Bartosz Czekała i podcast "The Universe of Memory"

Czy hormony powodują raka? Prawda o estrogenie, której nie znasz

Bartosz Czekała

Use Left/Right to seek, Home/End to jump to start or end. Hold shift to jump forward or backward.

0:00 | 45:38

Hormonalna terapia to jeden z najbardziej odjechanych i zakręconych tematów w medycynie. Dla jednych jest biletem pierwszej klasy na oddział onkologii najbliższego szpitala; dla innych — szansą na dłuższe i dużo lepsze życie.

W filmie analizuję najważniejsze badania i pokazuję, dlaczego wyniki WHI nie oznaczają tego samego dla każdej kobiety. Omawiam też hipotezę „okna czasowego”, różnice między estrogenoterapią a terapią złożoną oraz to, dlaczego współczesne wytyczne coraz mocniej podkreślają indywidualizację leczenia.

Odcinek w formie wideo do zobaczenia tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=FbxM2a-uO2M&t=14s

==================================
SPONSOR ODCINKA — MIĘSNA PACZKA ⤵️
==================================

https://miesnapaczka.pl/

🟩 Zamów ekologiczne mięso prosto do Twojego domu ze zniżką 10% przy kodzie BARTOSZ10.

=========================

https://linktr.ee/bartekczekala -> kursy, newsletter, mejl, strony

=========================
NEWSLETTER  o pamięci, językach i żywieniu:

✔️ https://universeofmemory.pl/pamieciowy-przybornik/
=========================
KURSY i SZKOLENIA JĘZYKOWE oraz PAMIĘCIOWE ⤵️

Jeśli interesuję Cię szybka nauka języków obcych oraz skuteczne przyswajanie wiedzy z dowolnej dziedziny, takiej, jak choćby medycyna, czy dietetyka, to sprawdź moje kursy:

✔️ WSZYSTKIE KURSY INTERNETOWE ( https://universeofmemory.pl/kursy-internetowe-uom/ )

✔️ VOCABULARY LABS — Naucz się dowolnego języka od A do Z ( https://universeofm...

