Bartosz Czekała i podcast "The Universe of Memory"

Masz SIBO? Ryzyko miażdżycy może rosnąć nawet 7-krotnie

Bartosz Czekała

Use Left/Right to seek, Home/End to jump to start or end. Hold shift to jump forward or backward.

0:00 | 23:19

Zwykle myślimy o dysbiozie i SIBO w kategorii problemów trawiennych: wzdęcia, dyskomfort, gazy. Jednak nauka pokazuje znacznie mroczniejsze oblicze tego zaburzenia. Czy wiedziałeś, że bakterie w jelicie cienkim mogą produkować związki, które bezpośrednio przyczyniają się do powstawania miażdżycy?

Przerost bakterii w jelicie cienkim (SIBO) może zwiększać prawdopodobieństwo wystąpienia blaszek miażdżycowych nawet 5- do 7-krotnie. Wyjaśniam krok po kroku, jak „nieszczelne” jelito pozwala toksynom (LPS) przedostawać się do krwi, wywołując stan zapalny, który dosłownie „podpala” nasze tętnice.

Innymi słowy, kontynuujemy wątek rozpoczęty w wielu innych odcinkach, choćby w takim, gdzie pokazywałem, jak stany zapalne w jamie ustnej potrafią znacząco przyczynić się do powstawania miażdżycy.

Odcinek w formie wideo do zobaczenia tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=s-xvT7s2Kcs

==================================
SPONSOR ODCINKA — MIĘSNA PACZKA ⤵️
==================================

https://miesnapaczka.pl/

🟩 Zamów ekologiczne mięso prosto do Twojego domu ze zniżką 10% przy kodzie BARTOSZ10.

=========================

https://linktr.ee/bartekczekala -> kursy, newsletter, mejl, strony

=========================
NEWSLETTER  o pamięci, językach i żywieniu:

✔️ https://universeofmemory.pl/pamieciowy-przybornik/
=========================
KURSY i SZKOLENIA JĘZYKOWE oraz PAMIĘCIOWE ⤵️

Jeśli interesuję Cię szybka nauka języków obcych oraz skuteczne przyswajanie wiedzy z dowolnej dziedziny, takiej, jak choćby medycyna, czy dietetyka, to sprawdź moje kursy:

✔️ WSZYSTKIE KURSY INTERNETOWE ( https://universeofmemory.pl/kursy-internetowe-uom/ )

✔️ VOCABULARY LABS — Naucz się dowolnego języka od A do Z ( https://universeofm...

