Co wie od sław Kotecki
Co wie od sław Kotecki to moje długie rozmowy z liderami polskiego biznesu i technologii. Bo są ludzie, których warto słuchać dłużej niż przez kwadrans. Pionierzy, mentorzy, legendy, którzy w biznesie i technologii, mimo całego pędu, wciąż stawiają na człowieka. Z nimi rozmawiam.
Pytam nie o to, co osiągnęli, ale jak myślą i kim są naprawdę. Dlatego te rozmowy są długie, takie przy kawie, w których nikt nie patrzy na zegarek. Czasem zahaczają o filozofię, czasem o sztuczną inteligencję, czasem o coś, czego się nie spodziewałem.
Czasem zostawiam studio, wsiadam w campera i ruszam w Polskę, żeby szukać tego samego z dala od ekranów. To format unplugged.
To projekt zrobiony z pasji i tę pasję chcę odkrywać w moich gościach i się nią dzielić. Może jeden gość Cię zainspiruje, drugi zmotywuje, a w trzecim rozpoznasz siebie.
Podcast był wcześniej znany jako „Człowiek. Biznes. Technologia". Teraz przyszedł czas na jego nową odsłonę.
Nowe odcinki w każdy czwartek.
Co wie od sław Kotecki
#114 – Patrycja Kołodziejczyk i Wojtek Adryańczyk: „O technologii, która zagląda do rzeczywistości"
Use Left/Right to seek, Home/End to jump to start or end. Hold shift to jump forward or backward.
Cześć. Dzień dobry, nazywam się Wiesek Kotecki i od 20 lat szukam synergii między światem designu, biznesu i technologii. A ty słuchasz właśnie kolejnego odcinka podcastu Człowiek, Biznes i Technologia. Cześć, dzień dobry. Witam cię w kolejnym odcinku podcast Człowiek Biznes Technologia. Dziś moim gościem jest Patrycja Kołodziejczyk i Wojciech Adrianczyk z firmy Est. Drodzy słuchacze, słuchaczki, dziś będziemy mówili o bardzo ciekawym temacie, o temacie, który pewnie łatwiej zobaczyć, niż tylko usłyszeć w podcaście, więc też zachęcam trochę do oglądania nas na YouTube. Natomiast będziemy mówili o projektowaniu doświadczeń ale na taki specyficzny produkt i interfejs, jakim są okulary. Okulary, czyli mix reality, virtual reality, augmented reality, trochę pomówimy ci o takich mądrych skrótach, ale też o tym, jak się produkuje taki, właściwie projektuje taki produkt. A mieliście szczególną przyjemność projektować usługę na okulary Hall of Orlando z Microsoftu. I to jeszcze w takiej bardzo szczególnej branży, jaką jest medycyna.
SPEAKER_03Tak jest. Do listy dorzuciłbym jeszcze spatial computing, czyli najnowszą nazwę od AP-a.
SPEAKER_04Czyli będziemy potrzebowali jednym słowem słowniczka do tego odcinka, ale to fajnie. To wydaje mi się, że fajnie, bo chciałem poruszyć się kilka tematów. W ogóle czym jest projektowanie doświadczeń, bo tym się na co dzień zajmujecie. Patrycją ty masz w swojej stopce UX designer, UX Rczecz.
SPEAKER_00Dokładnie, zgadza się.
SPEAKER_04Wojtek, ty bardziej odpowiadasz za cały design w spółce jak strahat szanuje rąk i kolor.
SPEAKER_03Ze stronę wizualną, dziękuję bardzo.
SPEAKER_04Ale też jak wiadomo, design to nie jest tylko warstwa wizualna i ja chciałem wykorzystać trochę ten odcinek, żeby też tak trochę właśnie wyrównać wiedzę między nami, ale też między słuchaczami. Jeżeli chodzi o te główne takie rzeczy technologiczne, właśnie dużo się mówi teraz, metawersum, AR, R, MR, prawda? I te wszystkie rzeczy samodzień spojrzeć o komputing jeszcze na horyzoncie mamy Vision Pro Apla. Więc dzisiaj myślę, że taki trochę gikowski odcinek, ale dla mnie bardzo przyjemny. To od czego zaczynamy, słuchaj?
SPEAKER_03Ja zacznę od jednej drobnej uwagi, bo wbrew pozorom, cała tematyka wcale nie musi być taka czysto technologiczna. Największym zarzutem dla metaversum jest, że nie jesteśmy w stanie technologicznie sprostać wyzwaniom. I ja zawsze sobie myślę o tym, że to w całym koncepcie nie chodzi o to, jakiej technologii użyjemy, tylko chodzi tak naprawdę o tą tęsknotę człowieka za życiem w innej przestrzeni, bo tym jest tak naprawdę metawersum. I tak jak teraz wychodzą nowe ap-lowskie Vision Pro, które zmieniają percepcję w ogóle tego, co będzie możliwe. Tak ja na przykład upatruję największego przełomu w nuraLinku Ilona Maska, który de facto nie będzie potrzebował praktycznie żadnej technologii, żeby wygenerować kompletny i w zasadzie idealny metawersum. Po prostu będzie się działo to bezpośrednio w głowie, tak? Czyli jeżeli dostaniemy interfejs API do mózgu człowieka, to jest bardzo prosto wygenerować wszystko, co możemy wygenerować w snach na przykład. To, co możemy wygenerować wyobraźni, więc wątek technologiczny paradoksalnie może bardzo szybko zniknąć.
SPEAKER_04Neurolings to jest ciekawy eksperyment. Na razie jeszcze eksperyment, chociaż jak rozumiem to, co mówi mózg, już tam coraz bliżej jest do udanych eksperymentów, ale póki co mamy do czynienia z jednak z fizycznymi interfejsami, które są tą taką. Między nami a t rozszerzoną rzeczywistością, prawda? Może zacznijmy słuchać od tego, czym się różni artured reality, mixed reality i augmented reality, żeby umiejscowić w ogóle siebie w przestrzeni.
SPEAKER_00Okej, no to tak naprawdę tutaj taką jedyną, i w sumie najbardziej istotną rzeczą to jest to, jak użytkownik jest. Jeżeli chodzi o tą imersyjność, tak? Czyli jak użytkownik jest zagłębiony w ten świat rzeczywisty. Mamy, tak jak wspomniałeś, trzy technologie. Miks i reality to jest pomieszanie świata rzeczywistego ze światem realnym i zakładamy okulary, tak? I widzimy w świecie rzeczywistym elementy świata nierzywistego. Jeżeli chodzi o.
SPEAKER_04Czyli tak realnie idę w okularach idę w okularach po ulicy, tak, i widzę coś na tej ulicy, generalnie.
SPEAKER_00Dokładnie, widzisz świat rzeczywisty, ale też masz ekranę ze świata tego wirtualnego. To jest mi z reality. Jeżeli chodzi o argument reality, no to tutaj mamy tak naprawdę tą najmniejszą imersyjność. Bo tutaj to jest taka nakładka na nakładanie na świat rzeczywisty, jakichś elementów nizeczywistych. Nie wiem, czy znacie takie gry jak Pokemon Go, bo to jest najbardziej znane, jeżeli chodzi o argument reality. Czyli właśnie, że instalujesz sobie grę na telefon i widzisz dzięki temu tej grze, dzięki temu Argument reality, no właśnie te Pokemony, ale w świecie rzeczywistym. Czyli na przykład, jakbyśmy teraz odpalili sobie tą grę, tak? I gdzieś tutaj w przestrzeni, w której teraz, w tej przestrzeni rzeczywistej, w którym jesteśmy, widzieli jakiegoś właśnie Pokemona. To to jest to argumenty.
SPEAKER_04Ale zazwyczaj na swoim jakimś telefonie, jakimś fizycznym ekranie, prawda? Dokładnie tak.
SPEAKER_00To jest fizyczny ekran tutaj. Raczej tym ekranem, no właśnie jest telefon. I tam widzimy tą rzeczywistość rozszerzona.
SPEAKER_03Najprościej chyba można powiedzieć tak, że mamy reality i virtual reality. Reality, no to wiadomo, to, co widać i od czego zaświadczamy na co dzień. Virtual reality to jest kompletnie wirtualny świat stworzony przez człowieka w jakiś sposób. A mixed reality i augmented reality są gdzieś po środku, tak? W zależności od tego, jaką funkcję pełnią, to albo to jest mixed reality, albo to jest augmented reality, bo to chodzi bardziej o funkcjonalność. Natomiast to są wersje, które łączą reality z reality gdzieś po środku.
SPEAKER_04Czyli rozumiem tak to trochę na język taki ludzki, że ta rzeczywistość wirtualna to jest faktycznie oderwanie się od tego, co widzę tutaj. Zazwyczaj są to jakieś okulary, przez które nie mogę widzieć. Tylko jestem po prostu, jak się oderwany. I widzę trochę tak jak w kinie, że rzeczywistość, która jest dla mnie wygenerowana przez po prostu jakiś interfejs grafiky.
SPEAKER_00Tak. I to jest na przykład też często w grach, i tutaj powiedzmy, że wykorzystujemy okulary, na przykład Oculus. Zakładamy i jesteśmy wtopieni w ten świat wirtualny.
SPEAKER_04Tak, no i to jest właśnie ścieżka, jak rozumiem, którą głównie poszły takie firmy, jak Meta, prawda, jak właśnie Oculus i tak dalej, wersus mixed reality, to jest bardziej ścieżka, którą Microsoft obrał dla swoich Hall of Wens, prawda?