Cześć, tu Bartek Czekała ze strony universeofmemory.pl i.com. W końcu po bardzo, bardzo długim czasie docieram do materiału, o który prosiło mnie całe mnóstwo pań. Ale mam nadzieję oczywiście, że ze względu na to, że my jako mężczyźni jesteśmy w różnego rodzaju związkach oficjalnych, półoficjalnych, mniej oficjalnych i chcemy dbać o swoje partnerki, to mam nadzieję, że również będzie to wiedza przydatna dla mężczyzn i można ten filmik podesłać właśnie swojej partnerce, jeśli interesuje ją taki temat. A co jest tym tematem? stosowanie hormonalnej terapii zastępczej po menopauzie, bo wokół hormonalnych terapii zastępczych narosło całe mnóstwo mitów i to jest można powiedzieć i piękno i przekleństwo medycyny i dietetyki i prawdopodobnie powód istnienia całego mnóstwa różnego rodzaju stron, kanałów czy też specjalistów, ponieważ nikt się z nikim praktycznie nie zgadza. Tak jak mówię i piękno i przekleństwo w zależności od tego, jak chcemy na to spojrzeć. Jeśli spytamy się nieważne jedną grupę przedstawicieli branży medycznej to powiedzą że tak jest to fantastyczny pomysł jest to młodości pozwoli ci zachować zdrowie na dłużej pozwoli ci zachować wygląd młodzieńczy na dłużej zmniejszyć ryzyko powstawania europorozy zmniejszyć ryzyko powstawania zawałów powstawania nowotworów jeśli spytamy się drugą grupę to nagle się okazuje że może to być po prostu bilet w przyspieszonym trybie na oddział onkologii bo może być zwiększony powstawanie nowotworów piersi, nowotworów jajników czy też raka płuc. Dla tej samej grupy może być to równie dobrze zaproszenie na kurs picia przez słomkę, przez to, że może nastąpić wylew po takiej terapii. Innymi słowy, ciężko znaleźć porozumienie. Jest oczywiście jeszcze taka trzecia grupa, która uważa, że nie, to jest zawsze była menopauza. Menopauza to nie jest choroba. Z tym nic nie robić. Wystarczą kacidełka, dobra dieta. To mi zawsze to kojarzy kawałek, który kiedyś słyszałem w filmie, że jacuzzi młody, kiedyś jak chcieliśmy mieć jacuzzi to pierdzieliśmy wannie. Nie ma tutaj zrozumienia i nici porozumienia między jego różnego rodzaju stanowiskami. A ja w tym odcinku chciałbym pokazać wszystkim tym trzem zwaśnionym stronom, że wszyscy mają rację. Absolutnie wszyscy mają rację. w zależności od tego, o jakiej hormonalnej terapii zastępczej mówimy, kiedy ona zostaje rozpoczęta oraz czynnikach między innymi dietetycznych, które rzeczywiście mogą wpływać na różnego rodzaju czynniki ryzyka, jeśli chodzi o zagrożenia, które może dawać taka hormonalna terapia zastępcza. A zanim ruszymy dalej w ten wspaniały świat hormonalnych terapii zastępczych, to parę słów dla sponsora tego odcinka, którym jest nieustannie mięsna paczka. Jeśli jeszcze nie słyszałeś o mięsnej paczce, to jest to dostawca mięsa z certyfikowanych i ekologicznych polskich gospodarstw, gdzie hodowla, jak zawsze powtarzam odbywa się tak jak powinna odbywać się wszędzie. Mianowicie nie sąastosowane żadne antybiotyki na żadnym etapie hodowli. Nie stosuje się oczywiście też boosterów wzrostu i tym podobnych świństw. Samo mięso jest prżone w szczycie świeżości. To daje nam oczywiście gwarancję, że kiedy do nas trafia jest najwyższej możliwej jakości. Mięsna paczka działa w bardzo prosty sposób. Po pierwsze wchodzimy na stronę mięsniej paczki i wybieramy paczkę, która jest już uprzednio skompletowana albo kompletujemy własną ze wszystkich produktów, które są dostępne w sklepie. Punkt drugi, wybieramy gdzie ma zostać ona dostarczona. I punkt trzeci, cieszymy się dostawą prosto pod drzwi. Jeśli jeszcze nie zamawiałeś mięsną paczką, to z kodem Bartosz 10 będziesz mieć 10% zniżki na pierwsze zamówienie. Ja dziękuję jak zawsze miejscnej Paczce za sponsorowanie odcinka, a my w międzyczasie ruszamy dalej. Te trzy zwałaśnione grupy oczywiście będą mogły znaleźć sobie punkt wspólny, to znaczy nienawiść do mojej osoby przez to, że pokażę, że i wszyscy się mylą i wszyscy mają rację, jak mówiłem. Natomiast skąd, zanim przejdę do do samego wątku, skąd w ogóle wziął się ten cały chaos informacyjny? Bo to jest moim zdaniem niesamowicie ciekawe. Każdy ma rację i każdy się myli w zależności od tego na jaki okres badań dotyczących hormonalnej terapii zastępczych u kobiet po menopauzie chciałby spojrzeć. Bo wszystko zaczęło się od badań obserwacyjnych, od badań epidemiologicznych. Jeśli jeszcze nie czytałeś artykułu, ja stworzyłem bardzo duży artykuł parę lat temu o epidemiologii żywieniowej, chociaż tak naprawdę jest on o epidemiologii, gdzie tłumaczyłem czym jest epidemiologia i co ciekawe dawałem właśnie badania obserwacyjne, do którego zaraz y będę pić, że tak powiem, jako przykład tego, jak można wysnąć złe wnioski na podstawie tylko i wyłącznie badań obserwacyjnych. Natomiast wracając do samego wątku hormonalnych terapii zastępczych zwanych HTZ skrótowo wszystko zaczęło się w latach 90 od takiego dużego badania obserwacyjnego, które stwierdziło: "Hej, kobiety, które stosują hormoną terapię zastępczą są najzwyczajniej w świecie zdrowe, żyją dłużej, bla bla bla, całe mnóstwo korzyści, kiedy zaczniemy stosować ją po menopauzie". Ale potem wyszło takie duże badanie w roku 2002 Women's Health Initiative, które pokazało, że nie, to badanie obserwacyjne się myli, jest więcej zagrożeń niż jest korzyści. No ale potem możecie zgadnąć wyszło inne duże badanie, które jeszcze lepiej kontrolowało różnego rodzaju czynniki. Nazywało się DOPS. do wszystkich nie dotrzemy i stwierdziło: "O, jednak są korzyści, ale są korzyści w bardzo określonych przypadkach, a w tych innych przypadkach jednak może nie być korzyści albo negatywy mogą przewyższać pozytywy." Także jeśli spojrzymy na literaturę takim leniwym lotem gołębia to rzeczywiście widać mały zakres. Można na to wszystko nafajdać, jak to na gołębia przystało. Jeśli natomiast spojrzymy sobie na całą literaturę to wydaje mi się, że szykuje się czy wypościera z tego bardzo, bardzo klarowny obraz, kiedy można stosować, czy powinno się potencjalnie stosować, jeśli ktoś oczywiście chce, jeśli któraś z was chce stosować hormonalną terapię zastępczą, a kiedy nie warto. Innymi słowy, postaram się udzielić bardzo bezpośrednich odpowiedzi na podstawie tej literatury naukowej. Czy warto stosować hormonalną terapię zastępczą? Jeśli jesteś pierwszy raz na kanale, to chciałbym przypomnieć, czy właściwie poinformować, że cała literatura naukowa dotycząca dowolnego odcinka, na którym się powołuje, znajdzie się w pierwszym przypiętym komentarzu pod filmikiem w takiej sekcji odgrodzonej literatura naukowe. Jest tam parędziesiąt badań. Nie na wszystkie się powuje z powodu braku czasu, bo to by się zamieniło w wielogodzinną epopeję, ale będziecie mieli bardzo, bardzo szeroki przekrój literatury dotyczącej tego tematu. No ale zacznijmy od początku, czyli od zamierzchłych lat 80. Rok 85, czyli akurat rok moich urodzin, więc mogę się w nim pełni utożsamiać. I ta ponura era medycyny miała to do siebie, że najczęściej różnego rodzaju hipotezy, które często przekształcano, wręcz wątki przyczynowos-skutkowe, były opracowywane na podstawie badań właśnie obserwacyjnych czy też epidemiologicznych. Przypominam, że są to badania, które mogą tylko i wyłącznie stawiać hipotezy. Oczywiście jeśli będziemy mieć różnego rodzaju współczynniki ryzyka czy iloraz szans, w zależności od tego o jakim badaniu będziemy mówić, które są na bardzo wysokim poziomie to istnieje domniemanie wątku przyczynowoskutkowego. Oczywiście mamy różnego rodzaju też kryteria Benedikta Harrisa, jeśli kogoś to interesuje, które mogą dać nam i znowu jeszcze bardziej takie dokładne spojrzenie na to, czym może być potencjalnie wątek przyczynowos-skutkowy. Niemniej jeśli chodzi o takie ogólne zdefiniowanie badań epidemiologicznych czy obserwacyjnych, to nie mogą one jako takie ustalać wątków przyczynowoskutkowych. A dosyć często tak to wyglądało w przyszłości. Do tej pory tak to często wygląda, jeśli chodzi tak naprawdę o szczególnie różnego rodzaju mainstreamowe media popularnonaukowe. Jeśli tylko pojawia

się badanie obserwacyjne, to mówią:

