczego gruz? Właśnie? Może też coś ciekawego. Ja to jest to jest dla mnie pojawia. Nie, czartuję. A ja się tak przypierdam, żeby coś powiedzieć. Pozytywne określenie, więc tak bym chciał to na pewno zrobić. Marta, co ty na to?
SPEAKER_05Ja jestem na tak, a to jeszcze podajmy sobie definicję, mam gruz pozytywnie, szrot. Ruina.
SPEAKER_04Ruina. Ale gruz to jest takie. Fajnie, że się rozpierdeliło i będzie ciekawie. A szrot to jest. Trzeba wymyć z dupy rdze.
SPEAKER_01Faktycznie było tak, że no ja się przejmowałem, że przeklinam, ale ty faktycznie bardzo często się kręcisz koło dóp. No, ale to wiesz.
SPEAKER_04Ja uważam, że bik. Nie kolejny są nie. Nie szarto. Ja uważam, że po prostu to jest poziom dowcipu, na który zasłuje. I tyle. Nie może być więcej, nie może być wyżej. A wymyśliłem Suchara, tylko go zapomniałem. A ja też. Tak? Nie też zapomniałem.
SPEAKER_01Ale czekaj, no, mów. Ale ja zapomniałem właśnie, że to jest najgorsze. O ty mówisz. Ale nie jestem. Nie, ja zapomniałem. Zapomniałem faktycznie, a wymyśliłem coś głupiego, a nawet kilka rzeczy, ale nie przypomnę sobie.
SPEAKER_04Ale coś miałem z psami nawet. To jest w ogóle po prostu. Opowiedz Marta, jak. Nie nic, kurwa, ty jesteś po prostu wygaszony. Jesteś dwa odcinki kary po prostu i ty nie jesteś sobą. Ten piłkarz wrócił i po prostu nie potrafi odzyskać dawnej formy.
SPEAKER_05To jest ten problem. Niespokojnie, zaraz sobie pogadamy, ale jaka groźba. Ale jak wysprzęgliłam się na temat tego, że zaistniałam świadomości i porozmawialiśmy o tym, to to się zrobiło tak ciepło, tak miło mi było, czułam się przez was otulona.
SPEAKER_04A ostatnio piotka też, kolejny ciepły człowiek. Bo ja się po prostu otaczam ciepłym człowiekiem. Powiedziała ci pani w komentarzu, że jesteś ciepłym człowiekiem. Wspaniały ciepły człowiek spoza świata Szełbiznesu, teraz drugi ciepły człowiek po prostu. Oblewamy tu po prostu miłością, kurwa dzisiaj. Wisi w powietrzu jakiś niezły skurwier, który zaraz na nas jednie z jakiejś niewiadej strony, kurwa. Co tam u ciebie, Piotrek ostatnio?
SPEAKER_01Kluba masz ochotę zajebać. Nie, nie, nie. Ja korzystając z czasu antenowego chciałem przeprosić Michała, że mu zapisałem drabinę.
SPEAKER_04Okej, dobra. Marta, ty komuś zepsułeś coś, drabinę?
SPEAKER_05Nie.
SPEAKER_06Ty ty jesteś zepsułeś? Ja wiem.
SPEAKER_01Dobrze, nie gadajmy o tym. O czym? O drabinie? No to ty kurwa zacząłeś gadać o drabinie. Tak. No, ale to ja w dobrej wierze. Przeciąłem jabłoń. Taką bardzo dużą jabłoń przeciąłem. Prawie zginąłem przypadki. Ale ci mówią, że jest idiotyczne powie. Dlaczego?
SPEAKER_04Trzymetrowa drabina, piła spalinowa, tak? I ty kurwa na samej górze. Nie widzę problemu.
SPEAKER_05Ja mam dobrą historię. Chcecie?
SPEAKER_01Czekaj, bo tutaj Piotre go powiada, jak kurwa. Ale przyjęta. Ja to przecież problem. Pszczoły murarki i w ogóle zapylaczem i to bardzo teraz pochłania. I ja jestem bardzo super. Jestem tutaj, to znaczy, że przeżyłem.