SPEAKER_03Jest trzecia ścieżka, czyli aplowska, która de facto łączy obie metody i za pomocą pokrętła będziemy mogli do swojej virtual reality wpuszczać reality, tak? Czyli na przykład jest ten taki już znany case, że jeżeli ktoś podejdzie do nas i zacznie mówić, to mimo, że jesteśmy w świecie wirtualnym, w metaversie, czy gdzieś oglądamy jakiś film, to taką osobę zobaczymy. To jest właśnie takim połączeniem, i to jest chyba też ciekawe w tym rozwiązaniu, że mamy takie płynne przejście z jednego świata do drugiego, mało tego, że jest płynne, to jeszcze możemy sobie regulować jak bardzo, jak dużo rzeczywistości, w wirtualnej rzeczywistości chcemy mieć.
SPEAKER_00Dokładnie.
SPEAKER_04To jest niesamowite akurat w tym Vision Pro. Oczywiście z tego, co na razie widzieliśmy tylko w tych demach, takich powiedziałbym, tak z testów, z opisów testów nawet nie ma. Bo jeszcze żaden z nas tutaj nie miał do czynienia, ale to, że oni postanowili wygenerować twarz czy oczy, osoby, które mają te okulary na zewnątrz. I to w ogóle też zmienia rzeczywistość, bo troszeczkę kasuje to takie odcięcie, prawda?
SPEAKER_00Dokładnie tutaj taki humanizm wprowadzamy, prawda? Bo możemy na przykład, jakbyś ty teraz miał te okulary na sobie, to ja mogę spojrzeć w tobie w oczy. Nie jest tak, że. Chociaż nie w moje oczenie są degenerowane. Tak, ale nie jesteś tak, że tak powiem, zupełnie odcięty, tak? Nie zakłaszcz na przykład w przypadku innych okularów, to tam nie mamy takiego rozwiązania. A tutaj jednak tylko też weźmy pod uwagę, że to jest. Bo na przykład, Hololensy są bardziej targetowane dla póki co dla klientów biznesowych, prawda? Dla B2B B2B, tak? Natomiast Vision Pro odla, to już dla klientów indywidualnych rozwiązania, więc.
SPEAKER_03Jak już będą mogli kupić. Jak już mogli się dziećkać. Ja chciałam jeszcze powiedzieć jedną rzecz ciekawą o tym wyświetlaniu właśnie twarzy na Google z zewnątrz, bo to jest nie do końca takie odkrywcze. Bo tak naprawdę, jak sobie pomyślicie, w jaki sposób rozmawia się ze sobą, która ma okulary przeciwsłoneczne założone. Rozmawia się fatalnie, bo nie widać oczu. I to jest odpowiedź prosta na bardzo stary problem.
SPEAKER_04Znaczy odpowiedź prosta, ale ilość technologii, które jest tam, wiesz, w środku włożona, żeby było możliwe. No bo to są niesamowicie, stozy, to są wygenerowane, ale to są faktycznie twoje oczy. Tak, czyli po prostu, za pomocą bardzo wielu sensorów, jest od wzorow, zmapowana twarz. I natychmiast to są pewnie jakieś AMOLEDowe ekrany chyba tak czy ten.
SPEAKER_03Nie pamiętam, jakie jest zewnętrzne, wewnętrzne 4K.
SPEAKER_04Tak, i wiesz, i to, że to jest w stanie wyświetlić to po prostu, to jest niesamowita technologia. Taka prosta, tak jak mówisz, problem stary jak świat, ale technologicznie to jest niesamowite.
SPEAKER_03No i na pewno to będzie. Myślę, że Apple jest mistrzem w tworzeniu przewagi konkurencyjnej względem pozostałych produktów. I to będzie na pewno coś, co będzie ciężko prześcignąć. Apple znane jest z tego, że potrafi skutecznie wypuścić na rynek drogie produkty. Ta technologia technologicznie może to jest ciekawe rozwiązanie, ale na pewno będzie podrażała koszt takiego urządzenia. No i wydaje mi się, że Apple jest chyba jedną z niewielu firm technologicznych, które są w stanie takie rzeczy wdrażać do urządzeń konsumenckich i później sprzedawać. Więc w ogóle całkiem fajna opcja. Natomiast ten aspekt technologiczny dla mnie jest mniej istotny niż to, po co to zostało zrobione, bo to jest chyba jeden z najczęściej krytykowanych feature obecnie Virgin Pro. Są te przedziwne oczy, które wyświetlają się nie wiadomo po co. Natomiast one wyświetlają się właśnie w konkretnym celu, i to wpuszczanie tego, co jest na zewnątrz do środka, czyli osoba podchodzi, ja ją widzę w środku też ma uzasadnienie. Nie odcinamy się zupełnie, jakby różnica przy aplowskim urządzeniu polega głównie na tym, że nie odcinamy się kompletnie, jest interakcja między światłem zewnętrznym.
SPEAKER_04Są te filmiki, którzy oni pokazują. Według mnie bardzo kontrowersyjne akurat w tych reklamach jest to taka scena, że sobie jest, nie wiem, urodziny córki i ja w tych okazjach. Ojciec w Google. Ojciec w Google jakby kręci tę córkę z tym tortem. Niesamowite z to, że rozumiem, że to będzie tak, że będą mógł sobie wrócić do tego wspomnienia, które już będzie imersyjne i 3D. Natomiast ciężko mi sobie wyobrazić, że spędzę tą ważną uroczystość jednak tych okularach z tymi cyfrowymi oczami. No, zobaczymy, to jest ciekawe, na pewno przesunięcie tej granicy, co jest możliwe.
SPEAKER_03A 20 lat temu łatwo by ci było wyobrazić sobie, że wszyscy będą chodzili z twarzą w telefonie?
SPEAKER_04Nie. Wtedy to było. Mi sobie to łatwo wyobrazić sobie tę sytuację, bardziej przeraża konsekwencje społeczne tego. Więc moje wyobraźnia niestety sobie to wyobraża i tak pewnie będzie. Ale dotknąłeś fajnego tematu, Wojtek, po co to zostało zrobione i jak z perspektywy projektantów, projektante, myślicie sobie, że właśnie jest możliwość, że tego typu okulary, czy Vision Pro, czy Hallor Lance, przesuną się z gadżetu do użytkowego przedmiotu. Kto się musi wydarzyć i jakie będą pierwsze takie zastosowania, żeby to nie było, wiecie, dyskutowane głównie wśród GIKów, albo wykorzystywane w bardzo jakiś takich przemysłowych tylko sytuacjach? A może zostanie to w tym obszarze B2B, tylko nie wiem. Otwarte pytanie.
SPEAKER_00Nie sądzę, żeby zostało to tylko w obszarze B2B, bo świat pokazuje tak, że co jakiś czas mamy wprowadzane nowe medium, które wywraca świat do góry. Może nie wywraca świat, ale że zbamy nowych użytkowników właśnie poprzez to, że mamy nowe medium. Więc ja myślę, że tak czy inaczej to zostanie wprowadzone. Apple tutaj wiedzie prym, bo już te okulary stworzył. Myślę, że ślad, zanim pewnie za jakiś czas pójdą kolejne firmy, jeżeli to odniesie jaki sukces. Jeżeli chodzi o to od strony projektantów, czy projektantek, bardzo ważne jest, żeby właśnie skupić się na doświadczeniach użytkownika i na tych odczuciach, bo inaczej projektuje się na telefon czy na komputer, tak, tutaj mamy płaski ekran, ten ekran jesteśmy w stanie się sobie szybko zamknąć czy wyłączyć telefon. Tutaj użytkownik jest zaangażowany w ten świat przez dłuższy czas. Na przykład, jeżeli chodzi o projektowanie na hololensy, bo mam w tym doświadczenie, to tutaj trzeba bardzo zwrócić uwagę właśnie na to, w jakim kontekście użytkownik korzysta z tego urządzenia, bardzo ważne jest, żeby też nie przeładować go informacjami wizualnymi, które mają mu się wyświetlać się przed twarzą, tak, bo od tego zależy właśnie to, czy on nie będzie później zmęczony korzystaniem z takich technologii. Więc to są takie rzeczy, na które trzeba na pewno zwrócić uwagę. Tak samo tutaj, jeśli chodzi o wirtualną rzeczywistość, wykorzystujemy również inne zmysły. Mamy dotyk, mamy gesty, wykorzystujemy nasze dłonie, wykorzystujemy nasz głos, wykorzystujemy nasze oczy, więc trzeba to wszystko wziąć pod uwagę. I to są takie elementy, których właśnie podczas projektowania na płaski ekrany tego nie ma. Natomiast, jeśli chodzi o hololensy, to jest dla projektantów wyzwanie, żeby skupić się na tym i żeby wiedzieć właśnie, w jakim kontekście będzie używane ta aplikacja, to rozwiązanie?
SPEAKER_04No właśnie, w jakich kontekstach będzie używane urządzenie, albo w jakim kontekście będzie użytkownik, prawda? Mieliście tą fajną sytuację, że pracując dla Holoformat, tak czy jednej z waszych spółek, otworzyliście produkt wykorzystywany w branży medycznej. Czyli w bardzo konkretnym kontekście, jakbyście mogli właśnie trochę więcej o tym powiedzieć, a potem byśmy sobie przeszli właśnie do jeszcze innych zastosowań tego, gdzie już okulary typu właśnie cholorę są wykorzystywane.
