Życie we Francji - Lazurowy Przewodnik
Życie we Francji - Lazurowy Przewodnik
Jak Francuzi reagują na krytykę? (#91)
Use Left/Right to seek, Home/End to jump to start or end. Hold shift to jump forward or backward.
Czy Francuzi naprawdę nie potrafią przyjąć krytyki, czy to ja stałem się bardziej wymagający? Po jedenastu latach życia we Francji zauważyłem pewne zmiany w dynamice moich relacji z Francuzami. W tym odcinku dzielę się trzema konkretnymi sytuacjami, które skłoniły mnie do głębszej refleksji nad tym zjawiskiem. Moje doświadczenia są jednostkowe, ale możliwe, że zdradzają coś większego o sposobie, w jaki postrzegamy i reagujemy na siebie w międzynarodowych relacjach.
Podczas gdy niektóre z moich opowieści mogą wydawać się negatywne, zachęcam was, abyście spojrzeli na nie z przymrużeniem oka. Serdecznie zapraszam do wysłuchania moich przemyśleń i liczę na wasze opinie – może wspólnie odkryjemy, co kryje się za tymi codziennymi zderzeniami kulturowymi.
Moja książka o Lazurowym Wybrzeżu już dostępna! Szczegóły: LazuroweWybrzeże.pl (https://lazurowewybrzeze.pl/)
Moje media: blog podróżniczy LazurowyPrzewodnik (https://lazurowyprzewodnik.pl/), przewodnik po Prowansji Prowansja.pl (https://prowansja.pl/) oraz Instagram @lazurowyprzewodnik.
Podcast Życie we Francji. Prowadzący Tomasz Bobrowski.
Speaker 2Bonjour, dzień dobry. Witam serdecznie z tej strony Tomasz Bobrowski. A to jest już 91. Odcinek mojego podcastu Życie we Francji. W tym odcinku opowiem wam troszkę o tym, jak Francuzi reagują na krytykę, a to dlatego, że od jakiegoś czasu już wspominam w różnych odcinkach, że Francuzi zaczęli mnie bardziej irytować i że mam z nimi więcej problemów niż mam wrażenie kilka lat temu, a przypominam że mieszkam we Francji już praktycznie 11 lat. No, i właśnie w tym odcinku troszkę rozwinę ten wątek. Przygotowałem trzy różne sytuacje gdzie była krytyka pracy Francuza i ich odpowiedzi. Jestem ciekaw waszego zdania na ten temat. Ale uwaga, uwaga, zanim zaczniemy ten odcinek, to jednak muszę zwrócić uwagę że w tym odcinku będą negatywne informacje i one wynikają z moich doświadczeń. I proszę pamiętajcie że na każde takie negatywne doświadczenie ja zawsze mogę znaleźć co najmniej trzy pozytywne. Także mam prośbę żebyście nie przenosili tych informacji na wszystkich Francuzów i pamiętali że każdy ma inne doświadczenia. Także ten odcinek trzeba troszkę traktować, na pewno z przymrużeniem oka, chociaż sytuacje będą oczywiście prawdziwe. No, i ponieważ zdecydowałem się na taki odcinek, to jednak mam takie poczucie wewnętrzne że po prostu te sytuacje się nasilają. Ja mam coraz więcej, właśnie w ostatnich miesiącach, jakichś takich konfliktów z Francuzami. Nie wiem czemu.
Wielkie ego Francuza
Speaker 2Koleżanka mi mówi, że ja przyciągam takie negatywne sytuacje. A to mnie zawsze trochę zastanawia, czemu mi się to wszystko przytrafia, bo ja naprawdę staram się, szczególnie od kiedy jestem twórcą internetowym, staram się rozumieć ludzi, którzy sami coś robią właśnie tworzą, powiedzmy, i w ogóle ludzi pracujących postawić po tej drugiej stronie. Nie zawsze mi to pewnie wychodzi, jak wszystkim, ale się staram, no i no, i właśnie zobaczycie zaraz, co z tego wszystkiego wynika. Także zapraszam do wysłuchania tego odcinka. Podcast Życie we Francji.