"Aha, jeśli będziesz jadł, nie wiem, ser, to będziesz mieć braka prostaty". Także jest to coś, do czego się trzeba i przyzwyczaić, i coś na co trzeba się wyczuć. Natomiast badanie, od którego się wszystko zaczęło, czyli te z 1985 roku, to było badanie z serii Nurses Health Study. I jako ciekawostkę można powiedzieć, że była to seria badań, które właśnie bazowały, jeśli chodzi o uczestników głównie na pielęgniarkach. Jest to, na tym polega ciekawostka, jedno z najbardziej czy najdłużej trwających serii badań w całej historii medycyny, ponieważ pierwsze badanie zostało zapoczątkowane w roku 76 i jeszcze w roku 2010 trwały kolejne odnogi właśnie tych badań. Natomiast w tym badaniu z roku 85 wykazano, że kobiety pielęgniarki, które brały różnego rodzaju hormonalne terapie zastępcze estrogenowe wykazano mniejsze ryzyko występowania szczególnie incydentów sercowo-naczyniowych. I tutaj powstała ta hipoteza, że warto potencjalnie, żeby kobiety, które przeszły menopauzę, brały hormonalną terapię zastępczą. To pomoże im żyć dłużej i zdrowiej. Prawdziwy przełom nastąpił jednak w roku 1997. Bo w kolejnym badaniu z tego serii Nurses Health Study pokazano na przykładzie paruset tysięcy uczestniczek, że kobiety uwaga, które stosowały hormonalną terapię zastępczą miały 37% mniejsze prawdopodobieństwo ryzyka zgonu niż kobiety, które nigdy nie stosowały hormonalnej terapii zastępczej. Właśnie do tego jeśli zobaczymy sobie współczynnik ryzyka ten HR to będzie tam 0,63 czyli słowy szansa na zgon była zmniejszona. Czyli stąd właśnie wychodzi, że ten współczynnik czy szansa na potencjalny zgon była 37% mniejsza. Żeby było jasne, jest to gigantyczna, gigantyczna różnica między kobietami, które biorą potencjalnie te reki, a nie. I nie powinno nikogo dziwić, że był szafted. Był jeden z takich bumów dotyczących przepisywania hormonalnej terapii zastępczej. Jeśli kobieta po prostu w wieku menopauzalnym trafiała do lekarza, trafiała do swojego ginekologa i mu narzekała, że jest gorsze samopóczu, żucie uderzenia gorąca, może wychodziła osteopoenia czy już osteoporoza. y, eipidogram nie wyglądał ciekawie, no to było ej tutaj mamy takie badanie, bierz bierz hormony, to ci na pewno pomoże. Dodatkowe analizy tego badania pokazały jeszcze dwie ciekawe rzeczy. Jedna, że jeśli chodzi o ryzyko śmierci z dowolnej przyczyny, wzrastało ono do 80 po 10 latach stosowania tej hormonalnej terapii zastępczej. Czyli przypominam, na początku mieliśmy 37% mniejsze ryzyko śmierci z dowolnej przyczyny, ale po 10 latach wciąż mieliśmy, żeby było jasne, zmniejszone ryzyko śmierci z dowolnej przyczyny, ale już tylko 20%. I podawano, że głównym powodem jest wzrost ryzyka różnego rodzaju hormonozależnych nowotworów. Tak czy siak, nawet po 10 latach stosowania tej hormonalnej terapii zastępczej, przypominam, w tym badaniu obserwacyjnym pokazywano, że jest jak najbardziej sens je stosować. I kolejny ciekawy wątek był taki, że pokazano, że szczególnie wśród kobiet, które mają znacznie zwiększone ryzyko występowania incydentów sercowo-naczyniowych czy też chorób układu sercowo-naczyniowego, stosowanie hormonalnej terapii zastępczej będzie zmniejszało ryzyko występowania tych incydentów o 49% czy innymi słowy praktycznie o połowę. Natomiast trzeba jeszcze raz podkreślić, mówiliśmy, mówimy tutaj tylko i wyłącznie o kobietach, które już miały całe mnóstwo różnego rodzaju występujących u nich czynników ryzyka. Przypominam, że natura tych czynników jest szczególnie metaboliczna, jeśli chodzi zarówno o mężczyzny, jak i kobiety, ale też oczywiście obejmuje różnego rodzaju kłopoty ze stylem życia, używki i tym podobne. Jeśli ciekawicie ten temat, to jest cała playlista o cholesterolu, czynnikach ryzyka różnego rodzaju i tam znajdziesz mnóstwo informacji, aby rozszerzyć swoją wiedzę. Warto również wspomnieć, że w 2011 roku mieliśmy również bardzo duże badanie obserwacyjne California Teachers Study, w którym pokazano, że kobiety, które zaczęły stosować hormonalną terapię zastępczą i tutaj będziemy mieć takie duże ale, przed 60 rokiem życia miały znacząco zmniejszone ryzyko zgonu z dowolnej przyczyny. Ryzyko to było obniżone o 46%. Innymi słowy, ten współczynnik ryzyka wynosił 0,54. Ini słowy ponownie olbrzymi olbrzymi efekt jeśli chodzi o potencjalne korzyści. Przypytam ryzyko śmierci z dowolnej przyczyny. Tutaj wchodzi krytyka, a właściwie krytycy, bo krytycy tych badań obserwacyjnych zwrócili uwagę na bardzo ważny trop, szczególnie jeśli chodzi o te badania z lat 80 i 90, o których wspominałem. stwierdzą oni co następuje. Najprawdopodobniej wyjaśnieniem dlaczego mieliśmy do czynienia z mniejszym ryzykiem śmierci z dowolnej przyczyny, ale też występowania choćby incydentów sercowo-naczyniowych nie była sama hormonalna terapia zastępcza, lecz tak zwany healthy user bias, czyli błąd zdrowego użytkownika, jeśli chodzi o badania. I jest to błąd absolutnie klasyczny, który plami praktycznie całą epidemiologię. I na czym on polega? Polega on na tym, że jeśli weźmiemy sobie do badania grupę uczestników, która wykazuje tak zwane cechy prozdrowotności, czyli bardziej dba o swoje zdrowie, jest bardziej proaktywna, jeśli chodzi o dbanie o swoje zdrowie, to może się okazać, że nieważne jaką interwencję zastosuje, i tak ma większe szanse na to, żeby odczuwać różnego rodzaju benefity, ale uwaga, nie muszą być one w żaden sposób związane z terapią czy dietą. Również absolutnym klasykiem są oczywiście badania dietetyczne, bo nie podowycy różnego rodzaju badań i w tym jestem ja czy olbrzymi olbrzymi krytyk krytyk różnego rodzaju badań nad czerwonym mięsem. Ludzie potrafią rzucić badania. O popatrz tutaj spożywanie czerwonego mięsa będzie korelować negatywnie z znowu śmiercią z dowolnej przyczyny występowaniem chorób sercowo-naczyniowych i najczęściej mamy do czynienia właśnie z healthy user bias. Tak, to znaczy będzie jeśli weźmiemy sobie osoby, które są przekonane, że mięso jest szkodliwe i tym samym są to osoby, które w ogóle już bardzo mocno zwracają uwagę na swoje zdrowie, więcej się ruszają, nie palą i tak dalej, to tak owszem, cokolwiek one robią, jeśli chodzi o dietę, może mieć pozytywną korelację, jeśli chodzi o długość życia. Nie musi to mieć absolutnie nic wspólnego z dietą. Zresztą takie badania