SPEAKER_03Ja może jeszcze nawiążę do tego, o czym wcześniej mówiliśmy, czy B2B, czy nie. Pamiętajmy na przykład, że teflon był technologią kosmiczną, teraz jest na każdej patelni. Aluminium było jednym z najdroższych metali ze względu na koszt wydobycia. Teraz jest na samym spodzie, jest po prostu tanim materiałem wykorzystywanym powszechnie. Zmierzam do tego, że na razie my sobie myślimy, że to jest wielkie, drogie urządzenie i dlatego wcześniej wspomniałem o Nuralinku. Bo w zasadzie podłączenie interfejsu bezpośrednio, będę cały czas o tym wspominał, podłączenie interfejsu bezpośrednio do mózgu zdejmuje w zasadzie wszystkie ograniczenia technologiczne, tak, bo jakby maszyna, która generuje obrazy, mamy już nosimy przy sobie, ona jest odpowiednio zasilana, nie ma żadnej potrzeby tworzenia dodatkowej technologii. Więc to się może bardzo szybko po prostu zmienić. Natomiast jeśli chodzi o samo narzędzie, to oczywiście na tym etapie to jest technologia, która ze względu na koszt jest pewnie odbiorcą będzie głównie firma. Microsoft w ogóle poszedł w stronę rozwiązań dla firm, bo generalnie nie można kupić sobie prywatnie tego urządzenia. Wydaje mi się, że Apple będzie troszeczkę inaczej. Tutaj ta baza deweloperów już sobie deweloperzy już cieszą się na wszystkie aplikacje, które będą mogli zrobić. Myślę, że to też był powód udostępniania wcześniej informacji, jak to będzie wyglądało i dania czasu tego time to market dla wszystkich aplikacji i potencjalnych produktów, żeby zbudować jako system. Także aplikacja, a nie samego produktu. Bo na razie w zasadzie nie ma co z tym robić z urządzeniem. I wydaje mi się, że Apple.
SPEAKER_04To przepraszam tylko ciągle, to była strategia każdego produktu. Jak wychodził pierwszy iPhone, było dokładnie tak samo, gdzie dopiero pewnie druga, trzecia wersja iPhone'a, już wspierana całą community deweloperów, posiada te aplikacje, które były do szerszego wykorzystania. Powtarzają trochę tę strategię.
SPEAKER_03Tak, tylko Apple mam wrażenie, nawet jeżeli coś powtarza, to gdzieś tam przez ten swój upór czy odpowiednie umiejętności potrafi te rzeczy doprowadzić do końca. Więc ja wydaje mi się, że nie pochwaliliby się czymś, w co nie wierzą. Na pewno jest mocny plan biznesowy na zwodowanie tego produktu. Tym bym się nie martwił i wydaje mi się, że właśnie to jest ciekawe, chyba też, bo wcześniej mówiłem o tym, że Vision Pro jest takim pomostem między wirtualną rzeczywistością i taką rzeczywistością normalną i że można sobie regulować to. I wydaje mi się, że to, co biznesowo Apple tutaj robi, to jest też gdzieś tanięcie pomiędzy właśnie urządzeniem, które jest skierowane do B2B, do biznesu, a właśnie do użytkownika. I to podejrzewam będzie największa różnica, która później spopularyzuje to urządzenie, pozwoli obniżyć jego cenę jak te flon. I być może trafi pod strzechy.
SPEAKER_04Ja nie mam wątpliwości, że jeżeli Apple wprowadza jakiś produkt, to go wprowadza na rynek B2C. To jest strategia tej firmy. Oni nie tworzą faktycznie nie tworzą produktów, które są tylko B2B. Tam część jest takich, ale jeżeli już mówią o fizycznych urządzeniach, to zawsze końcowym celem jest zbudowanie ogromnego ekosystemu i zdobycie miliardów użytkowników na całym świecie. Po prostu taka jest polityka tej firmy. Tak, już widać z tego, jak oni fajnie pokazywali też te kejsy połączenia z ekosystemem Apple, prawda? Z komputerem jako rozszerzone rzeczywistość.
SPEAKER_03Ale że ekran pojawia się wewnątrz.
SPEAKER_04Właśnie z tego, co mówisz o interfejsie głosowym, połączenie z Siri, połączenie z multimediami, czyli już się pojawia połączenie z Apple TV czy z Apple Music, jest to ciekawie pokazana koncepcja.
SPEAKER_00Tak ja myślę, że wszyscy mi ośmicy już tylko czekają, żeby móc założyć okulary, ile oczywiście, no wiadomo, na razie może tym punktem problematycznym być ta cena i też dostępność. Bo póki co tam czytałam, że Apple wypuszcza około 400 tysięcy egzemplarzy okularów na razie. Więc nie będzie to taki produkt dla wszystkich, raczej póki co niszowy.
SPEAKER_04Na pewno tak będzie. Zawsze tak jest. Tak.
SPEAKER_03Ja się zastanawiam, czy nie jest przypadkiem tak, że Apple troszeczkę pozwala zdecydować użytkownikom, użytkownikom w sensie deweloperom, do czego będą chcieli używać tego urządzenia. Możliwości są olbrzymie. W zasadzie z testów wynika i z tych wstępnych recenzji, że nie ma porównania, chociażby jeśli chodzi o precyzję urządzenia, o responsywność tego urządzenia, że nie ma porównania między Vision Pro a konkurencją. W takim sensie na korzyść, oczywiście Apple. Więc wydaje mi się, że czas pokaże w pewnym sensie, czy będą to zastosowania głównie biznesowe, czy będą to użytkownicy typowi konsumenci. Hololensy poszły troszeczkę inną drogą, i Microsoft, ze względu na to, że im tam na początku nie do końca się udało zbodować to urządzenie na rynku konsumenckim, i oni poszli w takim według mnie bardzo ciekawym kierunku. Zastosowania medyczne, tak? Można obejrzeć filmiki, gdzie zdalnie są przeprowadzane operacje chirurgiczne. Na razie na razie strzywane są banany i różne przedmioty, tak? Ale generalnie.
SPEAKER_04Myślałem powiedzieć, że na razie jeszcze ludzie robią te operacje.
SPEAKER_03To też jest kolejna ciekawa rzecz, bo być może kiedyś nie będą to ludzie. To jest pewnie wątek długi na zupełnie inną. Rozmowę, natomiast tak, to, co się dzieje teraz, i to, co jest ciekawe, i to, co jest ciekawe w zastosowaniach biznesowych według mnie, to jest główna idea, jakby dwa wątki ja widzę. Pierwszy to jest rozproszenie wiedzy, która zazwyczaj jest gdzieś zgromadzona w jednym miejscu. Czyli mamy wspaniałego chirurga znakomitego, który bardzo dużo czasu musiałby tracić. De facto później byłby zmęczony, wpływałoby to na jego jakość pracy. Gdyby chciał latać i robić te, przeprowadzać operacje w różnych miejscach, tak, za pomocą zdalnej technologii jesteśmy w stanie odtworzyć pracę takiego chirurga w dowolnym miejscu. To nie są oczywiście tylko i wyłącznie holorensy, które są tutaj narzędziem, bo jest potrzebna jeszcze jakieś urządzenie, które będzie odwowywało ruchy bardzo precyzyjnie jakiś robot po drugiej stronie, i tak dalej, i tak dalej. Natomiast to, co jest bardzo fajne, to jest to, że możemy mieć jedną osobę, która wykonuje niemalże symultanicznie, bo przychodzi z jednej operacji w drugą, zabiegi w odległych częściach świata.
SPEAKER_04Poczekaj, tak by już dobrze zrozumiał, to wtedy taki chirurg, ten taki uberhirk u nazwił go, albo on ma te okulary na sobie. Tak.
SPEAKER_03To co będzie. A co on widzi wtedy? To jest kwestia zdjęcia tego za pomocą systemu. Tak jak mówiłem, to nie mogą być samolersy. To musi być jakaś kamera. To musi być tak, to musi być pewnie jakaś chaptyka. I to musi być dodatkowa sieć czy siatka w zasadzie urządzeń, które powodują, że chirurg widzi to, co tam się dzieje, a dzieje się to, co robi chirurg z drugiej strony, tak. Więc w tym sensie jak najbardziej tak. Natomiast to, co jest tą drugą taką ważną rzeczą, którą dają wszystkie urządzenia wearable, ale rozumiane jako wearable na głowie, czyli te wszystkie virtual reality i inne, to uwalniają dłoni. I to jest, jeśli chodzi o takie środowisko zawodowe, profesjonalne, bardzo ważna rzecz. My zaczęliśmy od takiego produktu, o którym pewnie patrycja jeszcze coś opowie, który uwalnia ręce laborantów w laboratorium. Wydaje się to bardzo trywialną rzeczą. Natomiast głównym problemem laborantów było to, że jeżeli na przykład spisują jakieś próbki, to muszą chodzić cały czas od próbki, od jakiegoś mieszcznika urządzenia, do komputera, wprowadzać dane, wracać i tak dalej. Połomijając kwestie higieniczne, próbki, komputer, klawiatura, wiadomo, jestbyt czysta rzecz. To jeszcze jest to bardzo, bardzo uciążliwe. I teraz urządzenie, które nosimy przy sobie albo na sobie w zasadzie, czyli holensy, które pozwalają wyświetlić cały interfejs do zarządzania tymi próbkami, pozwalają skanować na przykład próbki, tak? Za pomocą jakichś kodów, QR-kodów, które pozwalają na przykład głosowo wprowadzać te próbki do systemu. No to jest rzecz nieoceniona, tak naprawdę.
SPEAKER_04Ja sobie jakoantka sobie chodzę pod tym laboratorium, widzę próbkę, skanuję jakiś QR-kod, wprowadzenie do systemu, opowiadam, co tam widzę.