Speaker 2Na początku, zanim przedstawię pierwszą sytuację, to od razu muszę dodać że całkiem niedawno, dosłownie kilka dni przed nagraniem tego odcinka, kiedy już miałem w głowie ułożony scenariusz, przeglądałem sobie TikToka i tam zauważyłem fragment odcinka Kuchennych Rewolucji z Magdą Gessler z sezonu 26, w ogóle jestem w szoku, że tam tyle sezonów jest z 2023 roku i chodziło o krakowską restaurację Voila, czyli francuską. Ja nie widziałem tego odcinka, niestety, ale jak tylko ten fragment zobaczyłem z tą panią nie wiem czy ona jest właścicielką, czy tam po prostu gotuje, szefem kuchni jest, ale no, to było niesamowite. Ja się poczułem jak we Francji, od razu jak we Francji, i nie dlatego, że tam jakieś francuskie jedzenie serwują, tylko jak widziałem zachowanie tej pani, której Magda Gessler mówiła że no, to nie smakuje, to nie dobre, to nie tak. A ta pani absolutnie nie dopuszczała w ogóle tej krytyki do siebie, absolutnie mieszka, że tam na nią czekają, że Magda się czepia, bo musi się czepiać. No, generalnie ona była najlepsza. I w ogóle o co tu chodzi, a to że zgłosili się do kuchennych rewolucji bo nie mają pewnie klientów, nie wiem, nie oglądałem, tak, zakładam to zupełnie inna historia, nie, no, absurdalne. Ale naprawdę poczułem się jak we Francji, jak bym widział te francuskie konflikty, gdzie właśnie i to wam zaraz jeszcze rozwinę, gdzie Francuzi nie znoszą krytyki, absolutnie nie znoszą krytyki. A już nie daj Boże skrytykujecie osobę pracującą W sytuacji konfliktu.
Sytuacja 1: Restauracja
Speaker 2Moim zdaniem, u nich się natychmiast ujawnia ich ogromne ego i takie przekonanie o ich nieomylności i o byciu najlepszym. No, już szczególnie skoro na przykład jakieś mają właśnie dyplom czy certyfikat, no, to znają się i koniec. I tu nie ma pola do jakiejś dyskusji. Przecież oni coś, co robią na podstawie wykształcenia, to dyplomu, no, nie mogą tego robić źle. No, i mam jeszcze takie wrażenie, że w ogóle skoro myślą, że sk I bez błędu, no, bo to w końcu robią na co dzień. Więc nie ma tu pola do żadnego błędu i do żadnej krytyki. No, i jakie mam przykłady? Przygotowałem trzy przykłady Pierwszy będzie o restauracji, drugi będzie o sytuacji sklepowej i trzeci będzie o obsłudze administracyjnej mojej firmy. Ale to nie będzie w żadnym razie na styku z jakimś urzędem, nie to z prywatną firmą. Przykład pierwszy.
Speaker 2Restauracja. No i żeby dać wam trochę kontekst. Pracowałem swego czasu nad przewodnikiem kulinarnym po Nicei, który zresztą zbiera dobre noty. Bardzo mnie to cieszy. Tam jest około 60 restauracji, wszystkie oczywiście sam odwiedziłem. Nie wszystkie odwiedzone tam umieściłem, bo oni uważam, że nie wszystkie na to zasługiwały. I tam polecam w tym przewodniku mam miejsca w których warto zjeść. I wiem że jecie w tych miejscach i zawsze jesteście zadowoleni, co mnie bardzo cieszy.