SPEAKER_04Wiesz co, może być tak, że ten podcast rozpromuje twoja śmierć. Moi.
SPEAKER_01No, że z tego różnic nie będziesz wtedy mieć. Ja się nie będę dzielić. Ja się tutaj gałęzią uderzyłem, patrz. Pokaż. No i tu mam takie.
SPEAKER_05O jo jać. Ojej.
SPEAKER_03Malutkie, no bo... To mi kanika kurwa odrapanego.
SPEAKER_05A może to malinka? A ale nie powiedziałeś, że drzewo.
SPEAKER_04A linka, a nie malinka. No dobra, mów historię.
SPEAKER_05Nie, ale nie będę się powtarzać, bo może wy już to słyszeliście o chłopaku bez palca z moich randek.
SPEAKER_02Dawaj, dobrze jest, czuciła.
SPEAKER_01Ile może trwać piknięcie?
SPEAKER_05Poznam, poznam. Tutaj się pokażę ze strony najgorszej. Do czego zmierzam? Poznałam chłopaka na tinderze, który przyjechał do mnie z Krakowa na randkę. Do Katowic na spacerek. I wszystko było super i w ogóle i ładnie stawiał stopy, i ładnie pachniał, i miał kompletę. Ładnie stawiał stopy. Ja zwracałam uwagę na takie rzeczy, żeby nie krzywił stóp tak, nie chodził w choinkę, albo jak kaczka. Ku macie.
SPEAKER_04No chyba tak.
SPEAKER_01Jak chceś zacząć, jak stawiasz stopy.
SPEAKER_03Jak stawiasz stopy? Marto ci powie, bo na pewno nie. Dokładnie, nie, dobrze.
SPEAKER_05Wszystko jest dobrze.
SPEAKER_03Z telemarki.
SPEAKER_05I taka mała dygresja odnośnie twoich tustych włosów, że chciałam powiedzieć, że miłość zawsze pięknie pachnie i ma piękny manikur.
SPEAKER_04Nie mam żadnego manikura. Kurwa jego madzi powiedziałem. To jest natura. Nie chodzę kurwa, nic takiego nie robi. Ja bym po prostu ja bym sczezł, gdybym położył rękę u jakiejś pani, która się zajmuje paznokciami. Resztki po prostu mojej męskości by spłonęł. Pewnie teraz nie pojadą. No co ty tam każdy lubi se pierdon. Oczywiście, bawcie się dobrze, chłopaki, ze sobą. Tam kurwa, ale ja tam nie idę. Ja nie muszę. Ja mam takie. Kremem się kurwa smarować, że nie potrafię nawet sary. Nie umiem. Ja muszę czasem tu, bo mi się. Sandra umiera ze śmiechu. Jak mi się każe kremem posmarować, i ono tylko krzyczy, nie na czoło, kurwa. Szkoda na czoło, kurwa. Na czoło jest największe, ale tam nie ma zmarszczek, tyle. Niech to nie. No, są, ja mam kurwa. Ja też mam. No dobrze, pachne, kurwa świetnie.
SPEAKER_05No i przyjechał do mnie, było bardzo fajnie. Skończyliśmy.
SPEAKER_04No, skończyliście coś.
SPEAKER_05Skończyliśmy spotkanie i była taka chętka na kolejne. No i umówiliśmy.
SPEAKER_04A jak skończyliście spotkanie?
SPEAKER_05Cześć, cześć. Nic się między nami nie wydarzyło, to była tylko rozmowa. No i później on myśmy całże ze sobą kontakt. Z tym chłopaczki.
SPEAKER_04Nie zostawiłem gdzieś tam u ciebie palca.
SPEAKER_05Bo nie no, słuchaj tego.
SPEAKER_04Nie mógł odebrać połączenia, bo siebie miał kciuka.
SPEAKER_05To nie ten palec.
SPEAKER_04Kurwa, straszne, no ja wiedziałem.