SPEAKER_03Jeśli chce, jeśli nie chce, to wyświetlam sobie klawiaturę w wirtualnej przestrzeni, którą sobie.
SPEAKER_04Użyło za pomoc jakichś rękawic kaptycznych po prostu tam.
SPEAKER_00Nie, niepotrzebne są zależy od urządzenia, ale w tym wypadku nie.
SPEAKER_04Bo Vision Pro nie będzie miało żadnych rękawiców, i ma haptek zrobioną z głosowania.
SPEAKER_00W Olensach też nie ma takiej potrzeby, tak.
SPEAKER_03Vision Pro nie ma chaptyki. To jest taka jedna z wat Vision Pro zgłoszanych na razie, że tam nie ma haptyki w ogóle, czyli obsługa interfejsu dzieje się za pomocą wzroku. Jest bardzo dokładnie zeskanowane oko i bardzo precyzyjnie to podobno działa, bo na razie nie mieliśmy okazji jeszcze przetestować. Głos oraz gest szczypania tapania palców. Więc w tym sensie nie ma chaptyki, że nie ma dodatkowego feedbacku. Natomiast jest chaptyka w tym sensie, że zdecydowano się na tapnięcie, na stuknięcie palcami, powinniśmy mówić po polsku. Zamiast tak jak było w hololensach wskazanie. Co było bardzo, bardzo kłopotliwe, bo nie było tego punktu oporu, który mówił, że nie było tego feedbacku chaptycznego, który mówiłby właśnie, że udało się wykonać jakąś czynność. Więc tutaj jest na pewno progres.
SPEAKER_00Dlatego na przykład wprowadzaliśmy dźwięk. Właśnie, żeby użytkownika powiadomić, że faktycznie okej, udało mu się coś.
SPEAKER_04Ja sobie tak klikam sobie w powietrzu i wcześniej nie było dźwięku.
SPEAKER_00Dokładnie, bo na przykład byłby taki problem, że jeżeli przyciski są za małe, tak, no to wiadomo, palce też rozmiary są różne, no to mógłby być problem, żeby w odpowiednim miejscu kliknąć. Więc trzeba dostosować też elementy interfejsu do użytkownika, ale też rozwiązywało się ten problem na przykład takim potwierdzeniem dźwiękowym, że jakaś akcja czynność została wykonana, żeby użytkownik miał pewność, że się udało.
SPEAKER_04Tak sobie tylko myślę, słuchajcie, że tak dużo pokazujemy grą ludzi nas słucha, jednak więc wszystkich słuchających przepraszamy za to, że część gestów tutaj udajemy. Ale jest bardzo naturalne, więc zapraszamy też na YouTube, ale super ciekawe jeszcze mówię. Ja nic nie używam, cholens od razu mówię, ale myślę, że potem muszę was namówić na jakąś wideo próbę.
SPEAKER_03Bardzo chętnie. Ciekawe przeżycie. Jest to mimo wszystko dosyć ciężkie urządzenie. Chociaż Vision Pro jest o wiele cięższe ze względu na jakość wykonania też. Ile cholest waży? Oj nie pamiętam, ale także po pewnym czasie robi się niekomfortowo.
SPEAKER_00Da się odczuć.
SPEAKER_03Jako okularnicy też powiemy, że jest problem z okularami. W każdym urządzeniu tego typu będzie. Jednak szkła kontaktowe do czegoś takiego. Nie do końca możliwe. Jest korekcja. Trzeba się troszeczkę do tego przyzwyczaić. Jest możliwość regulacji. Nie miałem możliwości założenia jeszcze Vision Pro. Podejrzewam, że APO zadbało o to, żeby mniejsze okulary weszły do środka. Będzie tylko trzeba. Być może mieć na przykład dodatkową parę okularów specjalnie pod to. Ewentualnie typowe wady będą korygowane za pomocą układów soczewek.
SPEAKER_04A powiedzcie mi, bo powiedziałaś wojcie jako pierwszym takim use, czyli uwolnienie czasu, uwolnienie rąk laborantów, laborantek, laboratoriach. Bo teraz jakieś inne jeszcze problem, które rozwiązywaliście? Bo zdaje się, że macie kilka jakby takich tych Ala produktów.
SPEAKER_00Tak, zgadza się. Chociaż to uwolnienie rąk to jest naprawdę takim przełomowym, myślę, takim cejsem, jeżeli chodzi o właśnie używanie tego typu produktów. Z innych produktów, które były dedykowane dla branży medycznej, to miałam okazję pracować przy dwóch takich produktach dla przychodni i też dla lekarzy, którzy przeprowadzają operacje. Jeżeli chodzi o ten pierwszy przypadek, to tam używało się tego produktu do tego, żeby na przykład rejestrować pacjenta i tutaj też te ręce uwalnialiśmy, nie trzeba było dotykać tych dokumentów, więc też była tak higiena, bo wystarczyło, że pacjent pokazał swój dowód i już hololensy zczytywały wszystkie informacje z tego dowodu, więc też nie trzeba było ręcznie wpisywać wszystkich danych, więc też oszczędzamy czas takiej błędy, osoby, która rejestruje. Też oczywiście można wprowadzać różne treści głosowo, więc możemy znowuż uwolnić te ręce, możemy mieć te okulary, robić inne rzeczy, a głosowo mówić. I to na przykład było rozwiązanie dla lekarzy, którzy mogli wprowadzać głosowe notatki na temat swoich pacjentów. To jest tak wygodnym rozwiązaniem dla nich.
SPEAKER_04Ogólnie w połączeniu z jakimś rozpoznawaniem głosu i specz to tekst pewnie.
SPEAKER_00Dokładnie tak. Też przychowywana była tam cała baza różnych różnego rodzaju informacji na temat pacjenta, tego, jakie leki przyjmuje, ale też różnych zdjęć, na przykład z USG czy z rentgenu. I też taki lekarz właśnie w okularach. Dzięki okularom mógł od razu na tym zdjęciu zaznaczać sobie różnego rodzaju fragmenty, że ona na przykład tutaj coś go niepokoi, tak? I kolejny lekarz, który się logował i który mógł wejść na dane tego pacjenta, już od razu widział też wszystkie informacje na temat tego szacjenta. Więc to są na pewno urządzenia, które ułatwiają i przyspieszają pracę. Problemem faktycznie może być to, że to jest dosyć nowa technologia. Więc tutaj też trzeba po prostu się do tego do tego rozwiązania przyzwyczaić. Ży korzystamy z komputerów czy z jakichś tabletów, tylko właśnie z okularów. Ale na pewno na pewno jest to taki kejs, gdzie przyspieszamy pracę i oszczędzamy czas.
SPEAKER_04No dobrze, to takie niewygodne pytanie.
SPEAKER_03Mogę dodać jeszcze jeden kejs, który nie jest z branży medycznej bardzo. Zostało chodziło za sekundkę.
SPEAKER_04Zastanawiam się tutaj. Bo oczywiście założenie takie technologiczne, że przyspieszamy, że oszczędzamy czas, że uwalniamy te ręce, różnie błędów super. Ale jak projektowaliście to, też pewnie testowaliście to z użytkownikami, plus pewnie to rozwiązanie już działa. Czy nie ma oporu, wiecie, ludzi przed czymś tak nowym? Mówię też i o lekarzach, ale też o pacjentach. Czy nie było jakiegoś takiego, wiecie, feedbacku, że co tutaj się w ogóle dzieje?
unknownTak.
SPEAKER_04Macie jakieś takie dane na ten temat? To jest bardzo ciekawe, po prostu wprowadzenie tak jednak dużego nową, trochę nową.
SPEAKER_00Także tak, jeżeli chodzi na przykład o jeden z produktów, które projektowaliśmy, to było, że tak powiem, jakby na zamówienie, więc tego się lekarze spodziewali. I to był ten produkt, który miał pomóc lekarzom przy operacjach, tak?
SPEAKER_04Ale bardziej miałem na myśli to z pacjentami, bo przy operacjach na to jest taki kajst, że to jeżeli tylko lekarze uznają, że to jest wartościowe, i to pewnie pomaga po prostu ratować życie. Ale już ta interakcja z pacjentem jest według mnie taka dużo bardziej ryzykowna z tego punktu widzenia.
SPEAKER_03Czy generalnie ludzi trzeba przekonywać do technologii, tak? Czyli mamy wspomnienia, że nie własne z samochodów, które jeździły z czerwoną chorągiewką, bo siły panikę na ulicach na początku. Tutaj troszeczkę też tak jest. Profesjonalistów, na szczęście nie trzeba długo przekonywać, jeżeli aplikacja i urządzenie daje realną wartość, tak jeżeli daje wartość, to ludzie będą z tego korzystać. Jeśli chodzi o kontakt z pacjentami na przykład, no to akurat to rozwiązanie to jest RD, czyli to nie jest coś, gdzie mamy dużo wdrożeń. Natomiast jeśli chodzi o Holoformat, czyli aplikacje do zarządzania laboratoriami, Holoform For Labs, przepraszam, to tutaj już mamy pełne wdrożenia. I generalnie to jest system, który jest wykorzystywany. On jest wykorzystywany także jako alternatywa dla tradycyjnego sposobu. To nie jest łatwa przesiadka z jednej rzeczywistości, gdzie chodzę dookoła komputera do drugiej, gdzie mam komputer na głowie i robię wszystko tak bardzo wirtualnie. Natomiast generalnie wdrożenia już są.