Cześć, tu Bartek Czekała ze strony universeofmemory.pl i .com Nie jest absolutnie żadną tajemnicą, że żywie głęboką pogardę do hipotezy lipidowej. Czy innymi słowy, im wyższy poziom hipoproteiny LDL, czy też w odświeżonej wersji hipoproteiny AP po B, tym większa szansa, że będziesz mieć incydenty sercowo-naczyniowe, tym większa szansa, że rozwinie się proces miażdżycowy. Bo aby dojść do tego wniosku, aby w pełni uwierzyć w hipotezę lipidową, trzeba zignorować praktycznie całą literaturę z kardiologii wychodzącą poza tą hipotezę z ostatnich parudziesięciu lat. I oczywiście, że było jasne, wydaje mi się, że absolutna większość lekarzy między innymi tak zwanego mainstreamu medycznego jest w pełni przekonana o słuszności tej hipotezy. Ja oczywiście, jak wspominałem wielokrotnie na kanale mówiłem, że mamy co najmniej parędziesiąt czynników. Parędziesiąt, nie trzy, nie pięć, nie 10. parędziesiąt czynników, zarówno pośrednich, jak i bezpośrednich, które będą wpływały na rozwój miażdżycy. W ostatnim odcinku opisywałem jak stany zapalane w jadminie ustnej, szczególnie paradontoza będą wpływać na powstawanie blaszki miażdżycowej, również między innymi próchnica. Co więcej, opisywałem jak te stany zapalne w jamie ustnej będą również wpływać na niestabilność blaszki miażycowej, czyli zwiększać szansę, że jakiś kawałek takiej blaszki się oderwie i powędruje tam, gdzie nie trzeba, wywoła incydent sercowo-naczyniowy czy też choćby zatorowość płucną. Jeśli oczywiście interesują cię różnego rodzaju absurdy, które wywodzą się z hipotezy lipidowej, to jest cała playlista, która nazywa się cholesterol apo B i tym podobne. Również w odcinku keto CDA, który był bardzo długi, bo trwał półtorej godziny, y omawiałem dosyć szeroko przez pierwsze chyba 20 minut różnego rodzaju absurdy, które z niej wynikają. Nie zatrzymujemy się. Chciałbym omówić dzisiaj kolejny bardzo ważny czynnik, równie ważny dla niektórych być może ważniejszy niż sama parodontoza, który będzie przyczyniać się oczywiście do powstawania mierzycy. W filmiku o parodontozie mówiłem, że w zależności od tego, jakiej statystyce chcemy zaufać, nawet 60% Polaków z jakimś małym haczykiem boryka się z paradontozą. Czyli innymi słowy mamy czynnik, który będzie dotykać ponad połowę całej dorosłej populacji. Naprawdę trzeba mieć niesamowitą miłość złej woli, moim zdaniem, żeby ignorować tak ważny czynnik powstawania miażdżycy po prostu w różnego rodzaju podejściu terapeutycznym. Dzisiaj skupimy się na sibo, czyli przyoście bakteryjnym jelita cienkiego. I tak naprawdę ten odcinek nie będzie tyczył się tylko i wyłącznie przerostu bakteryjnego jeita cienkiego, ale mówiąc szerzej dysbiozy, która będzie występować w mikrobiocie. Żeby było jasne, są jak najbardziej punktystyczne stanów zapalnych w jamie ustnej i całej dysbiozy, która będzie występować w jejitach. Między innymi w obu przypadkach będziemy zwiększać produkcję związku, który się nazywa propionien i midazolu, o którym znowu znajdziesz cały odcinek. I pokazywano w ciągu ostatnich paru lat szczególnie, że sama podwyższona obecność tego związku będzie bezpośrednio wpływać na rozwój blaszek miażdżycowych. I trzeba podkreślić, bo to były wnioski z tych badań, absolutnie niezależnie od poziomu cholesterolu. To jest coś, co naprawdę warto sobie wbić do głowy i warto przekazywać innym. Zawsze w chwilę przerwy i podziękowanie serdeczne dla sponsora tego odcinka za sponsorowanie właśnie takich, mam nadzieję, szalenie praktycznych materiałów. Sponsorem jest nieustannie od dawna mięsna paczka. Mięsna Paczka, jeśli jeszcze nie kojarzysz, jest dostawcą mięsa z certyfikowanych ekologicznych polskich gospodarstw, gdzie hodowa odbywa się tak, jak powinna odbywać się wszędzie. Nie są oczywiście stosowane żadne boostery wzrostu i tym podobne wynalazki, ale również antybiotyki nie są stosowane na żadnym etapie hodowli. To daje nam gwarancję, że takie mięso, które