SPEAKER_05No i on zaproponował mi, że mówi, zanim się spotkamy gdzieś tam jeszcze jakiejś innej ręce, to może, a może miałbyś ochotę pojechać ze mną na jakąś tam wieś, bo muszę wyciąć drzewo. Ja mówię, ale że jak? Przecież my się nie znamy. A on mówi tak, na luzie dostaniesz osobny pokój, będziesz miała wi-fi, weźmiesz sobie rzeczy w ogóle swoje. Spędzimy tylko ze sobą tam trzy dni, bo będę musiał to drzewo wyciąć. Ja on mówię, stary, nigdy z tobą nie.
SPEAKER_01To był baobab, kurwa? W środku była Nel.
SPEAKER_05Ja mówię, że no nie jest dzięki, ale nie, po prostu nie. I on pojechał, pisaliśmy ze sobą. Ja mówię, ale ty jesteś taki dzielny, wiecie, chciałam go tak wzmocnić. Po męsku taki, i że tak poradzisz sobie z tym sami i tak dalej. Chuj kontakt się urwał.
SPEAKER_04Musiałeś pomagać dżem?
SPEAKER_01Może miał to piłę moja, twoja i była poczęta, bo tak to musiał robić, że biegał kurwa na drugą stronę. Czy też sznurka, tak?
SPEAKER_05Kontakt się urwał. A byliśmy umówieni, że jak on wróci. Spotkaliśmy się w sobotę, on później pojechał środa czwartek i mieliśmy się spotkać w kolejny weekend. I słuchajcie, kontakt się urwał. Ja mówię, to ci ulaźnie, jakby zgłostował mnie, ja mówię, dobra, jakby fakit, nie. No ale mówię, A napisze. Ja mówię, i co jest stary? Mieliśmy się spotkać, a ty w ogóle cisza. A on mi wysyła zdjęcie zakrwawionej dłoni, nie. Ja mówię, ty, co się stało? Tak? Wylowałem w szpitalu, bo piłowałem to drzewo, i chyba obciąłem sobie palca i mi go przyszli. Ja mówię, no takiej wymówki to jeszcze nie słyszałam.
SPEAKER_04No ale ma go?
SPEAKER_05No słuchaj dalej. I ja mówię. No i centralnie ja mówię, tak wiesz, pół na pół wierzyć, nie wierzysz, ludzie są naprawdę różni. To nie jest niemożliwe, że ani nie ma tego palca, ani to, że może mnie kłamać. Totalnie. No i później gadamy przez telefon, czy piszemy na Whatsapie i on mi mówi, że wszystko.
SPEAKER_01Pomijał jakieś litery?
SPEAKER_05Proszę?
SPEAKER_01Pominiał jakiś litery?
SPEAKER_05Nie no, przecież miał przyszyty ten palec.
SPEAKER_01Ale działał normalnie.
SPEAKER_05Nie, to był ten, na którym się nosi obrączkę, bo też pomyślałam.
SPEAKER_03A to widzisz, dlatego kurwa, sobciął.
SPEAKER_05Tak. Bo się poznał. Ale nie.
SPEAKER_03Nie.
SPEAKER_00Na wszelki wypadek.
SPEAKER_05No i pisaliśmy sobie. I to był październik. On miał urodzinę. I ja chciałam się z nim oczywiście gdzieś tam widzieć. I tak dalej. Złożyłam mu życzenia, a on mi pisze, że jest fatalnie z tą ręką, że go bardzo boli, i chyba będą mógł amputować. Ten palec, bo on się tak średnio przyjmuje i go bardzo boli. Ja ja mówię, ja pierdziolę. I w mojej głowie takiej zrypanej typiary jest tak. Ale jak on mnie będzie głaskał bez tego palca? Albo jak będziemy małżeństwem, to nawet nie założył rączki, bo nie ma.
SPEAKER_04No i co?
SPEAKER_05No i wymiksowałam się z tego.
SPEAKER_04Przez palca?
SPEAKER_05Przez palca. Ja powiedziałam, że to źle mnie świadczy totalnie. Po dwóch tygodniach przyszła refleksja, że zachowałam się fatalnie po prostu.
SPEAKER_04Nie miał palca, a ty nie miałaś serca. Może miał palce, nawet nie wiedziała, czy go ma. No i co?