SPEAKER_04Jakieś takie najciekawsze feedbaki od właśnie laborantów, laborantek, jak robiliście te testy z nimi, tak patrzyliście. Ciekawość jakichś takich. Sączków, ale to jest super bo Jezu, klikam w powietrzu.
SPEAKER_00To nie, ogólnie, jeżeli coś się sprawdza, tak, jeżeli przyspiesze ułatwia pracę, to spotyka się z pozytywnym odzewem, więc jakichś zaskoczeń po prostu nie było.
SPEAKER_03Polency w ogóle są takim urządzeniem i w ogóle Google jakiekolwiek wirtualne takie narzędzia do tworzenia rzeczywistości wirtualnej, czy mieszanej. Są bardzo ciekawym przedmiotem badań i testów, bo one same w sobie ściągają uwagę. To nie jest takie, jak siadam przy komputerze i testuję aplikację, której nie widziałem, ale całe otoczenie jest mi znane. Tutaj jest zupełnie nowy eksperienc, bo ja mam okulary na głowie założone, czy urządzenie mam na głowie. Widzę coś w zupełnie inny sposób niż normalnie, więc jest taki przy użytkownikach, przy badaniach, jest taki jałowy etap, kiedy użytkownicy muszą się przyzwyczaić. A czy się to podoba i czy jest fascynacja? Jak najbardziej tak, w ogóle wszystkie okulary powodują, że ludzie jakieś zimy, gdzieś na konferencje i pokazujem to, to okulary nawet jak leżą na stole, to ludzie podchodzą i pytają, co to jest, czy można sobie założyć, czy można popróbować. Więc generalnie technologia jest bardzo pozytywnie odbierana. Natomiast sam interfejs hololensów. Hololensy pozostawiają wiele do życzenia, jeśli chodzi o responsywność samego urządzenia. Więc tutaj pewnie byłoby więcej zastrzeżeń i mniej uśmiechów.
SPEAKER_04No to myślę, że to jest w ogóle trudne, prawda? Bo też trochę pytanie patrycy do ciebie, tak od strony projektowej, jak projektujesz takie rozwiązania, tak? Już samo, były dwojga. Czy takie paterny projektowe, standardy projektowe są raczej przenzone z tego, co znamy, że tak powiem, z urządzeń mobilnych czy z komputerów, czy to jest kompletnie nowy sposób projektowania interakcji?
SPEAKER_00Trochę tak i trochę nie. Ogólnie, jeżeli chodzi o hololensy, to Windows przygotował cały przewodnik po tym, jak projektować na okulary, więc trzeba po prostu się z tym zapoznać. Tutaj wiadomo, jeżeli chodzi o projektowanie na okulary, na hololensy, też musimy. Podobnie tak samo jak w przypadku projektowania na desktop czy na mobile, musimy zwracać szczególną uwagę na to, żeby układ elementów, układ layout był przejrzysty. I tutaj się nie zmienia. Tak samo jeżeli chodzi o czytelność fontów, na chololansy musimy użyć konkretnych fontów, które będą dobrze wyświetlane na ekranie. Tak samo jest, jeżeli chodzi o projektowanie na desktop czy na mobile, i też musimy dobrać odpowiednie kolory pisma, żeby dobrze się ten interfejs czytało. Więc to są takie rzeczy podobne, czyli te dobór kolorów też jest istotny, jeżeli chodzi o hololersy. I to jest tak samo, jak przy projektowaniu na desktop czy na mobile. Natomiast tutaj te różnice na przykład wynikają z tego, że jeżeli chodzi o hololensy, to projektujemy w przestrzeni, tak? I tutaj. I przezroczyście przez dokładnie różnica. Dokładnie, więc na przykład nie używa się stuprocentowej czerni. Też ważne bardzo jest kontrast, żeby nie było tak, że zakładamy te okulary i nagle nam wszystko świeci po oczach, bo to.
SPEAKER_04No to trochę musi być w tutaj takie. Po koniec końców ważniejsze jest to, co jest za tym interfejsem, jak rozumiem, niż sam interfejs. Zależy pewnie, w którym momencie.
SPEAKER_03Natomiast generalnie tak jest problem, jeśli chodzi o precyzję, tak, o której wcześniej rozmawialiśmy, czyli czy jestem w stanie tapnąć, kliknąć w odpowiedni punkt. To podobno u Appla nie będzie występowało. Więc to jest na pewno wyzwanie przy interfejsach. Te interfejsy muszą być po prostu troszkę większe, czyli bardziej duplo, a nie LEGO, tak? Tak właśnie.
SPEAKER_04Ja właśnie myślałem dokładnie o tej analogii, ale to też jest, jak rozumiem, po prostu pewien krok w rozwoju technologicznym, tak?
SPEAKER_00Tak, jak najbardziej.
SPEAKER_04Mieliśmy co. Pierwszy w sumie był Microsoft, z równolegle był Google ze swoim Google Glass, które było nieudanym eksperymentem koniec końców, wycofanem. Potem w międzyczasie wszystkie okulusy, no i teraz Apple z kolejnym krokiem będzie przesuwał pewnie tę granicę i też to. No jak oni pokazywa te demon, no to faktycznie ten design jest już taki wymuskany, przynajmniej na tym powiedzmy testowych urządzeniach, więc będzie chyba dużo więcej możliwe w ogóle.
SPEAKER_03Takie wrażenia. Ja to w ogóle lubię myśleć, że wszystko będzie możliwe, a nie że o wiele więcej. To jest kwestia tylko czasu, tak? Bo generalnie to, co widać, to jest na pewno progres. I stały rozwój i udoskonalanie tego, co było niedoskonałe kiedyś. Czyli jak mówimy sobie w przypadku. W przypadku Microsoftu i chololensów, że jest problem z precyzją. Tutaj ten problem jest rozwiązany kompletnie w zasadzie wydaje się. Przesroczystość też w związku z tym, że będziemy mogli, jak rozumiem, sterować sobie przezroczystością elementów, i będziemy mogli decydować, czy to ma być bardziej mixed reality, czy virtual reality, czy coś jeszcze gdzieś tam pomiędzy, jakaś taka forma przejściowa, to też pewnie wpłynie na to korzystnie na to, jak będzie się korzystać z takiego urządzenia i tego wirtualnego świata. I co ważniejsze, nie będziemy użytkownik nie będzie skazany na wersję, którą dostał defaultową, tylko będzie sobie mógł to dostosować. W tej chwili obecnej w Microsofcie to jest tak, w kololensach, że w zasadzie taki interfejs, jaki dostaniemy, z takiego musimy korzystać. Nie za bardzo można go dostosować, chyba że ktoś chce sobie wersję kontrastową, tak, odpalić. Natomiast nie mamy możliwości ustawienia przezroczystości, są ograniczenia, jeśli o to chodzi, jeśli chodzi o barwę, jeśli chodzi o precyzję, i tak dalej, i tak dalej. Gdybyśmy te ograniczenia znieśli, to w zasadzie każdy użytkownik będzie mógł sobie dostosować coś, dobrać dla siebie odpowiednie.
SPEAKER_04Pewnie jest to strętą później, ale chciałem na sekundkę jeszcze półko mu do tyłu do chololensu, bo tak trochę wynika z tej rozmowy, że oni są tak bardzo w tyle, ale jednocześnie są jedynym urządzeniem, które złapało trakcję biznesową. W sensie faktycznie praktycznie tylko Microsoft i Microsoftowi się udało sprawić, że te okulary są faktycznie w biznesie, w przemyśle, w medycynie wykorzystywanej. Pogadaj może o tych innych wykorzystywaniach pozamedycznych tylko, prawda? To już przerwając wiadomo, czy mówię, że masz tak.
SPEAKER_03Jest taki projekt, o którym nie będę mógł bardzo dużo powiedzieć. Natomiast robiliśmy taki właśnie ciekawy interfejs do zarządzania sytuacjami kryzysowymi. I to jest zupełnie inny świat. Sytuacje kryzysowe w sensie policja straż pożarna. Taki najbardziej prosty przykład to jest powiedzmy, pożar w jakimś budynku. Generalnie tradycyjną metodą dzieje się to tak, że jest uruchamiane takie centrum kryzysowe, które zazwyczaj prowadzi operacje z jednego dużego wana, w którym jest milion monitorów, które służą do śledzenia całej sytuacji globalnie. Śledzi to jakaś jedna osoba, otrzymuje powiadomienia, wysyła jakby rozkazy i komendy. W wielkim, wielkim uproszczeniu. Znamy z filmów. Znamy z filmów, tak jest. I teraz to, co dają tutaj hololańsy, to nie jest uwolnienie rąk, natomiast dają ten czas, który jest potrzebny, zaoszczędzają ten czas, który jest potrzebny do momentu, kiedy takie centrum kryzysowe, centrum zarządzania kryzysowego jest zorganizowane. Czyli w takim typowym dla nas scenariuszu, zanim zorganizuje się cały wan, zanim wszystko się podobnie, zanim podłączymy się do źródła zasilania i wszystkich różnych rzeczy potrzebnych, to już można korzystać z takiego interfejsu. To, co jest fajne w koloręsach i we wszystkich tych chwerbołów urządzeniach, to jest mamy w zasadzie nieograniczoną przestrzeń, tak? Bo możemy sobie patrzeć w lewo, prawo albo do góry. Czyli jesteśmy w stanie zabezpieczyć wszystkie ekrany, które są potrzebne do śledzenia takiej skomplikowanej sytuacji, ewentualnie jakieś pinczowanie, przybliżanie takich kluczowych rzeczy. Więc w tym projekcie skoncentrowaliśmy się, przedtem się przejęzyczyłeś i wspomniałeś o czasie. Tutaj akurat dokładnie chodzi o czas, tak? Czyli czas reakcji. Jesteśmy w stanie tak naprawdę uruchomić takie centrum zarządzania kryzysowego za pomocą tylko jednej osoby i takich chololę na głowie. Wtedy nie jest też ograniczeniem czas działania baterii, bo to się dzieje przez około 30 minut. Bardzo ciekawy use case, bardzo ciekawe, też bardzo poważne zastosowanie. Wydaje mi się, że Microsoft, bo wspomniałeś o tym, że im się to udało, ja mam wrażenie, że oni wiedzieli, że im się to uda, i dlatego poszli w tym kierunku.
