Ubezpieczenia po ludzku
Ubezpieczenia po ludzku
Warta ubezpieczenie od utraty dochodu
Use Left/Right to seek, Home/End to jump to start or end. Hold shift to jump forward or backward.
Warta ubezpieczenie od utraty dochodu
Cześć, tu Marcin Kowalik, witam Cię w kolejnym odcinku podcastu Ubezpieczenia po ludzku.
Dzisiaj temat, który dostaję w wiadomościach przynajmniej kilka razy w tygodniu. Ludzie piszą: Marcin, szukam ubezpieczenia od utraty dochodu, słyszałem o WARCIE, czy to dobry produkt, czy warto? I właśnie temu poświęcam ten odcinek. Bez owijania w bawełnę, bez marketingowego żargonu – po ludzku.
Zacznijmy od podstaw.
Czym jest WARTA ubezpieczenie od utraty dochodu?
WARTA ma produkt, który nazywa się oficjalnie Ubezpieczenie osobowe i utraty stałego źródła dochodów, symbol C8280. I tu pierwsza ważna rzecz – to nie jest wyłącznie ubezpieczenie od bezrobocia. To szerszy pakiet.
W zależności od wybranego zakresu, polisa może chronić Cię przed: utratą pracy, ale też przed poważnym zachorowaniem – i mówimy tu o zawale, udarze, nowotworze, by-passie, niewydolności nerek, przeszczepie narządów, stwardnieniu rozsianym, utracie wzroku, utracie kończyn, ciężkich oparzeniach. Do tego dochodzi niezdolność do pracy, niezdolność do samodzielnej egzystencji, pobyt w szpitalu w wyniku wypadku lub choroby, no i śmierć w wyniku wypadku.
Dlaczego to ważne? Bo kiedy porównujesz cenę tej polisy z innym produktem „od utraty pracy", możesz porównywać zupełnie różne zakresy ochrony. To trochę jak porównanie ceny roweru i motocykla – oba mają dwa koła, ale to trochę gdzie indziej kończy podobieństwo.
Kto może kupić WARTA ubezpieczenie od utraty dochodu?
Produkt jest dostępny dla osób między osiemnastym a sześćdziesiątym piątym rokiem życia – jeśli mówimy o ryzyku utraty dochodu. Ubezpieczenia osobowe sięgają do osiemdziesiątki.
Żeby wykupić ochronę od utraty stałego źródła dochodów, w dniu zawarcia polisy musisz być aktywny zawodowo. Umowa o pracę, kontrakt menedżerski albo działalność gospodarcza. Nie możesz być w tym momencie w okresie wypowiedzenia, nie możesz mieć statusu bezrobotnego.
Jeśli prowadzisz firmę – działalność musi być nieprzerwanie prowadzona przez co najmniej trzy miesiące przed datą zawarcia polisy. To ważna informacja dla freelancerów, B2B-owców, jednoosobowych działalności.
Karencja – to słowo, które może Cię kosztować tysiące złotych
Teraz najważniejsza rzecz w tym odcinku. Karencja.
WARTA ubezpieczenie od utraty dochodu – w zakresie utraty pracy – zaczyna działać od pierwszego dnia wskazanego w polisie. Ale jeśli stracisz pracę w ciągu pierwszych trzydziestu dni od początku ochrony, WARTA wypłaci tylko dziesięć procent miesięcznego świadczenia. Jednorazowo.
Dla ryzyk chorobowych – karencja wynosi dziewięćdziesiąt dni. Pobyt w szpitalu z powodu choroby, poważne zachorowanie, niezdolność do pracy z powodu choroby – na to wszystko czekasz trzy miesiące od daty zawarcia polisy. Wypadki – od razu.
I dlatego powtarzam to w każdym odcinku, w każdym tekście na ubezpieczeniapoludzku.pl: ubezpieczenie od utraty dochodu kupuje się kiedy wszystko gra. Nie kiedy już czujesz, że coś się może zmienić w pracy. Nie kiedy masz złe wyniki badań. Wtedy jest za późno.
Kiedy WARTA nie wypłaci świadczenia?
To jest moment, który warto znać, zanim podpiszesz cokolwiek.
Ochrona od utraty pracy nie zadziała, jeśli sam złożysz wypowiedzenie. Nie zadziała, jeśli zostaniesz zwolniony dyscyplinarnie. Nie zadziała, jeśli rozwiążesz umowę za porozumieniem stron z przyczyn leżących po Twojej stronie. Nie zadziała, jeśli Twoja umowa na czas określony po prostu wygaśnie – choć są tu pewne wyjątki przy wielokrotnych umowach terminowych.