SPEAKER_05Prosiłam go, ale on mnie już nie chciał. On już mnie nie chciał, a wcześniej mi tak pojechał powiedział, Marta, boisz się żyć. Bardzo to do mnie dotarło, jak mu powiedziałam, że to wiesz, bo to on mnie, bo jestem taka porąbana, bo to są moje demony, muszę sobie z tym poradzić, bo ciąg o ten palec chodził, bo ja mówię szczerze, oczywiście. To jest. I on powiedział, boisz się żyć i tyle. I później jak ja miałam już refleksję po dwóch tygodniach, to on mnie już nie chciał, ale to nie jest koniec historii.
SPEAKER_01Wysłał ci tego palca.
SPEAKER_05Po dwóch latach znalazłam go na takiej słynnej grupie.
SPEAKER_04Ten palec ja znalazłam pod drzwiami. Kiedy dziewczyny.
SPEAKER_05Jest taka grupa, na której dziewczyny wymieniają się z postrzeżeniami na temat facetów.
SPEAKER_04I on tam był?
SPEAKER_05I on tam był jest o szóstym. Że jest o szóstem, grasuje, katowicę, Kraków, chyba w.
SPEAKER_04O szóstem mówi, że ma wszystkie palce.
SPEAKER_05Czy jest o szóstem, że kręci bardzo, że wyłudza pieniądze i tak dalej. I to było chyba trzy lata potej mojej w ogóle sytuacji z tym palcem. Wszystko było okej.
SPEAKER_04Albo to był oszustera, taki, który wiesz, zbierał, kurde, przelejm 100 tysięcy, bo mi go amputują. Może tak być.
SPEAKER_01Albo to jest w drugą stronę, niestety, pan. Puka w drugą stronie. Pan szukał księżniczki, przebierał. A te panie, które jakby nie przypodobały mu się, od razu mówił: oszust!
SPEAKER_04Kurwa to jest zachwycane, powiedzisz, bo ty w każdej historii kurwa znajdujesz tą drugą stronę. No kurwa po to. Jest druga strona, żeby je znaleźć. Ale chłop na rowerze zajba w dziecku, ty go próbujesz. Nie chcę go tłumaczyć, ale być może ten, a tu może nie z drugiej strony. Ale to nie ten chłop z upierdolonym palcem, którego 20 kobiet pomawia. O to, że im pozapierdala oszczędności z rewoluta. Tylko po prostu może to się na niego uparły przez to, że nie ma palca. Kurwa, dyskryminacja jebana góry. Nie ma polskie są takie pierdolnięte jak Marta. No to tak.
SPEAKER_05Ale ja go finalnie chciała, i przeprosiłam.
SPEAKER_01Ale widzisz, że zaoszczędziłaś pieniądze. Ale widzisz dobrze cię nie chciało.
SPEAKER_05A ja nie miałam pieniędzy. Ciebie nawet oszust nie chciał być. Ani bezdomny.
SPEAKER_04Ciebie nawet oszust nie chciał.
SPEAKER_05Dokładnie. No, ale to było fatalne.
SPEAKER_04O co ci się przypomniało? Powiedz mi szczerze, dzisiaj takiego, że zaczęłeś o tym mówić nagle.
SPEAKER_05Ja nie mam pojęcia. Był jakiś impuls, ale nie pamiętam już.
SPEAKER_01Początek historii był też taki, że. A piłek. Tak, że ja, no tak. No i co? Jeszcze jestem mam płacze właśnie dowiecie. Kawałek orzecha też bym musiał skrócić, ale on strasznie płacze.
SPEAKER_04To znaczy płacze orzech.
SPEAKER_01Kochany. Jak się zetnie orzecha, to orzech jest teraz. Orzecha jak się zetnie? Czy jak się zetnie? Orzech. Orzech. Orzech. Jak się przycina, czy cokolwiek, to on jest teraz w trybie wegetatywnym i strasznie soki po nim. No i jak utniesz, to on płacze. Ale to masz tęść, nie? No ale ona nic nie daje. Nie daje. Nie, bo myśmy teraz przeprowadz. Znaczy nie, to przypuszczam, że daje. Nie w takich warunkach, jak teraz.