już bardzo mocno kontrolowane typu great, jeśli ktoś ma pojęcie, to wie, a jak nie, to jest do omówienia na innym razem. pokazały, że nie ma absolutnie żadnego związku między spożywaniem czerwonego mięsa a jakąkolwiek zwiększoną zachorowanością na chorobę układu sercowo-naczyniowego czy też szybszą śmiercią. A jak się to ma do tych badań obserwacyjnych z lat 80 i 90? mieliśmy do czynienia z pielęgniami, kobietami, które były ponadprzeciętnie wykształcone, jeśli chodzi o stopień edukacji, ale również bardziej inteligentne niż taki, można powiedzieć przeciętny miś czy przeciętna kowalska y do której porównywały się te kobiety. Również zważywszy na to, że były one powiązane z tym światem medycyny, dietetyki w ten czy inny sposób, były to kobiety bardziej dbające o swoje zdrowie. Krytycy więc stwierdzili, że większość tych efektów nie wynikała z brania hormonalnej terapii zastępczej, tylko z tego, że mieliśmy ten health user bias, błąd zdrowego użytkownika. Zwracono również uwagę, że były to uczestniczki, które miały większe compliance, czyli trzymanie się wytycznych, które dostawali po prostu od lekarzy, co niezależnie praktycznie od interwencji bardzo często zwiększa szansę, że efekty będą pozytywne. Była to absolutnie przepiękna naparzanka na argumenty takie, które naprawdę powinno się cenić, bo z kolei krytycy, którzy odpowiadali na głosy innych krytyków stwierdzili okej, ale w podanalizach tych badań widać wyraźnie, że Health User bias nie może odpowiadać za całość tych wyników, bo szczególnie mocno widać właśnie wśród kobiet poniżej 60 roku życia i wydaje mi się, że widzicie już do czego dążę, że te efekty prawdopodobnie są jednak związane z hormon hormonalną terapią zastępczą, ale tylko i wyłącznie w tej grupie czy głównie w tej grupie. Kolejne badanie, tym razem randomizowane badanie kiniczne rzuciło dużo więcej światła na to, czy rzeczywiście mamy do czynienia z jakimś pozytywnym efektem, czy nie. Podaniem tym było Women's Health Initiative, o którym wspominałem na początku. Zostało ono opublikowane w roku 2004. wzięło w nim udział, uwaga, 10 000 kobiet po histerktomii, a więc usunięciu macicy. Jest to o tyle fantastyczne, że mówimy tutaj o jednym z najdroższych badań randomizowanych w historii medycyny przynajmniej do tamtego momentu, bo koszty, żeby zbadać nawet 500 czy 1000 osób, randomizować je, konturować różnego rodzaju zmienne są olbrzymie, a tutaj mówimy o 10 000 kobiet. Natomiast badanie to było niesamowicie ważne. Powiedziałbym, że to był taki swoisty krok milowy, jeśli chodzi o zrozumienie jak hormonalne terapie zastępcze wpływają właśnie na różnego rodzaju badane punkty końcowe. W badaniu tym mieliśmy tak zwane dwa ramiona czy też dwie grupy. Pierwsza grupa, tak jak mówiłem, to były kobiety z usuniętą macicą i im podawano odpowiednio 625 mg skoniigowanych estrogenów końskich oraz drugiej grupie wśród tych kobiet podawano placebo. Drugie ramię to były kobiety z zachowaną macicą. One dostawały estrogeny plus progestagen, czyli tak naprawdę syntetyczny progesteron. Powodem oczywiście jest to, że nie można kobietom z macicą podawać większy dawkach samego estrogenu z powodu między innymi zwiększonej grubości wtedy endometrium, ponieważ nie ma progesteronu, który będzie przeciwdziałać temu. Co ciekawe w tej grupie kobiet z zachowaną macicą, które stosowały terapię złożoną, a więc estrogeny plus progestagen z powodu zwiększonego zachorowania na raka piersi oraz występowanie incydentów sercowo-naczyniowych przerwano to badanie przedwcześnie. Natomiast wśród kobiet, które miały usuniętą macicę i brały te skonikowane estrogeny końskie, badanie dotrwało do końca i zauważono tam pozytywne sygnały. Zacznijmy od najważniejszego, mianowicie czy wśród kobiet z usuniętetą macicą, które miały tą terapię estrogenową zanotowano dłuższe życie, bo przypominam, że koniec końców to jest coś, co powinno nas najbardziej interesować. Jeśli mamy dowolną terapię, która powiedzmy daje ci zmniejszone ryzyko występowania chorób sercowo-układu sercowo-naczyniowego, ale zwiększa twoje ryzyko między innymi newotworów i paru innych chorób, to może się okazać, że tak naprawdę absolutnie ten lek czy ta terapia nie jest tego warta. Dlatego prawie zawsze tym zwycięzcą, absolutnym punktem końcowym, który powinien nas interesować, to jest czy zmniejsza się ryzyko śmierci. koniec końców czy nasze życie będzie dłuższe czy nie. I generalnie wyszło, że wśród kobiet, które brały tą terapię estrogenową nic się specjalnie nie zmieniło. Wyniki były takie, że śmiertelność całkowita wyniosła 27,1% w grupie leczonej versus 27,6% w grupie placebo. Innymi słowy, w grupie placebo śmiertelność była ciut wyższa, natomiast oczywiście nie miało to żadnych znamion w tym przypadku istotności statystycznej. A wyniki te były tym bardziej znaczące, że to przedłużone badanie w tej grupie sięgało 18 lat. Czyli innymi słowy te efekty, o których teraz mówiłem, czy innymi słowy praktycznie brak yyy jakiegokolwiek wpływu na długość życia, to było po 18 latach stosowania. I to mówimy tutaj o kobietach w wieku od 50 do 79 lat analizowanych jako całość. I można by pomyśleć, no to kicha, tak? No bo musisz po prostu bawić się w stosowanie tych leku, a nie ma praktycznie żadnego wpływu na długość życia. To po co? Tak, równie dobrze można być w tej grupie placebo i nie będzie żadnej różnicy. Natomiast nie bez powodu powiedziałem na początku, że zauważano pozytywne sygnały. Natomiast zauważono pozytywne sygnały w bardzo konkretnym przypadku, w bardzo konkretnej grupie. ponieważ już puszczałem do was oczko, mówiąc wcześniej o o tej grupie, to mogę jedynie już powtórzyć właśnie na przykładzie tego dużego badania randomizowanego z grupą kontrolną, że mowa tutaj była o kobietach w wieku od 50 do 59 lat, bo u nich stwierdzono 30% mniejsze ryzyko śmierci z dowolnej przyczyny, kiedy rozpoczynały właśnie tą hormonalną terapię zastępczą w tym wieku. Natomiast czemu ogólnie nie wychodził żaden praktycznie efekt, żadna różnica, jeśli chodzi o długość życia w całej kohorcie? Pośredni bieg rozpoczęcia tej hormonalnej terapii zastępczej w tej grupie Women's Health Initiative wynosił 63 lata. Dopiero trzeba było, że tak powiem, wziąć trzy kroki do tyłu, wziąć lunetę czy lornetkę, szkło powiększające i