jest mrożone w szczycie świeżości, kiedy trafia do nas na nasz stół, jest najwyższej możliwej jakości. Mięsna paczka działa w bardzo prosty sposób. Po pierwsze wchodzimy na stronę mięsnej paczki, wybieramy paczkę z tych, które są już skompletowane albo kompletujemy własną ze wszystkich produktów dostępnych w sklepie. Punkt drugi, wybieramy gdzie ma zostać dostarczona. No i punkt trzeci. Słyszymy pukanie do drzwi i cieszymy się paczką, która jest dostarczona bezpośrednio do domu. Jeśli jeszcze nie kupowałeś z mięsną paczką, to z kodem Bartosz 10 jest 10% zniżki na pierwsze zamówienie. Dzięki jeszcze raz mięsnej paczce za sponsorowanie, a my lecimy jak zawsze dalej. W dzisiejszym odcinku będę pokazywać jak występowanie właśnie sibo, czyli jeszcze raz przyrostu bakteryjnego w jeicie cienkim będzie bezpośrednio powiązane z występowaniem miażdżycy i to w wielu miejscach w ciele. To na czym nie będę się skupiać to mechanizmy wywoływania tej miażdycy. O tym będzie cały osobny odcinek, bo on będzie dosyć, nazwijmy to, ciężki merytorycznie. Dlatego wolę po prostu rozdzielić te tematy. Dzisiaj tylko będzie wzmianka o jednym z takich mechanizmów i swoją drogą właśnie o tym mechanizmie również będzie osobny odcinek, bo mowa tutaj, jak zaraz zobaczycie, o tak zwanej endotoksemii. Do jasności praktycznie wszystko co będzie działo się w układzie pokarmowym, co działa negatywnie na układ pokarmowy, będzie również działało negatywnie na układ sercowo-naczyniowy. Mówimy o infekcjach bakteryjnych, mówimy o infekcjach pasożytniczych. Nieważne czy to będzie dotyczyło samego żołądka jak infekcja choćby heikobacter pylorii czy będzie dotyczyła międzymi jejita grubego, jejta cienkiego. Tak na mówimy o tym, że wszystkie te czynniki będą negatywnie wpływać na układ sercowo-naczyniowy poprzez szereg różnego rodzaju mechanizmów. Więc warto to podkreślić, bo mimo, że ten odcinek tak naprawdę jest jeszcze raz o SIBO i wpływie SIBO na powstawanie miażdżycy, to w praktyce tak naprawdę jeszcze raz będziemy mówić o jakicholwiek przewlekłych, trzeba podkreślić przewlekłych przede wszystkich kłopotach z układem pokarmowym. Zaczniemy od badania z 2022 roku, więc ledwo czteroletnie to jak niczym po prostu osesek, ledwo oderwany od matczynnej piersi nauki. W tym badaniu sprawdzano u 411 osób, które miały potwierdzone SIBO przy pomocy lakulozowego testu oddechowego wodorowoanowego, jak występowanie SIBO korelowało z ze zwiększonym występowaniem potencjalnie blaszek miażcowych w różnych częściach ciała. I wyniki były następujące. Jeśli chodzi o artę brzuszną to blaszki miażycowe występowały u 74% osób które miały pozytywny test Sibo versus 38,8% osób, które nie miały SIBO. W tętnicach szyjnych blaszki miażdżycowe u osób SIBO występowały w 71,7% wypadków versus 52,3% u osób, które nie miały SIBO. Blaszki miażytowe w tętnicach kończyn dolnych występowały u 73,4% pacjentów SIBO versus 57,6% pacjentów, którzy nie mieli zdiagnozowanego SIBO. Analiza wieloczynikowa uwzględniająca klasyczne czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego, między innymi wiek, płeć naciśnienie, wykazała, że uwaga, obecność SIBO zwiększała prawdopodobieństwo wykrycia jakiejkolwiek blaszki mierzycowej około 5,4 razy. Innymi słowy, mamy prawie 5,5 raza większe szanse, że będziemy mieć blaszki miażycowe w momencie, w którym będziemy mieć wykryte sibo. I najbardziej podstępna rzecz, jeśli chodzi o sibo, moim zdaniem, jest to, że jako ludzie świetnie adaptujemy się do wszystkiego. Ja pamiętam sytuację, jak mieszkałem sam, to już był było sporo lat temu, że zepsuł mi się zlew w kuchni. Stwierdziłem, okej, w sensie zepsuł się, nie było ciepłej wody. Olałem to, bo stwierdziłem, jeszcze są w sumie dwa kurki w łazience i zepsuł się po chyba miesiącu czy dwóch kolejnych kurek ciepłej wody w łazience i stwierdziłem:"Okej, jeszcze jestem przy wannie, więc mogę to olać". I dopiero kiedy zepsuł