Speaker 2No, i byłem w takiej jednej restauracji która miała fantastyczne opinie. Znajduje się w centrum Nicei, i poszedłem to sprawdzić. W ogóle miała opinię za wystrój lokalu. Nie będę zdradzał o co chodzi, żeby nie sugerować. Nie chcę wskazywać konkretnego miejsca w tym odcinku Sprawy. Te powiedzmy uważam za zakończone tych komentarzy negatywnych, tylko negatywnych. Tylko wam, bez podawania szczegółów, tutaj przytoczę No, lokal nie okazał się jakimś fajnym wystrojem. Uważam że był to śmietnik. Po prostu Wyglądało jakby ktoś ze śmieci różne rzeczy zrobił. No, ale dobra, to już zostawmy kwestia gustu. Natomiast jedzenie no, zjadłem, zjadłem i zostawiłem dwie gwiazdki na pięć w Google. Już nie pamiętam co napisałem, ale na pewno wspomniałem że pracuję nad tym przewodnikiem, bo pan się odniósł do tego w komentarzu. Pan, czyli właściciel, zaraz wam przeczytam ten komentarz Już pomijam, absolutnie pomijam. Ja nawet nie pisałem tego w komentarzu. Miałem włosa w Daniu i zrobiłem zdjęcie nawet tego. Więc mam to na zdjęciu. Ale tego nie wykor zdarzyć, to się może zdarzyć. Mówię o tym dlatego że akurat pan w komentarzu o włosach też nawiązał, co mnie bawiło. Sama restauracja ma niesamowite opinie, ale jak sobie Pamiętajcie, zawsze trzeba zerkać na opinie negatywne również sobie przefiltrować, bo moim zdaniem tam jest najwięcej prawdy. Oczywiście tam mogą być różni frustraci i szaleń, jak sobie zawsze robię, tak że filtruję po negatywnych opiniach, czy to właśnie restauracje, czy to hotele, jednak zaryzykuję, bo ma dużo pozytywnych. To potem się okazuje że ja mogę potwierdzić iż zwykle myślę tak samo jak te osoby które dały negatywne opinie, których zwykle jest dużo mniej. Nie wiem, z czego to wynika, ale no, tak jest. No, i ta restauracja w zasadzie ma kilka dań ze trzy dania, od lat zawsze to samo. Oni po prostu mają to samo. To nie jest moim zdaniem świeże, to moim zdaniem nie jest dobre. Nie polecałem tego miejsca. No, ale to już zostawmy. Kontekst już trochę znacie. I teraz odpowiedź No, bo oczywiście odcinek jest o tym, jak Francuzi reagują na krytykę. Więc odpowiedź pana pod moim w Google przetłumaczono na język polski Trochę skrócona. Tam było więcej wątków, nie będę tego wszystkiego tłumaczył. Uwaga, Dziś w południe światowej sławy a właściwie nieznany przewodnik kulinarny, tomasz Bobrowski, przyszedł na obiad do mojej restauracji. Ten człowiek, który rozdaje jedną lub dwie gwiazdki 80% restauratorom to nieprawda wychodzi w świat by drażnić ludzi oceniając wszystko i wszystkich, czasami znajdzie włos w zupie, czasem narzeka na niemiłą osługę. Jednym słowem człowiek który nie ma pojęcia kuchni francuskiej a mimo to pozwala sobie na ocenianie Dwie gwiazdki. Na szczęście ten pan nie jest prawdziwym sędzią, bo inaczej wszyscy dostaliby po 30 lat więzienia albo dożywocie.
Speaker 2Pan Bobrowski pracuje nad jakimś przewodnikiem kulinarnym po Nicei, wydrukują tę recenzję i powieszą na drzwiach mojej restauracji. To zbyt zabawne. Ten człowiek myśli, że jest jak Goethe, millot, czyli to taki przewodnik kulinarny francuski. Wstyd że nie szanuję pracy innych. Wiedz że nie chcę być w żadnym przewodniku, bo moja restauracja jest zbyt mała by przyjąć tłumy. A każdego wieczoru i tak mam pełno ludzi czekających na stolik.
Sytuacja 2: Sklep
Speaker 2No cóż, panie klaunie, niebo cię ukaże za tyle złośliwości wobec restauratorów, ż operatorów. Żegnaj okropny człowieku. No, za to ja mu dałem dwie gwiazdki na pięć, ale jak to przeczytałem, to dałem mu jedną. Ale to już trochę ze względu na to, że po prostu nie lubię bezszczelności w obsłudze klienta. Sam pracowałem wiele razy w obsłudze klienta. Zaczynałem od szeregowego pracownika sko, kończyłem jako menadżer, i nie było możliwości żeby tak w moim biurze, żeby tak odpowiadać klientom nawet tym najtrudniejszym i najgorszym Kontekst odpowiedź.
Speaker 2Tu macie pierwszą sytuację, restauracja. Druga sytuacja sklep. To nie będzie sklep spożywczy, znowu potrzebny kontekst. Kontekst jest następujący Mrówki Faraona, moi drodzy, na szczęście w mieszkaniu w którym mieszkam w Nicei nie mam żadnych takich problemów, typu jakieś karaluchy i inne rzeczy, ale przez krótki okres pojawiły się mrówki Faraona.