SPEAKER_04Microsoft to jest świat Enterprise, więc nie było sprawdza. W tym sensie po prostu w tym sensie, bo oni wybrali dobre pole do gry. A takie rozwiązania, o których ja słyszałem, które też uważam, że są super, czyli te wszystkie eksperckie rozwiązania, tak? Czyli to, co wspominaliście, uber chirurgach, no to takim kejsem, który ja słyszałem, to są wieże wiertnicze, tak, na które bardzo drogo i. Ciężko dojechać. W związku z tym wyszkolenie w ogóle technika, technika jest bardzo, bardzo trudna, prawda? Więc jakby tego typu sytuacja. Albo zakładam te właśnie okulary, staję przed jakimś, nie wiem, silnikiem, albo przed jakąś sytuacją inżynieryjną i od razu widzę instrukcję obsługi i co powinienem zrobić, prawda? Więc to też jest właśnie bardzo ciekawe. Taka rozproszona baza wiedzy z instrukcją obsługi w czasie rzeczywistym i taką imersyjną jeszcze bardzo.
SPEAKER_03Jednym z pierwszych takich kejsów szkoleniowych jest chyba ty sen krup. Tutaj macie windy tysen krup. Nażekaliśmy na UX, całego systemu windowego. Natomiast ciekawym kejsem było właśnie naprawianie, serwisowanie wint. I teraz możemy mieć olbrzymią bazę, nazwami ich juniorami, serwisantami, którzy nie do końca wiedzą, co robią, albo wiedzą tylko to, co potrzebują, żeby pojechać na miejsce i obsługiwać fizycznie taką naprawę. Natomiast mają konsultanta, bo jakby to, co jest fajne w hololensach, to jest w zasadzie to jest komputer, który nosimy na głowie, więc ma całą funkcjonalność jako systemu Microsoftu, tak, czyli ma na przykład są połączenia wideo. I teraz jedną z takich ciekawych funkcjonalności to jest to, że taki serwisant, jeżeli utknął gdzieś przy jakimś problemie, to jest w stanie się szybko skontaktować, jednocześnie mam właśnie wolne ręce, jest w stanie skontaktować się z kimś, kto wie lepiej od niego, co się mogło zepsuć. I za pomocą narzędzi dostępnych też w całym ekosystemie Microsoftu, czyli na przykład rysując na obrazie, zaznaczając jakieś rzeczy, wysyłając jakieś screenshoty, wycinki wideo i tak dalej. Jest ten proces prowadzony zdalnie, tak, więc bardzo, bardzo fajna taka funkcjonalność. My robiliśmy ten projekt akurat go nie zrealizowaliśmy, ale dla producenta bardzo dużych przemysłowych maszyn wartych setki tysięcy dolarów, robiliśmy taki projekt, tam jakby serwisowanie tych urządzeń w Stanach, bo to firma ze Stanów, wysyłanie serwisantów, którzy posiadają odpowiednią wiedzę co chwilę różne miejsca całych Stów. Było bardzo skomplikowane czasochłonne i kosztochłonne, więc tam był pomysł taki, żeby właśnie naprawę takich urządzeń, troszeczkę tak jak ty syn, przeprowadzać właśnie za pomocą, zdalnie za pomocą holę.
SPEAKER_04Czyli jednak wydaje się, że to jest bardzo naturalne, że takie super wyspecjalizowane branże przemysł, produkcja, ale medycyna, to jest ten świat, w którym faktycznie to nie jest jeszcze masowe użycie, ale najłatwiej znaleźć faktycznie działające okulary takowe.
SPEAKER_00Ja jeszcze chciałam się odnieść, bo właśnie jak ty wywołałeś ten projekt do zarządzania centrum kryzysym i od razu też przypomniały mi się tam wyzwania, które mieliśmy. Co udało nam się tam uzyskać? Jak wyobraźmy sobie takie centrum zarządzania kryzysowego, tam było strasznie dużo monitorów, ekranów, które musieli, musiała osoba, która w tym centrum w którządzała tą kryzysową sprawą, musiała obserwować bardzo wiele ekranów monitorów. Dostaliśmy zdjęcia, jak wygląda to takie centrum do zarządzania sytuacją kryzysową, i naprawdę masa różnych ekranów, osoba, która miała obserwować te ekrany, musiała co chwilę ruszać głową lewo, prawo góra radu. A nam udało się ograniczyć dosłownie do kilku ekranów. I dzięki właśnie hololensom można było sobie ten główny ekran przepiąć i cały czas obserwować to, co jest najważniejsze, tak, czy na przykład wideo z tej sytuacji kryzysowej, czy w przypadku na przykład w przypadku strażaków ich czynności życiowe, to cały czas ten monitor mógł być przepięty, i osoba, która była z tego centrum zarządzania kryzysowego, tak, ten użytkownik nie był rozproszany przez wszystkie te ekrany, tylko miał przed sobą te główne rzeczy, które go interesują. Więc to też jest bardzo ważne, moim zdaniem, aspekt właśnie tego ograniczania się liczby tych elementów, na które musi on zwracać uwagę.
SPEAKER_04To ciekawe, prawda? Bo zmienia się technologia, zmienia się kolejne interfejsa, to lesy more. Po prostu ciągle jest. Aktualne. Aktualne i wydaje mi się, że właśnie dla tych nowych urządzeń, takich to było, nie wiem, na początku na dużych ekranach, potem na komórkach, teraz właśnie na okularach, to takie podstawowe standardy usability będą musiał być wypracowane. Bo jeszcze nie wiemy tak naprawdę, co to znaczy, że coś jest użyteczne na takich okularach suwar. I to myślę, że będzie fajne wyzwanie dla projektantów, no bo to, co znamy do tej pory, być może w ogóle nie zadziała.
SPEAKER_03Tak, jeszcze nawiążę, bo pytałeś, czy jest jakiś opór wśród profesjonalistów, żeby korzystać z takiego rozwiązania. On jest, i w tym przypadku zarządzania centrum kryzysowym będzie widać to lepiej. My sobie zdaliśmy z tego sprawę, projektując elementy interfejsu. Tam była taka ikonka, która nam się wydawała mało istotna. Taki progres barw w zasadzie indykator, który pokazywał stan butli tlenowej strażaka. I tak, i zostaliśmy uświadomieni bardzo szybko, że to nie jest jeden taki z typowych naszych projektów, że jak się coś stanie, to najwyżej strona nie będzie działała, albo jakaś aplikacja przez godzinę, tylko tutaj mówimy już o życiu ludzi, tak? I to będzie częścią wspólną tych wszystkich projektów medycznych, ale także właśnie zarządzania sytuacjami kryzysowymi. I opór związany z tym, że ta bariera przejścia na urządzenie, tak jak wspominasz, które nie wiadomo, czy zadziała, które obsługuje się w inny sposób, które ma jakąś swoją specyfikę, trzeba się przyzwyczaić, wyszkolić, ten opór na pewno będzie. I na pewno będzie to opór nie tylko taki czysto technologiczny, ale na pewno legislacyjny, tak, bo to jest odpowiedzialność prawna, karna bardzo często. Więc przed nami jeszcze długa droga i podejrzewam, że nie wiem, czy nie będzie prościej, jeżeli te urządzenia najpierw zostaną bardzo mocno przetestowane na rynku konsumenckim i dopiero później trafią do zastosowań profesjonalnych. Paradoksalnie.
SPEAKER_04Paradoksalnie to jest to bardzo ciekawe miejsca. Pamiętam taką rozmowę, którą miałem byłem w Stanach w San Diego, i w ogóle polecam, jak kiedyś będziecie, jest tam ogromny port wojskowy. Jeden z tych oficjalnych wojskowych portów amerykańskich i stoi USS Enterprise. To jest ten taki największy flagowy lotniskowiec. Niesamowite jest to, że jak się go zwiedza, jest otwarte do zwiedzania, to prowadzają was weteranowie. Czyli faktycznie marynarze, którzy służyli, wiecie, służyli na tym statku. I pamiętam, że dzisiaj, jak wszedłem właśnie do takiego centrum, na mostek de facto tego centrum nawigacyjnego i wiecie, ogromne zegary, a UST Enterprise służył jeszcze w kolei. To jest naprawdę stary statek. Ogromny, stary statek. I rozmawiam właśnie z jednym z marynarzy, i on w ogóle się zorientowałem, że ostatnią misją UST Enterprise była pustynna burza. To był flagowy, to był flagszy podczas, wiecie, w latach 90. wyprodukowany jednak, no wiecie, 40 lat wcześniej po prostu. I rozmawialiśmy właśnie o wprowadzeni nowych technologii. On mówi, że oni faktycznie już wtedy mieli GPSy, mieli nawigację i w ogóle sterowania pustyną burzą. Ni chcę powiedzieć cyfrowa, ale już de facto z punktu widzenia ze swoich komputerów. Ale mówi, że pierwszego dnia wykorzystując tą technologię, zdarzyły się dwa statki amerykańskie. I od tego momentu oni powiedzieli, nie wierzymy tej technologii, i cała operacja pustynna burza była liczona analogowo, dokładnie tak samo jak w Korei. Czy oni nagle wyciągnęli, paski logarytmiczne, wyciągnęli linijki i wszystko to analizowali, wiecie, starymi rzeczami pewnie trochę jesteśmy takim też tutaj sytuacji, że w sytuacji ratowania życia kryzysowej.