SPEAKER_05Jaką maść.
SPEAKER_01Nie dopuszcza do zakażeń, jak to się tak dalej. Nie pamiętam jakby. Ogrodnicza. No to na pewno, ale ona jest.
SPEAKER_04Nie tak się nazywa. To jest gatunek po prostu produktu, który tam ma różne, nie tylko jeden. Jak utniesz coś i nie chcesz, żeby odrastało w tym miejscu, smarujesz tą maścią i ponoć nie odrasta, ale tam. I nie wydarzy, że widziałem się grzyby ani stać.
SPEAKER_05Nie wiem, kiedy wy żartujecie, kiedy miciewicie. Teraz mówimy całkowicie na kowarzki.
SPEAKER_01Ale naprawdę bym chciało by nie żartować o maświał. Jest mać do drzew.
SPEAKER_04Po prostu. Tak wiesz. Jak ten chłopak na przykład nie chciał, by mu palec odrósł, to bym musiał kurbyć. Musiałby mać. I by nie odrósł mu ten palęc wtedy.
SPEAKER_05Okej. A może by się zagoiło dobrze?
SPEAKER_04Tak, bo by się nie wdało nic. Aniby nie odrósł, ani by się nie wdało.
unknownTak.
SPEAKER_04No i dobrze. Mi rabelkę jeszcze muszę wyciąć. No, ja jestem pewny, że to jest. Ja już nie takie rzeczy robił. We wrześniu będą takie fragmenty w zwolnionym tempie czarno-białe z tobą stąd. To jest niemożliwe. Nie rób.
SPEAKER_01Ale Jingla, żeby nagrał Rubikmiał.
SPEAKER_03Znić tego. To robię dla papieża.
SPEAKER_05A wiecie, czego ja nienawidzę w internecie?
SPEAKER_03Papieża, rubika.
SPEAKER_05Nie, jak są publikowane jakiekolwiek czarno-białe zdjęcie, za każdym razem myślę, że ktoś ktoś umarł.
SPEAKER_01A to jest specjalnie zrobione bardzo często. Nie, żeby klikać. To jest niefajne, to jest niefajne. Chociaż ostatnio się wyświetlają zdjęcia pana litewki, i to jest akurat przykra, że nie rzym. Super kurwa, no i coś jeszcze?
SPEAKER_04Jezu.
SPEAKER_01No, ale to dobrą robotę robię. A to niedaleko ciebie go ognie? Bardzo blisko.
SPEAKER_04No wiem, bo ja tam tędy jeżdżę. Do ciebie popsłok, jak wracam ze stolycy, to tamtędy przyjeżdżam. Niemożliwe to jest. Możliwe, bo ja tam wjeżdżam. Masz w każdym jeździł. Jechałem ostatnio, bo były takie korki. No to może. Zabytajcie, kurwa, człowieku wieżek, ja tam jechałem. Ja. Pamiętam, że teraz jechałem, jechałem i jechałem. Jechałem. No to właśnie tamtedy ja.
SPEAKER_05Chcę o tym rozmawiać? Nie chcę o tym rozmawiać. A macie suche pięty?
SPEAKER_04Ja nie mam. Ale co mi się podoba ta taka woluta tematyczna? Ja nigdy nie sprawdzałem stan moich pięt. A ja wiem, że mam świetne. A czemu pytasz o to?
SPEAKER_05Bo odnośnie maści. Ogrodniczy.
SPEAKER_01Ona jest na suche pięty i na płaczące orzechy.
SPEAKER_05Jak słyszę słowo maść, to myślę o maści z żyworódki i jest świetne na suche pięty. Na nie gojące się rany polecam. Nie jestem tak.
SPEAKER_01Ja mam pięty w stanie idealnym, natomiast małżonka zawsze podkreśla, że ja mam tutaj suchą skórę i ona mówi, że mam tutaj łokcie.
SPEAKER_05A jesteście stupkarzami? Ale po prostu to wystarczyło ten.
SPEAKER_04Po prostu. I poszło góry. Jak wystarczy pierdolnąć pompę paliwa, jak w starym porze i już zaczynam wszystko działać.