Speaker 2Zakładam, że to były mrówki Faraona, jak udało mi się ustalić. Więc chciałem oczywiście sobie z tym problemem poradzić. Znalazłem takie miejsce w Nicei, gdzie właśnie oni rozwiązują problem, mają wszystkie takie środki i tak dalej na robactwo i inne rzeczy. No, i tam poszedłem, przygotowałem się językowo, znalazłem jak jest ten typ mrówek po francusku. Miałem zdjęcie, pokazałem pani która stała za ladą i zaznaczam że to było miejsce profesjonalne. To nie był jakiś przypadkowy sklep ogrodniczy czy cokolwiek, to było profesjonalne miejsce z takimi właśnie środkami.
Speaker 2Pani stwierdziła że ona nie wie co do zamrówki. Ona nie wie co do zamrówki i nie może mi pomóc. I może powinienem poszukać w sklepie ogrodniczymne. Niestety, kto miał ten wie że to żadna zabawa, bo one potrafią poważnie ranić. Więc trzeba na nie uważać, trzeba je wytępić.
Speaker 2No, i pani stwierdziła, że ona nie wie co to za mrówek. Ja byłem w szoku. Ja byłem w szoku, bo naprawdę czytam wszędzie że są bardzo popularne. Pani stwierd Może w sklepie ogrodniczym. No, więc ja zostawiłem oczywiście negatywną opinię, bo no, jakby poszedłem do specjalistów a pani mi powiedziała że nie zna jednego z najpopularniejszych typu mrówek i ona mi nie może pomóc I ona mnie odsyła do ogrodniczego.
Speaker 2Dodam że ja w ogrodniczym byłem, ja tam kupiłem wszystko, co mi nic nie pomogło. Więc wtedy właśnie stwier, opłacę więcej, ale to będzie zrobione. Nie, no, i tak się skończyło. Więc to jest kontekst. Jaka jest odpowiedź sklepu.
Speaker 2Szanowny panie, wydaje się że doszło do nieporozumienia. Prawdopodobnie doradzono panu żel który działa bardzo skutecznie pod warunkiem prawidłowego zastosowania. Jeśli jednak szukał pan trującego proszku na mrówki, bardzo niebezpiecznego dla zwierząt, możliwe że zasugerowano panu wizytę w sklepie ogrodniczym. Czasami, gdy czegoś nie rozumiemy w pełni, możemy odczuwać negatywne emocje. Przejrzałem pana opinię z dwiema gwiazdkami o Muzeum Sztuki Współczesnej w Nicei i możliwe że również tam zrozumienie artystycznego przekazu było trudne. Podobnie z pana oceną jednej gwiazdki dla Times Square w Nowym Jorku. Być może trudno pojąć, że miliony osób spędzają tam miłe chwile, podczas gdy pana doświadczenie było odmienne. Zobaczcie ile oni sobie zadają trudu żeby odpowiedzieć w taki zgryźliwy sposób.
Sytuacja 3: Obsługa administracyjna firmy
Speaker 2Times Square, uważam, jest obrzydliwym miejscem. Tam nie ma kompletnie nic. Dałem jedną gwiazdkę, napisałem komentarz że to jest najgorsze miejsce w Nowym Jorku. Mam do tego prawo, prawda? Muzeum Sztuki Współczesnej w Nicei. Nie doceniam tej sztuki absolutnie. Nie dałem Dwie gwiazdki na pięć biznesu.
Speaker 2Mają prawo do takiej opinii? Ja uważam że nie, jako wieloletni pracownik obsługi klienta i moi klienci takich opinii nie dostaną nigdy. Nawet ci najgorsi nie pozwolę sobie na to. A Francuzi sobie pozwalają, jak widzicie. No to trzeci ostatni przykład.
Speaker 2Ten przykład jest dla mnie najtrudniejszy, bo ta sprawa się toczy Od razu. Dodam że tu nie będzie odpowiedź do mnie, nie będzie odpowiedź na mój komentarz. Ta odpowiedź zresztą będzie nawet dość zabawna, uważam ciekawa. Natomiast ta sprawa jest najtrudniejsza dla mnie, bo się toczy, i prawdopodobnie będzie to moja pierwsza w życiu sprawa związana z moją działalnością biznesową gdzie trafi do sądu, między innymi również za mój bardzo ogólny, prosty komentarz z jedną gwiazdką na pięć dla tego biznesu, ale także za to, że nie chcę zapłacić. Ja nie chcę zapłacić faktury.