stwierdzić:

"Aha, i to jest prawda, u tych kobiet po 60 nie mieliśmy specjalnie żadnych efektów, ale w tej grupie 50 do 59 lat tam dzieją się bardzo pozytywne rzeczy. Następna analiza, która ciągnęła się przez 13 lat dotycząca właśnie tych kobiet, pokazała, że w tym przypadku, w tej grupie kobiet 50 59 lat, które stosowały monoterapię estrogenową, będziemy mówić o zmniejszeniu ryzyka tak zwanego globalnego indeksu chorób. obejmuje on przede wszystkim z tych rzeczy, które nas interesują zgony oczywiście yyy oraz występowanie nowotworów czy też zawał i korzyści tutaj sklasyfikowano w następujący sposób, że na 37 kobiet, które będą stosowały tą monoterapię estrogenową w tej specyficznej grupie, każda, czyli jedna na 37 kobiet będzie w stanie uniknąć właśnie w tym okresie badania 13 lat tych incydentów. Warto przypomnieć, że w tym ramieniu tego badania wśród kobiet, które miały zachowaną macicę, zanotowano zwiększone ryzyko występowania raka piersi, jak i występowania incydentów sercowo-naczniowych. Natomiast wśród tych kobiet bez macicy po histerktomii, które miały monoterapię estrogenową, zanotowano zmniejszone ryzyko powstawania raka piersi, jak i trzeba podkreślić zmniejszoną śmiertelność z powodu występowania raka piersi, jeśli już on u takich kobiet wystąpił. Swoją drogą właśnie to zwiększone występowanie raka piersi wśród kobiet na tej terapii złożonej sprawiły, że te terapie hormonalne zaczęły być przynajmniej na tamten czasie piętnowane. Także nie warto, bo będziemy mieć zwiększone ryzyko między innymi reaka piersi czy ogólnie często rozszerzano to na nowotworów. Mam nadzieję, że nie pogubiliście się, szczególnie pogubiłyście się do tego momentu, bo dochodzimy powoli do sedna tego wszystkiego. W tym badaniu Women's Health Initiative, średnia wieku, przypominam, kobiet wynosiła 63 lata i zanotowano, że korzyści, jeśli chodzi o zmniejszenie śmiertelności z powodu tak naprawdę dowolnego tyczyło się kobiet między 50 a 59 rokiem życia. Przypominam, że również pokazywano właśnie na różnego rodzaju subanalizach czy podanalizach to samo w tych badaniach obserwacyjnych. Także najmocniejsze efekty dotyczyły właśnie tej grupy kobiet. I tutaj wpadło nam badanie, które poniekąd rozwiązało, chciałby się powiedzieć na ten moment, tą łamikłówkę, bo było to badanie DOPS, badanie duńskie, w którym stwierdzono: okej, trzeba przetestować, czy rzeczywiście jest tak, że być może największe korzyści, a może jedyne korzyści dotyczące zastosowania hormonalnej terapii zastępczej będą tyczyły się kobiet, które są świeżo po menopauzie. W tym badaniu mieliśmy dwie grupy. Pierwsza grupa to była znowu grupa kobiet po histerktomii, czyli usunięciu macicy. I to jest różnica między tym badaniem, a tamtym z Women's Health Initiative. Oczywiście nie licząc tego, że przypominam, mieliśmy tutaj do czynienia z zastosowaniem terapii tak naprawdę na świeżo. Kiedy u kobiet wystąpiła menopauza, zaczęto hormonalną terapię zastępczą. Natomiast podawano w tym przypadku nieskonjugowane estrogeny końskie. W zasadzie teściu załatwi, nie ma co się bawić w aptekę, teściu, tutaj na farmie ma coś dobrego. Tylko stosowano bioidentyczny estradio. Tak, bo jak zauważycie jedna taka różnica między tymi terapiami to jest kiedy się je zacznie, a druga jest taka również co się podaje i jaki jest sposób docierania tego tych między innymi estrogenów do ciała. Więc w tym przypadku w jednej grupie tych kobiet świeżo po menopazie zastosowano estradiol, bioidentyczny estradiol jeśli chodzi o kobiety z usuniętą macicą. W drugiej grupie osób, kobiet z zachowaną macicą stosowano bioidentyczny estradion i ostan noretteronu. Co wyszło po 10 latach? Bo badanie to randomizowane trwało 10 lat. mieliśmy do czynienia z 43% spadkiem śmierci czy ryzyka śmierci z dowolnego powodu, czyli słowy olbrzymia olbrzymia korzyść, ale przypominam u kobiet, które rozpoczęły tą terapię bardzo świeżo po menopauzie. Co ciekawe w momencie, w którym rozciągnięto ten okres obserwacji tych kobiet do 16 lat, te korzyści lekko spadły, ale wciąż uważam były olbrzymie. Mówiliśmy po 16 latach o spadku, zamieniamy się cyfrekami, śmiertelności z dowolnego powodu o 34%. W podaniu tym zanotowano również dramatyczne zmniejszenie ryzyka powstawania punktu końcowego, który obejmował zgon, niewydolność serca albo zawał serca. I wśród tych kobiet, które zaczęły wcześniej tą hormonalną terapii zastępczej, ryzyko to było zmniejszone o 52%. I bardzo mocno podkreślono w tym badaniu nawet we wniosku, że terapie obniżające poziom lipidów nie były w stanie w żaden sposób osiągnąć takiego efektu. To badanie DOPS, które właśnie opisywałem, ono wyszło chyba w 2023 roku. Jest to relatywna świeżynka, jeśli się mylę, to mnie poprawcie, ale wyszła wyszło to badanie niedawno. Natomiast nawet na przestrzeni tych zeszłych lat mieliśmy dużo sygnałów, które pokazywały właśnie to. Była taka metaneiza Salpetera. Przypominam nieustannie metaneiza to jest badanie, które gromadzi, można powiedzieć wnioski statystyczne z różnego rodzaju pojedynczych innych badań, aby zwiększyć ogólnie moc wnioskowania statystycznego dotyczącego danych zależności. I w tej metanalizie pokazano, że wśród kobiet przed 60 rokiem życia, które zaczęły stosować hormonalne terapie zastępcze, mieliśmy 39% redukcję śmiertelności z dowolnego powodu, z dowolnej przyczyny. Wśród kobiet po 60 roku życia, które zaczęły stosować tą terapię, śmiertelność albo była taka sama, albo nawet lekko negatywna. Czyli słowy ta terapia mogła lekko zwiększyć śmiertelność. Trzeba podkreślić lekko, nie mocno, nie mniej cóż, jeśli chcemy już manipulować śmiertelnością, to lepiej w dół niż w górę. Mieliśmy również między innymi analizę bjowską z roku 2009 roku, która pokazała, że znowu wśród tych kobiet poniżej 60 roku życia rozpoczynających tą terapię mamy do czynienia z redukcją śmiertelności z dowolnego powodu w przedziale od 27 do 30%. Więc naprawdę