się ten trzeci, stwierdziłem:

"Ha, trzeba wezwać hydraika". I może się to wydawać absurdalne, ale właśnie to jest ta nasza zdolność do adaptacji. Adaptujemy się do dobrych rzeczy, przestajemy je doceniać, adaptujemy się do złych rzeczy, przestajemy zauważać często różnego rodzaju niedogodności. Ile razy ja miałem pacjentów, którzy przychodzili na przykład i pisali, oczywiście to już po tym, jak uświadomili sobie kłopot, że mieli zatwardzenia przez nawet paręnaście lat, nie przesadzam, paręnaście lat wypróżnianie następowało raz na tydzień albo dwa tygodnie i przeszli, jeśli chodzi o tą częstotliwość wypróżniania do porządku dziennego z tym. Tak samo przychodziły do mnie osoby, które potrafiły oddawać parukrotnie w ciągu dnia stolec, który był po prostu biegunką o konsystencji owsianki, którą zostawiło się na parapecie trzy dni przy około 40 stopniach temperatury na dworze. I to oni też uważali, że to jest w pełni normalne. Ba, oni po prostu zaczęli organizować życie wokół tych biegunek. To jak osoby, które mają różnego rodzaju choroby zapalne jejita grubego, po prostu stwierdzaj okej nie będę specjalnie wychodził ze znajomymi gdzieś tam do do knajpy albo przynajmniej na chwilę i tam nie będę jeść, będę nadczo, żeby nie było żadnych reakcji ze strony układu pokarmowego. Aż tak można się do tego wszystkiego przyzwyczaić. Właśnie dlatego zawsze powtarzam, stolec jest twoim przyjacielem, co zdaje sobie sprawę, tak brzmi fatalnie. Natomiast warto przyglądać się po prostu swojej kupie, jeśli ona wygląda. Polecam zobaczyć sobie jak wygląda brorska skala KU. Jeśli ona wygląda na taką solidną trójkę i czwórkę to znaczy, że wszystko jest okej. Jeśli ta konsystencja regularnie odstaje od trójki, czwórki to znaczy, że coś ewidentnie jest nie tak z układem pokarmowym. Ten typ piąty na blistowskiej skaiu jest ewentualnie akceptowalny w niektórych przypadkach, ale to już jest temat na osobny odcinek tak naprawdę. Natomiast wracając do tego badania z 2022 roku stwierdzono, podsumowano to badanie wnioskiem, który brzmi, że występowanie SIVO będzie bezpośrednio potencjalnie powiązane z częstszym występowaniem miażdżycy. Jeszcze raz, przynajmniej w tym badaniu, wyszło nam, że szansa na to, że jeszcze raz będziemy mieć blaszki miażdżycowe mając sibo będzie około 5,5 raza większa niż w momencie, w którym sibo nie mamy. A teraz wyobraźcie sobie oczywiście jak te czynniki ryzyka są w stanie się nawarstwiać. Co jeśli masz sibo i co jeśli masz jednocześnie parodontozę? Oczywiście nie ma właściwie żadnych badań, które by w jakikolwiek znaczący sposób badały wpływ uwaga zidentyfikowanych już niezależnych czynników powstawania miażdżycy u różnych osób. Bo po co, prawda? To w ogóle nie jest ciekawe. Potrzebujemy milionowego badania, które będzie pokazywać jakieś powiązanie poziomu LDL z miażdżycą. Takie badania, że weźmiemy sobie na przykład trzy niezależne czynniki ryzyka, będziemy porównywać występowanie miażdżycy u osób, które nie mają tych czynników ryzyka jako grupie kontrolnej. To w ogóle nie brzmi na ciekawie, prawda? Z naukowego punktu widzenia. Drugie badanie pochodzi z roku 2017 i obejmowało 1059 pacjentów, którzy mieli zdiagnozowane SIBO i którzy mieli je wykryte w latach 2006-2014. Wśród tych osób wodrębniono grupę 160 osób, które uwaga, bo tutaj już będziemy mieli jeszcze ciekawszy pomiar, miały przeprowadzone zabiegi koronarografii. Czyli innymi słowy mieliśmy inwazyjne zabiegi, żeby zobaczyć co tam się dzieje w tych tętnicach. Czy jest tam więcej mierzycy, czy jest jej mniej. Wśród osób, które miały SIBO występowanie choroby wieńcowej wynosiło 78,9% w porównaniu do 38,6% wśród osób, które SIBO nie miały. Dodatkowo u pacjentów