SPEAKER_05Mam Karona Maksa, ja mówięłam, ja sam wiadka, i uwielbiam piękne stopy u kobiet i u mężczyzn. Uwielbiam. Ja pamiętam, że jak byłam jeszcze z ingielką i zdarzało mi się randkować z różnymi mężczyznami, w taki sposób damsko-męski, to zawsze zamykałam oczy, bo bałam się, że będzie miał tak brzydkie stopy, że przestanie mi się podobać.
SPEAKER_01Ja mam kolegę, którego zawsze widziałem tylko w butach i ja byłem w szoku, że on ma stopy. Czy było lato, czy. Kiedyś ściągnął? Kiedy te buty ściągnął? Nie pamiętam już o jakichś okolicznościach, ale to było, ale po prostu kiedyś miał klapki, Japonki jakieś tak dalej. I ja w taki abstrakcyjny sposób mówię: kurwa, on ma stopy.
SPEAKER_04To była taka zażyła znajomość, jeżeli musiałeś widzieć jego stopy? Nie, no ale wiem, to jakby zakładam, że nie ludzie mają. Nie widziałeś, a boży człowiek Szymon ma stopy?
SPEAKER_01Chyba ma. Tam raczej ma. Ale dlaczego? Chodzi o to, że tego kolego, o który mówi, to ja widziałem w temperaturach takich wysokich. A Bożego człowieka Szymona, nie? No i on wtedy miał. Co miał Szymon chyba miał? Co miał? Nie miał? Nic nie miał. Klapek? Nie gdzie?
SPEAKER_04Ja nie wiem. Jezuski taki. Jezuski, to ty co na Mazurak? Rzemieniem takim. A te twoje sandały, pamiętasz, co byliśmy na Bazurach w tej wedzernii rybce cała rodzina wyszła w takich samych.
SPEAKER_01Cztery, one są super. Co ty chcesz od tych sandałów? Opie nie masz kustu.
SPEAKER_05No to jak jesteście skotkowany?
SPEAKER_01Nie, ja mam stopy.
SPEAKER_05Nie, że o twoich, tylko czy jarają cię kobiece stopy.
SPEAKER_01Nie jara nic kobiecego, nie jara tylko moja małżonka.
SPEAKER_05Miłość?
SPEAKER_01Co?
SPEAKER_05Stuka, że jesteś, lubisz stopę kobiecę?
SPEAKER_04Kurwa, a czemu miał bym?
SPEAKER_05No bo jakby.
SPEAKER_04Rozumiem, to słowo mnie obrzydza, kurwa. Stukasz, tak? To jest kurwa, najgorsze po prostu słowa, jak ja mogło to dzisiaj paść.
SPEAKER_05Nie wiem.
SPEAKER_04Naprawdę.
SPEAKER_05Ja zawsze patrzę na stopy. Pierwsze co zawsze patrzę na stopy, czekam, aż wyjdziesz w sandałach.
SPEAKER_04Kurwa nie wiem, z czego bym musiał wyjść, żeby był w sandał. Z więzienia, kurwa.
SPEAKER_05Ale nigdy nie nosisz lato od odkrytych palców?
SPEAKER_04Oczywiście, że chodzę o klapeczki przecież kurwa. On ma śmieszne stopy, bo on ma jednego palca innego, a drugiego innego. Tak. Dwie osoby stałych. Jeden mam taki jak mama, a drugi mam jak tata.
SPEAKER_05Poważnie pokaż.
SPEAKER_04Spierdale zboczenie. Nie będę kochają się tutaj z tobą jakoś jakkolwiek w to zagłębiać. Czemu ty to powiedziałeś na antenie tego naszego słowiska radiowego? Może to takie, wiesz, tylko dla ciebie było. Nie dużo Marta wie to ten. I teraz jeszcze znasi słuchaczy tutaj ten.
SPEAKER_05Ale stopy ja uważam, że są ogólnie bardzo ważne. Bo zauważcie, znaczy, no ja to wszystko widzę, bo ja patrzę za tak.