bardzo, bardzo znaczące liczby. Przypominam, że jest to coś do czego piłem w tym odcinku, pięć leków długowieczności, które mogą potencjalnie właśnie wydłużać życie. I ja podkreślałem w tamtym badaniu, warto przypomnieć, bo zauważyłem, że wiele osób nie zauważyło tego, że tak, tamto badanie było badaniem obserwacyjnym, natomiast wspominałem w samym odcinku, że istnieje oczywiście cała pula różnego rodzaju badań randomizowanych, które będą to pokazywać i w tamtym badaniu właśnie pokazywałem, że hormonalne terapie zastępcze, jeśli chodzi o kobiety, są w stanie wydłużać życie. No i teraz oczywiście jak widzicie w tym odcinku jestem w stanie nawiązać właśnie do tamtego i już pokazać na badaniach między innymi randomizowanych, ale również częściowo obserwacyjnych, że taka zależność rzeczywiście występuje. No i na końcu mamy złoty standard medycyny, czyli przeglądy Cockrain. To jest absolutna wierchuszka jakicholwiek przeglądów, które można robić. Przynajmniej tak było jeszcze do paru lat temu. Osobny temat, dlaczego się to ostatnio dosyć mocno zmieniło. Niemniej w roku 2015 Kokain właśnie opublikował swoją metaanalizę dotyczącą tych zależności a propos hormonalnej terapii zastępczej i punktów końcowych dotyczących zgonów, zawałów i tak dalej. I pokazano tam, tak jak pokazywano i wcześniej, że jeśli kobiety zaczynają hormonalną terapię zastępczą, w przeciągu 10 lat od pojawienia się menopauzy, to mogą liczyć średnio na 30% mniejsze ryzyko zgonu z dowolnej przyczyny. Jeśli chodzi o postowanie choroby wieńcowej czy też zgon z przyczyn sercowo-naczyniowych to mówimy tutaj o redukcji 48% wśród takich kobiet. Warto tutaj jeszcze wspomnieć, że tutaj podkreśla się, że ta terapia powinna być zaczęta do 10 lat od pojawienia się menopauzy, ale prawda jest taka, że ze względu na różnego rodzaju remodelowanie tkanek w organizmie, między innymi tętnic, im szybciej tak naprawdę tym lepiej. Wychodzi na to, że lepiej zdecydować się po roku niż zdecydować się po trzech latach. Lepiej po trzech latach niż po pięciu latach. Innymi słowie szybkość reakcji potencjalnie będzie tutaj miała duże znaczenie i nie bez powodu właśnie wśród kobiet po 60 roku życiu, które zaczynają takie terapie, ciężko dopatrzyć się jakichkolwiek większych korzyści, a nawet jak cytowałem możemy dopatrzeć się sporych negatywów. To prowadzi nas do hipotezy okna czasowego. Innymi słowy stwierdzono, że istnieje to okno czasowe, nazwijmy je ogólnie 10oletnim oknem od pojawienia się menopauzy, które będzie przynosić największe korzyści. I wspomniałem, że kłopot w późniejszym wdrażaniu będzie tyczyć się między innymi remodelowania tkanek, między innymi remodelowania śródbłąka tętnic, o którym mówię do obrzydzenia na kanale. Estradiol jest w stanie przyłączać się do swoich receptorów estrogenowych właśnie wśród błąku tętnic i to przyłączenie się estradiolu do tych receptorów będzie powodować zwiększoną produkcję tlenku azotu, czyli jednego z głównych gazotransmiterów w organizmie. Efektem jestodylatacja, a więc rozszerzenie naczyń krwionośnych. Innymi słowy, będziemy mówić między innymi o mniejszym ciśnieniu, ale tlenek azotu ma tyle pozytywnych korzyści, że głowa mała. To jest antyoksydant, jest w stanie helatować między innymi różnego rodzaju metale. Ma działanie przeciwzakrzepowe. Nie bez powodu osoby, które mają niskie ciśnienie, czy innymi słowy wiemy wtedy, że wśród błonek, tętnic jest u nich na w bardzo dobrym stanie, mają dużo mniejsze szanse na występowanie miarzycy czy różnego rodzaju chorób. czy incydentów sercowo-naczyniowych, bo twoje ciśnienie będzie bezpośrednio mówić jaki jest stan twoich tętnic. Jeden z najprostszych testów, które można samemu przeprowadzić. Regularne pomiary ciśnienia. Oczywiście u osób starszych, szczególnie po 60 roku życia, czy już tym bardziej po 70, następuje często patologiczne sztywnienie tętnic, które będzie objawiać się kompensacją, to znaczy będzie zmieniać się międzymi stopień przepływu krwi, aby kompensować tą zwiększoną czy zwiększone sztywnienie, czy też zmniejszoną elastyczność tętnic. I nie musi to mieć oczywiście negatywnego wpływu na powstawanie tych incydentów, ale żeby było jasne, lepiej nie dopuścić do tych sztywnienia tętnic, bo to jest jeden z pierwszych etapów właśnie powstawania mierdzycy. A propos właśnie tego okna czasowego pokazano, że ta hormonalna terapia zastępcza jest w stanie nawet powstrzymać postęp miażdżycy w tętnicach szyjnych, jeśli chodzi o między innymi poziom zglubienia tego kompleksu Intima Media. Ale to działa tylko i wyłącznie, jeśli ta hormonalna terapia zostępcza jest zdrożona do 6 lat od powstania czy wystąpienia menopauzy. Innymi słowy jest to jedna z tych zależności, o których mówiłem, że wcześniej jest lepiej, po roku jest lepiej niż po trzech, po trzech jest lepiej niż po pięciu i tak dalej. Co na to wszystko różnego rodzaju instytucje. Nie wiem jak to wygląda w Polsce, bo niestety za mało tak naprawdę czytam a propos tego co się dzieje w Polsce. Natomiast w Stanach Zjednoczonych mamy tak zwany The Menopause Society, czyli stowarzyszenie menopauzy. Bardzo seksowa nazwa trzeba przyznać. Ale to stowarzyszenie y wysnuło swoją pozycję w roku 2022, która brzmi w sumie dokładnie tak, jak wydaje mi się przedstawiłem to w tym filmiku, że największe korzyści można odnieść jeśli chodzi o zmniejszenie śmiertelności z dowolnej przyczyny, zmniejszenie między innymi występowania incydentów czy też chorób układu sercowo-naczyniowego właśnie w przypadku stosowania hormonalnej terapii zastępcz od wystąpienia menopauzy, a szczególnie przed 60 rokiem życia. Co więcej, stwierdzono, że nie ma potrzeby zaprzestania tej hormonalnej terapii zastępczej po 10 czy nawet 15 latach. Czyli jeśli zaczniemy w wieku 50 lat, to w wieku 65 lat nie ma potrzeby przerywania tej terapii. Szczególnie jeśli taka kobieta, która zdecyduje się przestać brać te hormony i widzi znowu u siebie różnego