Speaker 2Otóż, tak króciutko kontekst pani prowadziła mój adres firmowy i po prostu wypowiedziała umowę Dla mnie. Okej, zmieniłem adres, mam nową firmę, ale pani mnie cały czas fakturuje, twierdzi że ja nie wypowiedziałem umowy. No, więc ta sprawa się toczy i nie jestem jedynym jej byłym klientem z tym problemem, jest nas więcej. Więc no, zobaczymy jak to się skończy. To tylko kontekst. Dodam od razu że ta pani do mnie zadzwoniła. Zadzwoniła do mnie, i to ja byłem zaskoczony niesamowicie, ponieważ jeżeli ja wam mówię, że Francuzi mają niesamowicie, ogromne ego, to teraz mam dla was najlepszy tego przykład.
Speaker 2Pamiętajcie że sprawa toczy się o to, że ja pani nie chcę zapłacić. Więc są jakieś pieniądze tutaj na stole których pani nie zarobi póki jej nie zapłacę, a ja tego nie chcę zrobić. Więc ona raczej powinna ze mną dyskutować o tym, dlaczego ja nie chcę zapłacić i jak ona może te pieniądze ode mnie pozyskać, i to jest temat tutaj naszego problemu. Natomiast ja pani odpisałem w mailu, że nie będę z nią współpracował, bo firma jest nieprofesjonalna. To tak w skrócie, bo to długa sprawa. I pani do mnie zadzwoniła, nie zapytała o te pieniądze.
Speaker 2Pani w pierwszym zdaniu zapytała, dlaczego ja twierdzę, że jej firma jest nieprofesjonalna. Przecież my się nie znamy. Więc, jak ja to usłyszałem, to się duże trzeba mieć ego. I jak bardzo ich boli ta krytyka, że tu już zupełnie nie było problemu z pieniędzmi, których ja nie chcę zapłacić. Tu był problem z tym, że ja się ośmieliłem napisać, że pani jest nieprofesjonalna czy też jej firma jest nieprofesjonalna. To jest dla niej największy ból i największy problem.
Speaker 2Nawet w mailu mnie właśnie strasząc sądem czy tam jakąś sprawą bardziej zwracała uwagę na negatywną opinię niż w ogóle na to, że ja nie chcę zapłacić faktury. Teraz się śmieję, ale ta sprawa dużo stresu u mnie powoduje, bo ona się toczy Przed nami arbitraż. No, zobaczymy, jak to się będzie działo. No, i teraz odpowiedź, odpowiedź tej pani do jednej z klientek, jak wspomn, i ta odpowiedź dla mnie jest dość zabawna, więc ją Wam przytoczę.
Speaker 2Przez swoją opinię, jednak nikt się na to nie nabiera. Mam nadzieję, że rozumie pani, dlaczego nie może pani należeć do mojej klienteli, która jest niezwykle sympatyczna. Negatywna energia którą pani emanuje nie przynosi chluby, pani sklepowi ezotrycznemu. Może jednak mogłaby pani przygotować sobie eliksir życzliwości i dobroci, aby się uspokoi. Taka to historia, moi drodzy, takie to odpowiedzi.
Speaker 2Tak jak mówiłem, ostatnia sprawa, najtrudniejsza dla mnie, akurat ma taką dość najzabawniejszą odpowiedź. Trochę trudno się do niej przyczepić, ona jest całkiem elokwentcę wam tylko zasygnalizować, jak to może wyglądać. I chcę was też zapytać, chcę was zapytać, jakie są wasze doświadczenia z Francuzami, z francuskimi firmami, Jeżeli macie takie kontakty, czy to mieszkacie we Francji, czy to po prostu może współpracujecie, a może jak to wygląda w Polsce w tym temacie? Także zapraszam do komentowania tam gdzie słuchacie. Ja te komentarze czytam, przeglądam i jestem za wszystkie bardzo wdzięczny. Tak samo jestem wdzięczny za wysłuchanie tego odcinka. Bardzo serdecznie dziękuję. Był to 91. Odcinek mojego podcastu Życie we Francji. Ja się nazywam Tomasz Bobrowski i życzę Wam miłego dnia oraz mówię do usłyszenia. To był podcast Życie we Francji. Dziękuję za wysłuchanie tego odcinka. Jak zwykle. Przypominam że przydatne informacje znajdziesz na moim blogu lazurowyprzewodnikpl, a także na stronie prowancjapl. Zapraszam też do obserwowania Życia we Francji na Instagramie, profil lazurowyprzewodnik A. Wwwastronariumpl. Wwwfacebookcom.