SPEAKER_04Chodzę, inaczej się by człowiek wywrócił.
SPEAKER_05To swoją drogą, ale estetyka ogólnie, że ludzie często pomijają te stopy.
SPEAKER_01To niezadowolone, że to powiedziałem. Nie dużo je pojawiają.
SPEAKER_05Że na przykład nieraz widzę kobietę, która jest absolutnie piękna, zrobiona i ma syntetyczne rzęsy i. No to wspaniała kobieta. Zrobiona i wspaniała.
SPEAKER_01Bo by miała jeszcze fajne stopy. A jak nie, no to powinna sobie zrobić dik przecześnie.
SPEAKER_05No i właśnie i nie, to nawet nie chodzi o kształt, tylko o zadbanie, a tam jest po prostu szrot. Na dole jest szrot.
SPEAKER_01Ale czemu ktoś chyba. A to nie na przykład i znowu ja znowu znajdę drugą stronę. Może pani wróciła z pielgrzymki, kurwa mać. I co?
SPEAKER_05Chciałbym powiedzieć, że nie wyglądało, ale to by było oceniające. No to pewnie wróciła z pielgrzymkiem. Masz rację.
SPEAKER_01No, to widzisz, wszystko.
SPEAKER_04Ale ja nie wiem. Chciałbym porozmawiać dłużej o tym zdaniu. Piękna kobieta zadbana syntetyczne rzęsy, a na dole środka, kur. Czego się spodziewamy po kobietach z syntetycznymi rzęsami, kurwa? Na dole środu. Ja uważam, że. Na dole się zaczyna wysoko. Nie rozumiem. Ale ja po prostu. Nie to jest jakiś to jest jakiś taki kurwa. Fuj, wszystko, kurwa. Ja w ogóle wyobrażam sobie, kurwa nie wiem, zbliżenie do stopy, która nie należy do kurwa członka mojej najbliższej trzyosobowej rodziny, to robi mi się kurwa słabo. No ja stawia. Ty masz w ogóle Marta, to jesteś w innym miejscu i inaczej podchodzisz do pewnych rzeczy, ale i ty jesteś taka otwarta w pewnych tematach i masz inne myślenie. Bo ty tak po prostu potrafisz bezpośrednio, ale my naprawdę kurwa nam się jak gadaliśmy to ostatnio, nam się kurwa zajciał guzik. Rozumiesz? Zacią się na guzik. My nie mamy kurwa podejścia do takiego do kobiet. Okej, kurwa ten mam jedną, ale ta. Okej, fajna stopa. Ciekawe, jakby było wsadzić kurwa między te dwa duże palce kawałek mojego jaja. Kurwa, nie. Nie, nie mamy czegoś takiego. Nie mamy czegoś takiego.
SPEAKER_05Myślałam, że pieszka, nie wiem czemu.
SPEAKER_04Kabanos? Kurwa, no to on lubi pojeść kawanowski. Czemu? Nie wiem, tak mi się wyobraziłeś teraz z kawanosem.
SPEAKER_01A co nie lubisz? Kabanosy na działają. Jest jakiś pierwszy wybór.
SPEAKER_04Bikok.
unknownBikok.
SPEAKER_04I my naprawdę mamy. Dlatego, że jesteś takim kolorytem tego wszystkiego, bo ja wiem, ja nie mam nic przeciwko, ja wiem, że są ludzie, którzy są 40-latkim w związku i potrafią tak dalej mówić. I to jest normalne i okej. Kurwa wiadomo, gadać można. Ludzkie życie kurwa jest jaki jest, emocje są, jakie są. Tocz. Włodz tocz. Dokładnie tak. Natura jaka jest jej nie oszukasz, ale są też tacy ludzie, kurwa, którzy się zacią guzik. Ja kurwa naprawdę nie jestem w stanie. Jezus Maria, koło pięknych kobiet. Przydzi mi być. I to długo, przykładowo Natarka Szredder. No Jezus Maria.
SPEAKER_05Piękniuchna.