rodzaju niekorzystne zmiany, to warto po prostu rozważyć powrót do tej terapii. Natomiast podkreśli się tu, uważam bardzo słusznie, indywidualność po prostu stanu takiej pacjentki. Przypominam, że w tych badaniach, które cytowałem, nawet w różnego rodzaju rozszerzonych obserwacjach 16 czy 18letnich, owszem, korzyści się zmniejszały, jeśli chodzi o redukcję y ryzyka śmiertelności z dowolnej przyczyny, ale nieznacząco. Czyli na przykład do 10 lat mieliśmy w jednym badaniu 43% spadku śmiertelności z dowolnej przyczyny, ale po 16 latach mieliśmy 34. Wciąż wychodziło na to, że te zmiany są potencjalnie znaczące. Co ciekawe, słynne FDA zapanowania Kennedyego w zeszłym roku stwierdziło, że zdejmuje black box warning. I black box warning to jest właśnie takie ostrzeżenie czarnoramkowe. To jest najwyższy stopień ostrzeżenia, jeśli chodzi o leki. Opowiadałem na nim między innymi w odcinku o błękicie metylenowym i jego efektach ubocznych. I właśnie błękit metylenowy ma również to black box warning. uważam, że bardzo słusznie ze względu na potencjalne no poważne efekty uboczne i interakcje. Natomiast tu zdecydowano się zdjęć to Black Box Warning, bo stwierdzono, że jest to właśnie taka naleciałość z tych przeszłych dekad, kiedy tak naprawdę wysnuto wnioski dla całej populacji kobiet, tak jak choćby to Women's Health Initiative, gdzie ten średni wiek uczestniczki to było 63 lata i stwierdzono, że to może zniechęcać młodsze kobiety do stosowania tych terapii. A właśnie wśród młodszych kobiet, czyli między tym 50 a 59 rokiem życia, te korzyści są właśnie największe i tak motywowano tą zmianę. Wprawdzie ten temat czy ten wątek, który teraz poruszę jest olbrzymi sam w sobie i prawdopodobnie prosi się o osobny odcinek. Natomiast pokrótce jeszcze wspomnę o drugiej części tej całej historii, mianowicie o stosowanych lekach w tych hormonalnych terapiach zastępczych, bo mam nadzieję, że ustailiśmy dosyć jasno, wydaje mi się, że na kanale jest co najmniej 10 osób, które ma zaufanie do moich opinii, że wśród młodszych kobiet po menopauzie jest sens potencjalnie stosować te terapie. Natomiast jakie terapie ogólnie stosować? Punkt pierwszy jest taki. Na pewno ładnie to widać w literaturze, że wśród kobiet po histerktomii też oczywiście z usunięciem przydatków będziemy widzieć, że monoterapia estrogenowa, same podawanie estrogenów ma bardzo fajne korzyści. Natomiast to jest jedyna grupa, gdzie monoterapia estrogenowa tak naprawdę będzie miała właśnie takie dobre korzyści. Wśród kobiet, które mają zachowaną macicę, mają zachowane przydatki, historia będzie inna. Będzie wymagana właśnie ta terapia złożona, która będzie się składała z estrogenu oraz jakieś formy progesteronu. Tak mówiłem, nie jest tak, że możemy wrzucić sam estrogen. Progesteron musi być w jakiejś formie obecny, żeby chronić właśnie macicę, wyściółkę macicy, żeby chronić między innymi endometrium. Jeśli chodzi o te kombinacje, to na pewno ładnie się tutaj wyróżnia stosowanie estradiolu biodostępnego czy bio takiego bio zgodnego z naszym ciałem. Natomiast jedna kombinacja, która wybiła się negatywnie i trzeba to podkreślić, to jest właśnie stosowanie tych sprzężonych estrogenów końskich w połączeniu z MPA, czyli od stanem medyoksy progesteronu, bo właśnie w tej kombinacji wyszło, że kobiety, które ją stosowały miały podwyższone ryzyko występowania raka piersi. Nie znaczy to, że każda kombinacja jest zła. To znaczy, że przy tej kombinacji wyszły te negatywne wyniki i takiej bazując przynajmniej na literaturze należałoby się wystrzegać. Kolejny punkt z literatury, której już nie będę omawiać. Wychodzi na to, że mikronizowany progesteron, ewentualnie dydrogesteron będą działy lepiej niż syntetyczne progestyny, bo syntetyczne progestyny częściej będą działały trombogenie, czyli będą sprzyjać powstawaniu zakrzepów. Insłowie, jeśli jest tutaj jakiś wybór, szczególnie mikronizowany, progesteron zdaje się wygrywać, jeśli chodzi o stosunek korzyści do negatywów w literaturze. Z literatury dosyć dobrze wyłania się obraz, że te formy transdermalne, czyli przeskórne, albo ewentualnie dopochwowe, będą działać lepiej niż formy doustne. Między innymi właśnie podawanie w takiej formie będzie zmniejszać ryzyko powstawania wylewów. Ryzyko to istnieje w przypadku tych terapii jest po prostu niewielkie, a w momencie, w którym będziemy właśnie stosować estrogeny przeskónie albo dopochwowo, ryzyko staje się jeszcze mniejsze. No i został nam ostatni aspekt, ostatnia grupa, której nie omówiłem, mianowicie grupa, która z tych trzech, o których wspominałem na początku, twierdzi, że w ogóle nie ma sensu tego stosować. Wystarczy zadbać o siebie. I znowu uważam, że jest to grupa, która również ma rację. Jeśli będziemy rzeczywiście kontrolować dietę, szczególnie chodzi tutaj o kontrolowanie gospodarki gemicznej czy glukozowej, insulinowej, czyli innymi słowy dbanie o zdrowie metaboliczne to jest niesamowicie ważne. To jest, przypominam, zdrowie metaboliczne to jest najważniejszy czynnik, jeśli chodzi o powstawanie chorób pokładu sercowo-naczyniowego. Na ten moment, ponieważ nie nagrywałem jeszcze o tym filmiku. Być może wiele osób nie uwierzy, ale sama dieta będzie drastycznie wpływać na powstawanie potencjalnie nowotworów. I jak to się je z tym, co omawiałem wcześniej? Bo być może któraś z pań, któraś z was słuchając tego stwierdza: "Okej, wychodzi na to, że są całkiem fajne korzyści. Brzmi to przekonywająco, czy powinnam spróbować?" I moja odpowiedź jest oczywiście to jest twoja decyzja, ale to co ja podczas konsultacji bardzo często zalecam, jeśli jestem pytany o to bezpośrednio, czy warto, to odpowiadam tak, w tym przedziale wiekowym warto, później uważam, że nie ma sensu, ale stosowanie tej terapii to nie jest karta w monopolii wyjdź z więzienia, to znaczy rób sobie co chcesz. możemy wciąż trzymać ten zdrowy styl życia i kontrolować różnego rodzaju czynniki ryzyka, które