SIBO częściej występowały także choroby współistniejące. Cukrzyca 40% do 23 niecałych proc wśród osób, które sibo nie miały. Przewiekła choroba nerek 26,7% do 12,9% wśród osób, które Sibo nie miały. Stosowanie leków na naciśnienie 45,5% wśród osób SIBO versus 32,9% wśród osób, które SIBO nie miały. Stosowanie statyn 75, i 6% versus 61,4% SIBO versus nie sibo. Co więcej, stopień zaawansowania choroby więcowej był większy u pacjentów z SIBO. Częściej występowała choroba wielonaczyniowa, czyli zajęcie jednej, dwóch lub trzech tętnic wieńcowych. Brzmi przerażająco, tak mi się wydaje. Ale najbardziej brutalny cios to jest końcówka tego badania, bo pokazano, że iloras szans, czyli ten tak zwany w statystyce ODS ratio, które pokazuje o ile częściej będzie występować po prostu dana jednostka chorobowa w jednej kohorcie, czyli takiej SIBO versus kohorcie porównawczej i wyszło od razy Loras Shance 7,18. Co to znacza? To znaczy, że o 618% częściej będzie występować miażdżyca u osób SIBO w porównaniu do osób, które SIBO nie miały. I jak było pokazane w tym badaniu, jak widzieliście nie tylko w tym, mówimy o również potencjalnie chorobie wielonaczyniowej. Czyli to nie jest tak, że jedna tętnica może mieć w wielu tętnicach problemy. Dlatego sibo to nie jest ha popierduje, trochę boli brzuszek i tak dalej. To są stany zapalne, które będą rozsiewać się na całe ciało. A jeśli mamy stany zapalne, to oczywiście będziemy mieć zwiększoną miażdżycę. Ba, jeśli popatrzycie sobie jeszcze raz na te choroby, o których mówiłem, nie bez powodu osoby z FIBO będą miały wyższe ciśnienie i muszą częściej się leczyć lekami. Nie bez powodu będzie częściej występować u nich cukrzyca. Ogólnie stany zapalne mają to do siebie, że będą automatycznie dysruptywne, czyli będą zakłócać różnego rodzaju ścieżki, które będą regulować insulinę. Stan zapalny równa się dysregulacja sygnalizacji insulinowej równa się przynajmniej częściowa insulinooporność. Kolejne badanie z roku 2021. Tym razem sprawdzano jak potencjalnie obecność przerostu bakteryjnego i ta cienkiego będzie wpływać na potencjalne przeżycie osób z niewydolnością serca, czyli nasze HF heart Failure. Jak to wyglądało? Znaleziono 287 osób z niewydolnością serca. przeprowadzono testy oddechowe na SIBO i wyszło, że 128 osób z 287 badanych miało SIBO, czyli 45% innymi słowy, co jest szczerze mówiąc szokujące, jeśli o tym pomyślicie, bo bierzemy sobie grupę, niecałych 300 osób zaczynają dmuchać w rurki i nagle się okazuje, że aha, praktycznie połowa z nich ma SIBO. W tym badaniu sprawdzano jak SIBO potencjalnie wpływa na dwa punkty końcowe. Zgon sercowo-naczyniowy i rehospitalizacja z powodu niewydolności serca. Wyniki były następujące. Wśród osób, które miały SIBO, było ono niezależnym czynnikiem ryzyka niekorzystnych zdarzeń sercowo-naczyniowych. Współczynnik ryzyka, czyli hazards ratio wynosił 2,13. Innymi słowy, 113% większa szansa, że w danym oknie czasowym wśród osób, które mają sibo nastąpi zgon sercowo naczyniowy. Jeśli chodzi o sibo metanowe, bo ono związane z istotnie gorszymi rokowaniami. W tym przypadku ten współczynnik ryzyka wynosił 2,35. Samo sibo wodorowe nie krelowało skoroistymi punktami końcowymi, czyli jeszcze raz zgonem albo rehospitalizacją z powodu niewydolności serca. I zakończenie tego badania to był wniosek, że SIBO jak najbardziej będzie niezależnym czynnikiem, który może prowadzić do częstszych zgonów z powodu niewydolności serca u osób, u których ta niewydolność jest rozpoznana. Ostatnie badanie pochodzi z 1999 roku, a więc praktycznie z przełomu milenium naszego. I co tam sprawdzano? sprawdzano, czy występowanie endotoksemii, czyli innymi słowy występowanie endotoksyn