SPEAKER_04Piękniuchna, jasne. Ale nie wyobrażam sobie, jakby to było, gdybym siedząc z kołanie i tyle godzin potrafił się zachwycić jej fizycznością w taki sposób albo stopą. Ale to widzę też, że Jezus Maria, no po prostu nie. Siostra. Ale kurwa tak, że było. To jest. Piękna, potrafię powiedzieć, że piękna. Ale nie umiem powiedzieć, że podoba mi się. Rozumiesz, o co chodzi? Nam się guzik zaciągnął, a podoba mi się, kurwa. W przypadku jednego kurwa adres WiP. Tak.
SPEAKER_05Jest to fajne.
SPEAKER_03No fajne, no.
SPEAKER_05To ja też tak mam.
SPEAKER_03A ja mam swoje, wiesz, tylko że. Ale masz zmienne IP.
SPEAKER_04Ty masz WPN-a, kurwa. O, Boże święty.
SPEAKER_05No i ja generalnie. Nie ma WP-a.
SPEAKER_01No tak, rudy jest bez tożsamości. Nie możemy mieć stałego, bo po prostu go kurwa tam przyblokowali fajerwole od razu.
SPEAKER_05Piękne stopy.
SPEAKER_01No i akcentem kurwa rudę i stopy. I tego wyobraźcie teraz na tym dużym palcu takie cztery rude włosy. I obrączka.
SPEAKER_05To ma piękne.
SPEAKER_01Obrączka?
SPEAKER_02I obrączka na tym palcu.
SPEAKER_05Ale to jest takie wszystkie błyskawy. To jest wygłębia, kurwa. Posłyszał przez całe swoje życie, że mam wszystkie stopy, a ja się nimi zachwyciłam. Jak ja pierwszy raz widziałam je tak na sztorc po prostu w łóżku.
SPEAKER_04Kurwa, co?
SPEAKER_05O, Boże, jakie piękne stopy i palce w drabinę i coś pięknego. Boże, i akwili jest cudowne.
SPEAKER_04Za dużo, za dużo, za dużo, palce w drabinki. To lat to już jest minuta. Sopa. Słuchajcie, klikajcie subskrybujcie. I co? Jaka stopa? A jest rzymska, egipska, nie? Są takie rzeczy.
SPEAKER_01A to ja znam to ze sklepu z obowiem i kurwa z Lowemeryt. Dobra, idziemy szybko teraz przeprać ubrania. I w następnym odcinku pewnie możemy wystąpić z tych samych.
SPEAKER_04Ale kurwa wymyślmy jakiś temat, bo jak mamy znowu pierdolić tak dookoła, to to będzie kurwa, nie wiem, czy nie za dużo. Ale tak się będziemy mogło trzymać tak za.
SPEAKER_01Nie, ja nic nie powiem innego temu.
SPEAKER_05To będzie o relacjach damsko-męskich.
SPEAKER_01No jaki? Nie. Albo tak. Czemu za Jakw?
SPEAKER_04Słuchajcie, subskrybujcie nasz kanał, klikajcie kurwa dzwonki i szykujcie pieniądze, kurwa. Na psy możecie też przelać, a Marta zapowiesz w następnym odcinku, to się będzie dziać.
SPEAKER_01A ja nie byliśmy na lajwie w tym. Łatwo dodać.
SPEAKER_04Dobrze będziemy spoko. To jeszcze potrwa trzy miesiące.
SPEAKER_01Nieprawda oni do szesnastej robią trzecie.
SPEAKER_04No, to już było. Dobra.
SPEAKER_05Korzystając z okazji, że jesteście mężczyznami, jest teraz taki trend na TikToku, gdzie po prostu dziewczyny, mam wrażenie, że robią to specjalnie, bo to jest niemożliwe, żeby nie znały odpowiedzi na te wszystkie pytania. Są kanały, na których dziewczyny zadają pytania chłopakom, mężczyznom z zakresu damsko-męskich relacji. Stricte do mężczyzn, czyli com. No zobaczycie. Jest super. Super. Poznamy was zaczaców. Będziemy się trzymać pod TikTok.
SPEAKER_04Tak, pozdrawiamy z tego miejsca, TikTok.
SPEAKER_05Dobra, pokazuję to, co to początku.