Dla przedsiębiorców – zdarzenie ubezpieczeniowe to wykreślenie z CEiDG albo postanowienie sądu o ogłoszeniu upadłości. Sam fakt, że firma przestała przynosić dochody, nie wystarczy. To jest ta poprzeczka, o której zawsze mówię przy sprzedaży tego produktu osobom prowadzącym d
Cześć, tu Marcin Kowalek, witam cię w kolejnym odcinku podcastu Ubezpieczenia po ludzku. Dzisiaj temat, który dostaje czasami w wiadomościach. Ludzie piszą, Marcin, szukam ubezpieczenia od utraty dochodu, słyszałem o warcie, czy to dobry produkt, czy warto, i właśnie temu poświęcam ten odcinek, nie owijamy w bawełnę, bez marketingowego żargonu po ludzku. Zacznijmy od podstaw. Czym jest warta ubezpieczenie od utraty dochodu? Warta ma produkt, który nazywa się oficjalnie ubezpieczenie osobowe i utraty stałego źródła dochodów, symbol C8280. I tu pierwsza ważna rzecz, to nie jest wyłącznie ubezpieczenie od bezrobocia. To jest szerszy pakiet. W zależności od wybranego zakresu polisa może chronić się przed utratą pracy, ale też przed poważnym zachorowaniem, mówimy tu o zawale, uderze nowotworze, bajpasie, niewolności nerek, przeszczepienia rządów z twardniem rozsianem, utratcie wzroku, utracie kończeń, ciężkich oparzeniach, do tego dochodzi niezdolność do pracy, niezdolność do samodzielnej egzystencji, pobyt w szpitalu w wyniku wypadku lub choroby, no i śmierć w wyniku wypadku. Dlaczego to ważne? Bo kiedy porównujesz cenę tej polisy z innym produktem w cudzysłowie od utraty pracy, możesz porównywać zupełnie różne zakresy ochrony. To trochę jak porównywanie ceny roweru i motocykla. Oba mają dwa koła, ale to trochę gdzie indziej kończy podobieństwo. Kto może kupić ubezpieczenie, warte ubezpieczenie od utraty dochodu? Produkt jest dostępny dla osób między 18 a 65 rokiem życia, jeśli mówimy o ryzyku utraty dochodu, ubezpieczenia osobowe sięgają do 80. Żeby wykupić ochronę od utraty stałego źródła dochodów, w dniu zawarcia polisy musisz być aktywny zawodowo. Umowa o pracę, kontrakt menadżerski albo działalność gospodarcza nie możesz być w tym momencie w okresie wypowiedzenia, nie możesz mieć statusu bezrobotnego. Jeśli prowadzisz firmę, działalność musi być nieprzerwanie prowadzona przez co najmniej 3 miesiące przed datą zawarcia polisy. To ważna informacja dla freelancerów tych na B2B jednoosobowych działalnościa. Karencja - słowo, które może cię kosztować 1000 zł. Teraz najważniejsza rzecz w tym odcinku: karencja. Warto ubezpieczenie od utraty dochodu w zakresie utraty pracy zaczyna działać od pierwszego dnia wskazanego w polisie. Ale jeśli stracisz pracę w ciągu pierwszych 30 dni od początku ochrony warto wypłacić tylko 10% miesięcznego świadczenia jednorazowo. Na ryzyk chorobowych karencja wynosi 90 dni. Powyt w szpitalu z powodu choroby, poważne zachorowanie, niezdolność do pracy z powodu choroby, na to wszystko czekasz 3 miesiące od daty zawarcia polisy. Wypadki od razu. I dlatego czasami powtarzam to, czy na blogu ubezpieczeniapols.pl, ubezpieczenie od utraty dochodu kupuje się kiedy wszystko gra. Nie kiedy już czujesz, że coś się może zmienić w pracy, nie kiedy masz złe wyniki badań. Wtedy jest już za późno. Kiedy warta nie wypłaci świadczenia, to jest moment, który warto znać, zanim podpiszesz cokolwiek. Ochrona od utraty pracy nie zadziała, jeśli sam złożysz wypowiedzenie. Nie zadziała, jeśli zostaniesz zwolnion dyscyplinarnie. Nie zadziała, jeśli rozwiążesz umowę za porozumieniem stron z przyczyn leżących po Twojej stronie. Nie zadziała, jeśli Twoja umowa na czas określony po prostu wygaśnie. Choć są to pewne wyjątki przy wielokrotnych umowach terminowych. Dla przedsiębiorców zdarzenie ubezpieczeniowe to wykreślenie z CIDG albo postanowienie sądu o ogłoszeniu upadłości. Sam fakt, że firma przestała przynosić dochody, nie wystarczy. To jest ta poprzka, o której zawsze mówię przy sprzedaży tego produktu osobom prowadzącym działalność. Jak kupić warta ubezpieczenie o tuteli dochodu? Na ubezpieczenia polc.pl masz formularz kontaktowy. Wypełniasz go, podajesz podstawowe informacje, forma zatrudnienia, wie, jakiego zakresu szukasz i odzywa się do Ciebie doradca z naszej sieci. Nie jesteśmy multiagencją jednego towarzystwa, porównujemy oferty wielu firm, m.in. WATA, Ledenhal, Generali, Um, PZU MetLife i innych. Chodzi o to, żebyś dostał produkt dopasowany do Ciebie, a nie przypadkowy. Wejdź na ubezpieczeniapoludzku.pl, wypełnij formularz bezpłatnie. A to tyle na dziś. Jeśli masz pytania, pisz, chętnie odpowiem. Linki do wszystkiego, o czym mówiłem, znajdziesz w opisie odcinka. Cześć, dziękuję, to był Marcin Kowalik, podcast ubezpieczenia po ludzku. Do następnego razu.