SPEAKER_03Pobawić się można, ale jeśli mam wziąć odpowiedzialność za cudze życie, to niekoniecznie. Mamy teraz ten gest niedawny, chociaż to nie jest jakaś super nowa sprawa. Hololensy są testowane w armii, tak też. No i mamy bardzo podobny przypadek. Oczywiście idzie to mozolnie, bo to jest ciężkie urządzenie. Zasilanie jest też problematyczne.
SPEAKER_04I ile właśnie z ciekawości wystarcza bateria? Bo w Vision Pro, to jest to.
SPEAKER_03Dwie godziny, tak? W Vision Pro. W holonsach też. Natomiast myślę, że zaletą Vision Pro będzie ta cała architektura czipów tak, kablowska, więc tutaj nie ma porównania. Ciekawy jestem następnego ruchu, bo już są jakieś ploteczki na temat hololensów trójki. Ciekaw jestem, jak to będzie wyglądało. Natomiast generalnie jest to wciąż urządzenie dosyć ciężkie, dosyć niewygodne i problematyczne z punktu widzenia właśnie precyzji i odpowiedzialności za to, co robimy, tak? Więc tam, gdzie jest duża odpowiedzialność, to podejrzewam, że nie będzie wielkiej liczby chętnych do poniesienia.
SPEAKER_04Słuchajcie, już tak trochę też dyskutujemy właśnie o takich kolejsach z przyszłości. A zanóżmy się trochę w tą przyszłość taką, nie wiem, takiej nasze predykcje, którą to stronę może pójść w przeciągu, nie wiem, 5-10 lat.
SPEAKER_00Oczywiście 10 lat to jeszcze.
SPEAKER_04Jakby dlatego ja nie mówię o takim, nie mówię o 2050, ale takim 2030 powiedzmy. Czy ta technologia właśnie zdobędzie rynek konsumencki i co według was może być możliwe?
SPEAKER_00Sądzę, że już powoli zdobywam, skoro Apple wypuszcza nowe okulary, co będzie możliwe. Tutaj też. Zastanowiliśmy się tak w kuluarach na temat metawersum i tego, że na przykład on obecnie nie jest do końca taki, jaki byśmy chcieli, bo znowu technologicznie jeszcze nie jesteśmy na tyle do przodu, żeby na przykład odczuwać te wrażenia na ciele, czyli ta aptyka. Natomiast istnieje takie coś jak Tesla. I tutaj już ta apteka byłaby możliwa, bo to jest taki kostium, który można na siebie nałożyć i poczuć te wrażenia te bodźce na swoim ciele, czy są od nich już też rękawiczki. Więc myślę, że to wszystko póki co jeszcze powoli, ale już się rozwija. I nie wiem, czy trudno mi stwierdzić, czy to będzie w ciągu pięciu lat, czy dziesięciu, ale sądzę, że możliwość korzystania z tych technologii będzie jak najbardziej, jak najbardziej możliwa.
SPEAKER_03Ja na początku wspomniałem, że dla mnie to rozważanie nie jest w ogóle o technologii. Niekoniecznie, niekoniecznie. Natomiast nie jest to dla mnie kwestia technologii, tylko kwestia, bo jeżeli myślimy, czy to się będzie rozwijać, to się będzie rozwijać dlatego, że to jest spełnienie takiej tęsknot człowieka za życiem w innym świecie, której to tęsknoty nie możemy zrealizować na co dzień, bo chodzimy do pracy, i tak dalej, i tak dalej. To są drogie rzeczy. Nie każdy jest nas tyle, że nie każdy może leżeć teraz na pustej plaży w Tajlandii, a za pomocą świata wirtualnego, czy jakiejś takiej mieszanej rzeczywistości jesteśmy bardzo łatwo w stanie się tam przenieść. Nie każdy z nas może być Indiana Jones, tak, ale akurat za pomocą jakiejś takiej wirtualnej rzeczywistości w ten świat możemy się przenieść. Zjawisko nie jest nowe, bo mamy filmy, które przenoszą nas w mniej imersyjny sposób, ale jednak w cudzą rzeczywistość, a wcześniej mieliśmy książki, które też de facto zabierają nas w rzeczywistość inną, w zupełnie inny świat. Więc wydaje mi się, że tutaj jest stały trend, który pokazuje, że ludzie chcą być inni niż naprawdę są, i przeżywać inne rzeczy. Dla mnie takim utopijnym, a w zasadzie dystopijnym scenariuszem jest zanurzenie się w tej rzeczywistości na tyle, że stracimy zainteresowanie tą rzeczywistością, wirtualnej rzeczywistości, na tyle, że stracimy zainteresowanie rzeczywistością prawdziwą. I takim ciekawym kejsem filmowym dla mnie jest taki bardzo stary film z Brucem Willisem, Srogaci, który pokazuje dyscyplinną rzeczywistość, w której ludzie de facto spędzają czas w swoim ciemnym pomieszczeniu w domu, w okularach. Oczywiście tam są dokarmi, itd i tak dalej. Natomiast generalnie siedzą w jednym miejscu, a życie jest w takim właśnie super wirtualnym świecie i przeżywają różne emocje, tak jak na początku chciał zrobić Second Life, który teraz.
SPEAKER_04Jeszcze jest inny, bardziej dystopijny film. Troszeczkę był przed surogatami z 5 lat, nazywa się Experience z Bradem Pitem. To jest taki mocno pojechana wizja, która jest też połączenie tego z Nuralinkiem. To też tak, że faktycznie jest taki rodzaj takiego cheapa, który się wspina, i wtedy to jest takie połączenie surogatów troszeczkę z incepcją, podlane bardzo mocno psychodelom. Polecam wszystkim słuchaczom i wam, ale to jest. Muszę cofnąć się. Tak, ale to jest pytanie, wiecie, właśnie tą dostojność, bo pytanie właśnie, czy dojdziemy do takiego etapu, i kiedy niestety? To chyba nie jest pytanie, czy kiedy będą ludzie, którzy faktycznie tak jak mówisz, to których tym światłem numer jeden de facto będzie świat wirtualny wersus ten, który mamy tu i teraz.
SPEAKER_00Ja myślę, że tego nie unikniemy u części użytkowników, którzy będą z tego z tych narzędzi korzystać, bo patrząc nawet teraz, tak, mamy osoby, które są uzależnione, czy od internetu, czy od skrolowania Instagrama, korzystania z TikToka. Więc myślę, że niestety część użytkowników będzie na tyle w ten świat wirtualny wtopiona, że po prostu ten świat rzeczywisty będzie takim marginesem. Oczywiście póki co są narzędzia dla ludzi z osobnym portfelem. Natomiast patrząc w przyszłość, pytanie też czy ludzie nie będą, jak na przykład w filmie Ro i Player One, tak, to tam ludzie potrafili swoje majątki przepuścić na to, żeby kłoczyć.
SPEAKER_04To jest prawdziwe metawersum, tak. Dokładnie tak. Mam już metawersum w tej chwili z ekonomią, prawda? Ekonomia istnie w roblocie, ekonomia istnie, wiecie, w kilku jeszcze innych metawersach.
SPEAKER_00Dokładnie. No to tam na przykład przypuszczali majątek po to, żeby zakupić sobie jakieś narzędzie, jakieś Google, żeby jeszcze bardziej się w ten świat wirtualny zagłębić.
SPEAKER_03Przyki już mamy takie, gdzie ludzie, bo oczywiście my rozmawiamy o metaversum jako o takim superimersyjnym świecie, w którym zanurzamy się całkowicie, tracąc kontakt zupełnie z rzeczywistością, tak? Natomiast gry są takim przykładem, gdzie w zasadzie zanurzamy się bardzo głęboko, i mamy już przykłady, że ciężko jest czasami niektórym ludziom wyciągnąć się z powrotem do rzeczywistego świata. Ja teraz na Milenium Docks Against Gravity widziałem dwa filmy. Jeden z nich był właśnie o grze Daisy. Jeśli dobrze pamiętam, tytuł filmu sprawdzaliśmy przed nagraniem Ja i Zombie Polski tytuł. Bardzo fajny nakręcony, nakręcony w całości przez ekipę, która weszła do gry i przeprowadzała wywiady, bardzo ciekawy film, bardzo ciekawy format, bo wszystko dzieje się w zasadzie w środku w grze i jest nagraniem jakby screencastem z tego, co się dzieje na ekranie. I są przeprowadzane wywiady z osobami, które prowadzą teoretycznie normalne życia, czyli mają jakieś rodziny, dzieciaki, pracę, ale każdą wolną chwilę poświęcają na to, żeby zanurzyć się w tej zupełnie innej rzeczywistości. To jest gra, któje się dzieje się w czasie rzeczywistym, czyli nie ma żadnych skrótów. Questy są też takie bardzo rzeczywiste. Jeżeli się w tej grze umrze, to jakby nie ma możliwości powrotu, czyli nie ma 5-6 żyć. Więc bardzo rzeczywiste warunki to oddaje. Daje możliwość wyżycia się, jeśli chodzi o to, kim chcemy być. Bo może być albo dobrym człowiekiem pomagać, albo złym człowiekiem i prześladować innych ludzi. Więc też daje odpowiedź i odpowiada na tą tęsknotę właśnie za tą przygodą w życiu, za tym innym zupełnie życiem. Czyli w domu jestem ojcem, rodziny z czwórką dzieci, a tutaj nagle jestem jakimś łowcą ząbi. Więc wydaje mi się, że to już jest. I ja nie mam wątpliwości, co do tego, że będą osoby, które będą wolały wirtualną rzeczywistość, która będzie dawała w zasadzie nieograniczone możliwości tworzenia przeróżnych światów jak będziemy mieli nuraling. Natomiast nie mam wątpliwości, co do tego, że będzie masa osób, które wybiorą to ponad zwykłą rzeczywistość. Taka jest istota też narkotyków, jeżeli zastanowicie się, odpłynęcia w zupełnie inny świat. Halucynogenne, narkotyki, które tworzą jakieś wizje. To jest tak naprawdę namiastka tego, co dostaw.