mogą zwiększać niezależnie od tej hormonalnej terapii zastępczej nasze ryzyko zgonu powstawania chorób układu sercowoaczyniowego. Innymi słowy choćby ograniczenie węglowodanów. Będę musiał pokazać fantastyczne badania, które pokazują, że podbicia glukozy są w stanie wyłączać różnego rodzaju geny odpowiedzialne za pilotowanie naszego organizmu i wychwytywanie komórek nowotworowych. Tak, tacy nasi strażnicy onkologiczni w organizmie. I to już pokazane ładnie na badaniach, że podbicie poziomu glukozy jest w stanie wyłączać te geny i tym samym tworzyć okienka, kiedy jesteśmy bardziej narażeni na rozwoje nowotworu. Jeśli miałbym was zostawić tutaj z jakąś dodatkową radą, to jest koniecznie dbać najzwyczajniej w świecie o zdrową dietę, ruch. Znowu są fantastyczne badania, które będę musiał mówić na kanale, że intensywny ruch, zrywy, nawet po prostu sprint raz na jakiś czas mają fantastyczne działanie antynowotworowe. Nawet takie badania, że po prostu przeszczepiono krew osób, które poddawały się takim intensywnym wysiłkom. To może być na przykład taki hit, czyli po prostu intensywne intensywny wysiłek interwałowy przeszczepiano na przykład myszą i te myszy z nowotworami reagowały fantastycznie na samą tą krew. Znowu osobny temat, ale niezależnie od tego, czy ktoś zdecyduje się z was, drogie panie, na taką terapię, czy nie, to o dietę i styl życia trzeba m dbać niezależnie. I oczywiście wydaje mi się, że patrząc na tą literaturę, jeśli połączy się to wszystko, to jest szansa na długie i naprawdę piękne życie potencjalnie. Jak wiadomo, człowiek człowiekowi wilkiem, zombie zombie zombie, a mam nadzieję, że kobieta kobiecie aniołem. Bo teraz pytanie właśnie do was, drogie panie, jeśli chodzi o sekcję komentarzy. Jeśli jesteś już osobą, która jest na jakieś hormonalnej terapii zastępczej, to daj koniecznie znać innym paniom w sekcji komentarzy jakie są efekty, jakie jest twoje samopoczucie, czy żałujesz, a może zauważyłaś u siebie po prostu różnego rodzaju pozytywne efekty od gęstości kośca, właśnie dobre samopoczucie, lepszy wygląd skóry, no bo wiadomo, że estradiol też między innymi robi swoje. Daj po prostu idealnie jak najszerszy taki uporządkowany opis tego, co jest fajne, a ewentualnie co nie jest fajne. Oczywiście to samo pytanie tyczy się czyli skierowane do pań, które mają negatywne doświadczenia z takimi terapiami. Jeszcze jest jeden wątek, który pominąłem zresztą na końcu, że to co widać też w literaturze jest, że mniejsze stężenia tych hormonów działają lepiej niż większe. Trzeba koniecznie unikać większych stężeń tych hormonów, zaczynać zawsze od absolutnie najmniejszych możliwych i nawet one będą działać świetnie, a jednocześnie mniejsze stężenia zmniejszają drastycznie szansę na zwiększanie ryzyka powstawania choćby między innymi nowotworu. Jeśli będziesz mieć do mnie jakieś pytania, oczywiście to ja będę obecny przynajmniej przez chwilę w sekcji komentarznej, aby poodpowiadać na wasze pytania. Ja tradycyjnie polecam swoje flagowe kursy, vocabulary labs, laboratoria językowe, gdzie pokazuje jak opanować dowolny język obcy zdolnej rodziny języków, ponieważ system jest w pełni uniwersalny. Kurs experts Incubator Kuźnia ekspertów, gdzie pokazuje jak opanować samodzielnie dowolną dziedzinę albo dziedziny od a do z jak zapamiętywać informacje, tworzyć ich głębokie zrozumienie, wdrażać suche informacje w praktykę. idealne dla uczniów, studentów, osób, które nienawidzą pracy, chcą je zmienić, które kochają pracę i chcą dostać podwyżkę czy awans dla osób, które tak jak ja po prostu chcą jak najwięcej zapamiętywać z tego co czytają i słuchają. I na końcu kursu 1 w za daleko, gdzie pokazuje jak zatrzymywać i odwracać łysienie androgenowe i u pań i u panów diagnozować telogenowe wypytanie włosów w ten stan, kiedy kępkami nam włosy będą wypadać z głowy i tym samym go zatrzymać. Trzy piosenki rockowe w pierwszym komentarzu pod filmikiem. Pod tym bonusowe ciekawostki tyczące się tego odcinka. Pod tym wszystkim literatura naukowa, olbrzymia lista literatury naukowej, na którą powoływałem się w tym odcinku. Idąc w górę od komentarza w opisie, w opisie znajdziesz partnerów kanału, bo takich zacząłem nazywać. Jest to między innymi firma Alines, firma Muscle Zone, są to firmy sprzedające suplementy, różnego rodzaju, bardzo duża oferta. Tam znajdziesz kody zniżkowe na wszystkie produkty w ofercie. Kody zniżkowe są stosowane do każdego pojedynczego zamówienia. Jeśli chciałbyś albo chciałbyś podziękować właśnie za te długie materiały, to najłatwiej to zrobić bez wydawania własnych złotówek, a tak naprawdę oszczędzając wręcz swoje pieniążki, jeśli potrzebujesz suplementów właśnie poprzez zamawianie ich z tymi moimi kodami zniżkowymi. Jeszcze jest link do mojego newslettera. Tam z kolei wysyłam artykuły powiązane z drugą częścią mojej działalności właśnie nauka języków obcych, poprawa produktywności, poprawa pamięci. I na koniec, jeśli spodobały ci się wszystkie informacje podane w tym filmiku, można je ściągnąć w formie łatwo dostępnych fiszek elektronicznych. Opcja jest dostępna dla patronów kanału. Patrona to 40 zł miesięcznie, ale można nawet zapisać się na jeden miesiąc i ściągnąć sobie fiszki do tego odcinka i ponad 200 poprzednich. Również dla patronów jest osobny forum oraz sekcja badanie tygodnia, gdzie raz w tygodniu omawiam najciekawsze odcinki danego tygodnia. A co w następnym odcinku dla tych nie wiem nielicznych osób, które dotrwały do tego momentu? Skupimy się na źródłach endotoksemii. Omawiałem wcześniej dwa materiały temu, przepraszam, materiał temu, czym jest endotoksemia, jak przyczynia się do powstawania mierzycy, międzymi tachy, kardki, arytmii, osłabienia. A w następnym odcinku wyjaśnię co może doprowadzić do występowania endotoksemii, a więc zwiększonego występowania tych toksyn bakteryjnych w krwi. Tyle chyba. Dzięki serdeczne za wysyłanie odcinka i do usłyszenia w następnym