w krwi będzie korelowało z występowaniem miażycy i chorób układu sercowo-naczyniowego. I właśnie o endotoksemii będzie osobny odcinek, bo jeśli mamy takie toksyny bakteryjne wykrywane w krwi, to oczywiście jak zaraz pokażę, one będą korelować z większą częstotliwością występowania miażdżycy i występowanie chorób kładu sercowo-naczyniowego. w tym badaniu korelują, ale ja pokażę mechanizmy, że powodują bezpośrednio miarzycę. Natomiast trzeba będzie wiedzieć skąd bierze się ta endotoksemia, skąd się biorą endotoksyny w naszej krwi. I oczywiście jedna odpowiedź, jeśli chcemy już zachować kontekst odcinka, to jest rozszczelnienie bariery jeitowej. Jeśli będziemy mieć rozszczelnioną barierę jeitową, to endotoksyny będą dostawać się z jeit do krwioobiegu. Co sprawdzano w tym badaniu i jak ono wyglądało? Wybrano losowo 516 osób w wieku od 50 do 79 lat, które brały udział w brunek study, czyli badaniu brunek. Sprawdzano poziom endotoksyn w krwi, czy innymi słowy poziom endotoksemii u tych osób i prospektywnie uczestników śledzono i oceniano pojawienie się wczesnej miażycy w tętnicach szyjnych WSG po pięciu latach, wystąpienie chorób sercowo-naczyniowych. Jeśli chodzi o poziomy endotoksyn, mediana wynosiła 14,3 pog milit, a zakres od 6 do 209 pikog na milit. Najwyższe ryzyko osoby z poziomem powyżej 50 pikogram na milit, czyli powyżej 90% miał około trzy razy większe ryzyko powstania nowej miażdżycy. Siła efektu, czyli znowu tutaj będziemy ten iloraz szans dla incydentnej miażdżycy wynosiła 2,9. Czy innymi słowy, jeśli miałeś podwyższony poziom endotoksyn w krobiegu, miałeś średnio prawie trzy razy większe szanse, że będzie występowała u ciebie miażdżyca. Czy pojawi się w ogóle miażdżyca? Chociaż żeby było jasne, generalnie mechanizmy te wyglądają tak, że jeśli mówimy o tym, że coś wpływa na powstanie nowej miażycy, to praktycznie zawsze jeśli jest już miażyca, to będzie wpływać na pogłębienie tego stanu. Jest jeszcze parę ciekawostek, które można zauważyć w tym badaniu. Jeśli chodzi o podwyższony poziom endotoksy, to tyczył się on przede wszystkim osób, które miały przewlekłe infekcje, byłych palaczy i aktualnych palaczy. Skupmy się na chwilę na infekcjach. Ja opowiadam właśnie w tym odcinku a propos stanów zapalnych w jamie ustnej, że stany zapalne, jeśli chcemy sobie zapamiętać jedną bardzo prostą prawidłowość, oznaczają rozszczelnienie. Jeśli masz stany zapalne, to rozszczelniasz jejita. Jeśli masz stany zapalne, będziesz rozczelniać barierę krew, mózg. Jeśli masz stany zapalne, będziesz między innymi rozczelniać barierę, krew jądra. I też mogą się pojawić kłopoty z układem rozrodczym. Natomiast co ciekawe palacze z niskim poziomem endotoksyn mieli podobne ryzyko powstawania właśnie tej nowej miażdżycy co osoby niepalące. Jakie są wnioski z tego badania? Po pierwsze stwierdzono i przypominam to już niedługo będzie 30 lat temu, że endotoksemia jest niezależnym czynnikiem powstawania nowej miażdżycy. Co najważniejsze stwierdzono również, że ta niezależność, jeśli chodzi o przyczynowość potencjalną będzie utrzymana, jeśli chodzi również o powstawanie incydentów sercowo-naczyniowych i jest to jak najbardziej potwierdzone w wielu innych badaniach. Więc innymi słowy nie jest tak, że tylko będziemy mieć większą rozległość zmian miażdżycowych albo postowanie zmian miażdżycowych w tętnicy szyjnej również będzie mieć częstsze występowanie incydentów sercowo-naczyniowych. Ma to sens, bo tak jak mówiłem, jeśli coś wpływa na powstawanie blaszki miażcowej, to będzie wpływać również na pogłębienie problemów, jeśli chodzi o już występujące blaszki miażycowe, a te jeśli na przykład się oderwą, znowu będą prowadzić oczywiście do takich