SPEAKER_04Też wydaje mi się, że będą kluczowe tutaj regulacje. To znaczy, chyba nie możemy do końca i nie chcemy pozwolić firmom technologicznym, przyjmują uwilieniem do firm technologicznych, żeby wytwarzały produkty, które tak mogą bardzo zmienić świat i to nie będzie regulowane. Myślę, że dużo się mówi o regulacjach AI i bardzo dobrze. Natomiast regulacje właśnie świata metawersom i właśnie świata związanego z virtual reality będą też kluczowe. Tak. I one już są. Z tego, co na przykład czytałem, oczywiście Chiny, ale co ciekawe, wprowadziło ograniczenie właśnie dla młodzieży, dla dzieciaków i dla młodzieży czasu, którym mogą spędzać metawersum. To kilku godzin tygodniowo. I oni to są w stanie wyczywiście wyekzekować.
SPEAKER_00No tak, to jest najbardziej zagrożona grupa. Dzieciaki i młodzież teraz też przecież jest pochłonięta przez internet gry. Więc tutaj ten świat metawersum tym bardziej budzi wątpliwości, żeby nie było tak, że zapomną o prawdziwym świecie prawdziwego świata.
SPEAKER_03Ja myślę, że się tego nie da uregulować, że to jest takie wishful thinking. Myślę sobie tak, dlatego, że jakby ilość, złożoność ekosystemu świata w tym momencie jest tak wysoka, że przestajemy. To jest chyba takie nasze dramatyczne poszukiwanie sposobu na kontrolowanie tej rzeczywistości, kiedy tak naprawdę przestaliśmy ją już jakiś czas temu kontrolować. Jeśli sobie popatrzycie na to, na przykład jak w średniowieczu, czytałem kiedyś, że w średniowieczu, typowa wiedza osoby wyedukowanej na temat świata, dałaby się zamknąć w bardzo cienkiej brszurce A4. Teraz, jeśli pomyślicie sobie, co należałoby wiedzieć odnośnie świata, i jeśli chodzi o mechanizmy, w jaki sposób świat działa, i jakie są przepływy między biznesem, ekonomia, życiem zwykłego człowieka, czy chociażby wspomniana, psychologia dziecięca, tak, rozwoju dziecka. Wydaje mi się, że to są rzeczy, które przestały być na tyle proste, że da się wyświetlić tylko naklejkę, że to jest od 13 roku życia film i koniec, tak? To już jest rzecz, która pójdzie chyba swoim torem i wymknie się poza regulację.
SPEAKER_04Tak, być może tak będzie. Ja jestem jednak takim umiarkowanym zawsze optymistą. Natomiast tym bardziej, jak rozmawiamy też z groni ludzi, zajmujących się projektowaniem takich rozwiązań, to wydaje mi się, że taka odpowiedzialność projektantów będzie maksymalnie teraz rosła. To znaczy, jednak musimy być świadomi, takich jak to Wojtek, jak powiedziałaś, że projektując rzecznie do tych sztabów kryzysowych, tak, albo dla chirurgów i tak dalej, no to są rzeczy, które mogą ratować, albo nie wiem, pozbawiać ludzi życia. Nawet w rozwiązaniach konsumenckich, o tych tutaj mówimy, myślę, że ta odpowiedzialność także występuje. Myślę, że projekta będą mieli bardzo duży wpływ na to, jak to rzeczywistość będzie wyglądała. Myślę, że powinniśmy o tym pamiętać.
SPEAKER_00Tak, chociaż też tutaj wchodzi nam biznes, bo jeżeli chcemy coś sprzedać, to też musi to być ładnie zapakowane i ładnie musi to wyglądać.
SPEAKER_03Więc grupa odbiorców przede wszystkim.
SPEAKER_00To ładnie musi być grupa odbiorów.
SPEAKER_03No to bym dyskutował. To akurat, jeśli chodzi o grupę odbiorców, to ja jestem skrajnym pesymistą, co się będzie dobrze sprzedawało.
SPEAKER_04Na pewno, ale mimo wszystko, lubię kończyć to odcinki jakimś nutką optymizmu. Wydaje mi się, że jest sporo zagrożeń, których tutaj mówimy. Natomiast na koniec końców to jest takie niespełnione marzenie ludzkości, żebyśmy ten świat immersyjny mieli i ten rozwój właśnie kolejnych grup okularów i tak dalej. Nas tutaj przybliża. Ale ja ciągle czytałem, że mimo wszystko metawersum nie jest możliwe ze względu na zbyt małą moc obliczeniową i przekaz, i taką moc obliczeniową, który jesteśmy w stanie przekazać przez internet, żeby pełną imersyjność uzyskać. Taką wirtualną rzecz.
SPEAKER_03Ale mamy nowego nisika Google kwantowy komputer, tak? Który jest w porównaniu z tradycyjnymi komputerami, ma o wiele, wiele większą moc obliczeniowa.
SPEAKER_04Tylko musiałbyś go mieć w okularach, ponieważ internet jest zasłaby, żeby przekazać całą wirtualną rzeczywistość, żeby nie był stoł się w stanie spotkać tak, jak tutaj siedzimy i z patrycją i żebyśmy się tak widzieli.
SPEAKER_03Jeżeli jednak normalnie finalnie.
SPEAKER_01Może tak.
SPEAKER_03Ja jestem optymistą w tym sensie, że nawet jeżeli urządzenia podbij przede wszystkim rynek konsumencki i ten rynek konsumencki będzie mniej wartościowy etycznie, to ten procent, który jest realizowany w sferze biznesowej przeróżnych projektów i zastosowań będzie rekompensował ten etyczny dyskomfort, który tworzy rynek konsumencki.
SPEAKER_04Patrycy, jakieś słowa otuchy od ciebie?
SPEAKER_00Tak, ja uważam, że każde medium wprowadza pewnego rodzaju zagrożenia i tutaj mamy też nowe medium, które już czai się za rogiem. Po prostu będzie trzeba obserwować, co się dzieje i starać się temu przeciwdziałać. Natomiast świat idzie do przodu, więc nie wyobrażam sobie, żebyśmy albo się cofali, albo zostawiali z tym, z czym jesteśmy. Więc zmiany nadchodzą i zmiany będą, i zmiany są dobre. Tyle po prostu je obserwować i reagować. Jeżeli będzie coś.
SPEAKER_04Czyli mimo wszystko, wierzymy, że bardziej w utopie niż dystopia. Może się tak zgodzić? Czy tutaj jest bardziej dyskuczka?
SPEAKER_03Albo część będzie dystopii, ale utopia będzie na tyle fajna, że warto zaryzykować.
SPEAKER_04Super, słuchajcie, bardzo Wam dziękuję za rozmowę. Myślę, że tak jak obiecywałem wam, drodzy słuchaczy, że będzie to mocno gikosko-nerdowska rozmowa, to dowieźliśmy to. Natomiast ja uwielbiam tego typu rozmowy i myślę, że powinna być też przestrzeń w takich właśnie podcastach, żeby rozmawiać bardzo szeroko też o tym, co technologia może przynieść dobrego, co może przynieść złego, gdzie są zagrożenia. Bo nie zatrzymamy rozwoju technologii, nie chcemy raczej go zatrzymać, ale trzeba być świadomym i rozmawiać o tym, co ona może dać. A może być też super fajne rzeczy, tak? I życzę Wam, żebyście też, jako wiecie, jako firma, a też jako wy, jako projektantki, projektanci uczestniczyli w super ciekawych projektach i też przychodzili tutaj i o nich opowiadali. Super, dzięki dzięki bardzo. Dziękuję wam, drodzy słuchacze. Dystopia, utopia, na pewno rozwój, który nam przynosi technologię, a ja się postaram zdobyć. Was też będę meczył o dostęp do tych urządzeń zarówno okularów Microsoftu, jak i Apple. I wszystkiego tego, czego się będzie pojawiało nowego na rynku. Dziękuję wam bardzo i do usłyszenia. Dziękuję ci, że jesteś. Jeżeli chcesz być na bieżąco z moją audcją, zachęcam cię do subskrypcji. Nie wiem, czy wiesz, że od odcinka numer 100, audycja dostępna jest w formie wideo na YouTube. Jeżeli podoba Ci się ona lub uważasz, że mogą zrobić coś inaczej, bardzo proszę cię o opinię. Szukaj nas na kanale Diloy Digital Polsk.