incydentów. I na koniec stwierdzono, że endotoksyna może być ogniwem łączącym przewlekłe nawracające infekcje bakteryjne z miażdżycą. Najbardziej absurdalne jest to, że i polecam każdemu to zrobić, kto jest nieufny i uważam, to jest fantastyczna cecha, jeśli chodzi o naukę. porównać między innymi te ilorazy szans, ilorazy ryzyka z badaniami dotyczącymi cholesterolu. Jakby to o ile ważniejsze są te stany zapalne właśnie czy dysbioza potencjalnie w jelitach czy w jamie ustnej w porównaniu do podwyższonego poziomu hipoproteiny LDL to jest to są dwa osobne światy jeśli chodzi o ryzyko. Więc mam nadzieję, że przekazuję krok po kroku, dlaczego mam aż taką pogardę do hipotezy lipidowej i po prostu uważam osoby, które skupiają się na niej, czyli bardzo mocno ją promują, zaniedbując inne czynniki ryzyka za osoby, które po prostu absolutnie wypaczają rzeczywistość naukową. Dzięki jak zawsze za wysłuchanie tego odcinka i towarzyszenie mi podczas moich monologów. Jak zawsze dajcie mi znać co o tym sądzicie. Czy rzeczywiście według was po wysłaniu tego odcinka taka dysbioza sibo może być kłopotem, czy jednak to jest tylko i wyłącznie kwestia hipoproteiny LDL. Jak zawsze z przyjemnością wysyłam wszystkich anegdotek różnego rodzaju, czy to osobistych, czy osób bliskich dotyczących właśnie związku z chorobami układu pokarmowego i występowaniem miażycy między innymi. Ja będę obecny przynajmniej jeszcze przez chwilę do paru godzin po publikacji filmików w sekcji komentarzy, aby odpowiedzieć na jak najwięcej z waszych pytań, jeśli takowe się pojawią. Klasycznie polecam serdecznie flagowe kursy z mojej oferty vocabulary leszyli laboratoria językowe, jeśli chodzi o drugą część mojej działalności gdzie pokazuje jak samodzielnie przyswoić dowolny język z dowolnej rodziny języków aby przestać non stop wydawać pieniądze na korepetycje szkoły językowe i inne narzędzia do nauki takich języków kuźnia ekspertów experts incubator gdzie pokazuje z kolei jak samodzielnie nauczyć się dowolnej dziedziny jak zapamiętywać informacje tworzyć ich głębokie zrozumienie i wdrażać je w praktykę idealne do osób, które chcą mieć dobre oceny, zmienić pracę, które chcą dostać awans w pracy lub takich osób jak ja, które chcą zapamiętywać więcej z tego co czytają i słuchają. Kurs o jeden bos za daleko, gdzie pokazuje z kolei jak zatrzymać i odwracać łieienie androgenowe zarówno u pani jak i u panów. Jak diagnozować telogenowe wypadanie włosów, ten stan, kiedy włosy wypadają całymi garściami i tym samym zatrzymać to wypadanie. Trzy piosenki rockowe w pierwszym komentarzu pod filmikiem. Pod nimi ciekawostki tyczące się tego odcinka. pod tym literatura naukowa, na którą się powoływałem. W opisie znajdziecie, jeśli chodzi o takie dodatkowe wsparcie kanału, linki zniżkowe na różnego rodzaju produkty, między innymi suplementy świetnych firm Muscle Zone i Alines. Jeśli suplementujecie się, to można skorzystać z takich kodów zniżkowych i wesprzeć również w ten sposób moją działalność. również poza linkami do kursów i patronatu znajdziesz link do newslettera. Tam możesz wprowadzić swój adres mailowy i wysyłam z kolei artykuły powiązane z drugą częścią mojej działalności, czyli właśnie nauka języków obcych, poprawa produktywności czy też między innymi poprawa pamięci. Na koniec, jeśli interesują cię informacje podane w tym filmiku, można je ściągnąć w formie łatwo dostępnych fiszek elektronicznych i ta opcja jest dostępna dla patronów kanału i można ściągnąć je do tego odcinka i ponad 200 następnej nawet w ramach takiego miesięcznego patronatu. Znowu link do patronatu jest w opisie. Dzięki jeszcze raz za towarzyszenie mi podczas tego odcinku i do zobaczenia w następnym